reklama

Wrześnioweczki 2026, przyszłe mamusie.

Aż tak na maksa jak ty to chyba nie jestem 😃😃 u mnie tylko treningi personalne 3-4 razy w tygodniu ale głównie z ciężarami plus ćwiczenia wydolnościowe bo w ubiegłym roku postanowiłam sobie zrobić runmageddon 😅 ale fakt, ciężko teraz tak skończyć i nic nie robić jak ciało już tego potrzebuje. Wspinaczki zazdroszczę bo zawsze mnie ciągnęło ale nigdy niemiałam motywacji żeby zacząć. Pewnie dlatego, że nikt z mojego otoczenia tego nielubi. Snowboard też lubię, od poprzedniej ciąży nie jeździłam bo mamy dziecko antyzimowe, w tym roku próbowaliśmy go zaprzyjaźnić i zabraliśmy do Czech jak był pierwszy śnieg ale nie wyszło, tylko my kilka zjazdów i koniec. Mieliśmy w marcu jechać w Alpy bez młodego ale cóż 😅😅 znowu na trochę musimy odłożyć plany 😃😃
Na szczęście ze sportami zimowymi jak z rowerem - nie zapomina się ;) a treningi personalne siłowe to też już konkret i też na pewno jesteś wytrenowana i nie musisz przerywać treningów (po zgodzie oczywiście gina).

Ja ćwiczę z tą babeczką

na wspinie na razie nie byłam :( ale to tylko dlatego, że rodzina mnie za bardzo stopuje, a rodzice to w ogóle każą mojemu mężowi chować mi uprząż :D Ale ta wspinaczka to tylko tak brzmi „hardcorowo” a proste drogi polegają jak wersje po drabinie… bardzo bezpieczne ruchy i ogólnorozwojowe dla ciała, nie mówiąc o mobilność bioder…

W końcu za 9 miesiacy każda z nas będzie musiała wykonać wysiłek porównywalny do ironmena razy kilka! A później nosić i wyciskać kilka kilogramów :)
 
reklama
Na szczęście ze sportami zimowymi jak z rowerem - nie zapomina się ;) a treningi personalne siłowe to też już konkret i też na pewno jesteś wytrenowana i nie musisz przerywać treningów (po zgodzie oczywiście gina).

Ja ćwiczę z tą babeczką

na wspinie na razie nie byłam :( ale to tylko dlatego, że rodzina mnie za bardzo stopuje, a rodzice to w ogóle każą mojemu mężowi chować mi uprząż :D Ale ta wspinaczka to tylko tak brzmi „hardcorowo” a proste drogi polegają jak wersje po drabinie… bardzo bezpieczne ruchy i ogólnorozwojowe dla ciała, nie mówiąc o mobilność bioder…

W końcu za 9 miesiacy każda z nas będzie musiała wykonać wysiłek porównywalny do ironmena razy kilka! A później nosić i wyciskać kilka kilogramów :)
No mam nadzieję, że nic, nie będę musiała przerywać. Ale wizyta dopiero za dwa tygodnie więc będzie spokojnie 😅
Zapiszę sobie wspinaczkę na cel po ciąży 😃 żeby mieć motywację szybciej wrócić do sprawności po porodzie 😃
 
Ostatnia edycja:
U mnie od dwóch dni takie pobolewanie podbrzusza, ani to skurcze ani kłucie, raz z jednej raz z drugiej strony. Niby człowiek wie, ze takie bole mogą występować ale jednak lekki niepokój jest. Kolejną wizytę mam na 22.01 i już nie mogę się doczekać, zeby sprawdzić jak progress i czy wszystko ok.
 
Hej, dziewczyny jutro wielki dzień, pierwsze usg, stresik jest. Nudności cały dzień mnie męczą, w ciągu dnia też muszę chwilę pospać bo leci mi głowa.
Mam pytanie czy przyjmujecie Ultrogestran globulki? Mam wrażenie że od kilku dni dają mi popalić, nim się rozpuszcza pobolewa mnie/piecze. Słyszałam o nadwrażliwości, czy któraś ma podobny problem? Jutro bd błagać o zmiejszenie częstotliwości do 2 dziennie, bo i tak biorę garść progesteronu do ustnie i pod skórę
 
Hej, dziewczyny jutro wielki dzień, pierwsze usg, stresik jest. Nudności cały dzień mnie męczą, w ciągu dnia też muszę chwilę pospać bo leci mi głowa.
Mam pytanie czy przyjmujecie Ultrogestran globulki? Mam wrażenie że od kilku dni dają mi popalić, nim się rozpuszcza pobolewa mnie/piecze. Słyszałam o nadwrażliwości, czy któraś ma podobny problem? Jutro bd błagać o zmiejszenie częstotliwości do 2 dziennie, bo i tak biorę garść progesteronu do ustnie i pod skórę
Trzymam kciuki, ja mam we wtorek i w głowie już przeszłam badanie, rozmowę i wszytskie warianty kilka razy.... Eh, człowiek jest genialny pod tym względem, przygotuje się na każdą rozmowę która nigdy się nie wydarzy;) daj znać jak poszło, mam nadzieję, że zgodzi się na zmianę i będzie Ci ciut lepiej.
 
Rano przed sprawdzianem powtarzałam z córką. Dobrze, że mam silne zwieracze przełyku bo bym śniadanie na nią zwróciła. Masakra!!! Coraz lepsze te mdłości, coraz gwałtowniejsze i przewidywalne jak wcale. Czasem cały dzień, czasem wcale, przed, po i w trakcie posiłku. Totalna loteria.
 
Hej, ja za chwilę mam przyspieszoną wizytę w swojej poradni ale u innego lekarza. W nocy miałam dość silne bóle brzucha, bez krwawień ale takie mocne spinanie, twardy brzuch i aż mdliło z bólu. Ciepła kąpiel tylko pogarszała sprawę. Już rozważałam SOR ale udało się wbić na wizytę. Zaczęłam sobie pozamaciczną wbijać, a pierwsza wizyta za tydzień we wtorek więc fajnie, że się uda sprawdzić. Ciekawe ile będzie widać, dziś 5+6 ale już tydzień temu beta przekroczyła tysiąc więc co najmniej ten pęcherzyk powinien być.
 
Rano przed sprawdzianem powtarzałam z córką. Dobrze, że mam silne zwieracze przełyku bo bym śniadanie na nią zwróciła. Masakra!!! Coraz lepsze te mdłości, coraz gwałtowniejsze i przewidywalne jak wcale. Czasem cały dzień, czasem wcale, przed, po i w trakcie posiłku. Totalna loteria.
Ja w sobotę mężowi mówiłam, że w tej ciąży jakoś tak na odwrót bo do południa czuję się ok ale popołudnie i wieczór jest masakra... No i w niedzielę już od samego rana ledwo żyłam.
 
Dziewczyny, a czy któraś was uprawia sport? Przez ostatni rok byłam bardzo aktywna i wydolnościowo i siłowo. Dziś mam zaplanowany trening i nie wiem czy powinnam iść czy odpuścić. W piątek odwołałam poranny bo leciałam na betę a co zrobić teraz to nie mam pojęcia. Niby czytam, że sport zalecany ale z drugiej strony jestem pełna obaw, że coś się może wydarzyć 🫣
Ja niestety nie sportowa ale zapewne bardzo dużo zależy jaki sport i jak będziesz się czuć
 
reklama
Dziewczęta, czy miałyście okazję zwymiotować w biurze na środku? No i pięknie, teraz to już wszyscy podejrzewają bo a. Ja nie choruje b. Nawet chora nie miałabym takiego nagłego ataku. Także ten... W środę mam pilne rzeczy o od czwartku biorę urlop, bo normalnie tego nie widzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry