reklama

Wrześniowe dzieciaczki- pielęgnacja, karmienie, rozwój

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2008' rozpoczęty przez kama32, 30 Sierpień 2008.

  1. kama32

    kama32 Wrześniowe mamy'08

    Zakładam ten wątek, bo wrześniowych dzieci jest coraz więcej, a wraz z nimi pojawia się szereg pytań dotyczących ich rozwoju. Mam nadzieję, ze będziemy się tu wymieniać doświadczeniem oraz wzajemnie sobie pomagać w wesołych i trudnych chwilach macierzyństwa:tak:.
     
  2. anaklim

    anaklim Fan(ka)

    To ja może od razu się wyrwę z pytaniem: jak kikutki pępowiny u Waszych maluchów?
    Pytam nie bez powodu: Kajowi groziła interwencja chirurgiczna, pępek nie chciał odpaść, musieliśmy psikać Oxycortem i pokazywać się lekarzowi co dwa dni:(
    Znacie jakieś dobre środki na pępek, moja mama leci do mnie w czwartek i może by coś przywiozła ze sobą tak na wszelki wypadek....
     
  3. reklama
  4. kama32

    kama32 Wrześniowe mamy'08

    anaklim- w szpitalu stosowali gencjanę w sumie przez 9 dni naszego pobytu i kikut przy wyjściu do domu ledwie co się trzymał. W domu spirytus 70% i przy wizycie polożnej znowu gencjana- nie wiem tylko czy był to roztwór wodny czy spirytusowy.
     
  5. olisska82

    olisska82 Wrześniowa Mama '08

    Anaklim, mnie przeraza kikut:sorry2: a wlasciwie swiadomosc, ze tutaj nie robi sie z tym nic. Ani nie odkaza niczym, po prostu sam wysycha(przy kapieli sie nie moczy, ale to wiadomo). Ja natomiast( z racji tego, ze spirytus 70% jest raz, ze na recepte a dwa, ze robiony w aptekach) dostałam wzamian butelke spirytusowy roztwor fioletu gencjanowego (oz cholera, mam dwie butelki, z czego jeden 1% a drugi 2% pffff , a myslalam, ze to dwa rozne specyfiki) , niewazne, w kazdym razie stosuje sie to do kikuta(generalnie wystarczy 70% spir), gdy trzeba go podsuszyc. Alem sie rozpisała...wiem jedno, nie zaszkodzi, jesli Twoja mama przywiezie. Stosowalismy roztwor fioletu jak pracowalam w szpitalu. Mam nadzieje, ze w przeciwienstwie do Kaja z pepuszkiem Leah nie bedzie zadnego problemu. Pozdrawiam
     
  6. olisska82

    olisska82 Wrześniowa Mama '08

    Ja jestem nienormalna!! Przeciez Kama napisała o gencjanie, a ja swoje o gencjanie...Naprawde ze mna jest dzisiaj cos nie tak..sorrry.
     
  7. aniam141

    aniam141 Wrześniowe mamy 2008

    Olisska - nie widze problemu ze spirytusem , do nabycia w spożywczym , tylko rozrobić .. :)... reszte wypić :tak::tak:
    Ja tam posłucham rad położnych i będę przemywać właśnie tym 70%.. podobno powinno sie przy każdej zmianie pieluszki . to wtedy szybko odpada..
    Mam tez nabyte te gaziki już nasączone .. na wyjście itp..
     
  8. Abigaill

    Abigaill Wrzesniowe mamy'08

    Aniam - a jak ten spiryt się rozrabia?
     
  9. aniam141

    aniam141 Wrześniowe mamy 2008

    Abigaill- propoje : 2 części spirytusu na jedną porce wody .. i wychodzi w granicy 70%.. a do przemywania gaziki ..
     
  10. reklama
  11. tampeza

    tampeza Wrześniowe mamy'08

    Olisska tu tez niczym sie nie przemywa pepka, a na moczenie wcale nie zwracaja uwagi, normalnie w szpitalu nam mala cala do zlewu wrzucili. Nie bylo zadnych problemow, pepek odpadl po 10 dniach wiec sie nie przejmuj:-p
     
  12. Artemida

    Artemida Wrześniowe mamy'08

    Anaklim - rozumiem twoje wątpliwości bo my też z kikutem Judytki przeżyliśmy koszmar. Nie goił się w ogóle, pomimo różniastych zabiegów i mała na 8 dzień po porodzie wylądowała w szpitalu z gnijącym pępuszkiem. Jak spytałam pani ordynator czy to coś bardzo groźnego, to powiedziała mi tylko - odległość między pępkiem a sercem jest niewielka - sama sobie dopowiedz. Zacznę od spirytusu ale jak ten kikut w końcu odpadnie to będę szczęśliwa.
     

Poleć forum