reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

wstawanie w nocy

Dołączył(a)
16 Październik 2008
Postów
6
Miasto
gdzie mnie serce poniesie:-)
Rozwiązania
0
mam pytanie ile razy w ciągu nocy wstajecie do swoich dwulatków? (o ile jeszcze wstajecie) moj synek wypija w nocy około 1 litra herbatki!! budzi sie jak niemowlaczek:-(
i jeszcze jedno u nas nocnik to najgorsza kara dla Kuby nie chce sikac nigdzie tylko karze zakładac sobie pampersa a jak nie to sika w majteczki :-(
napiszcie co wasze pocieszy porabiają no ja jestem u skraju załamania:zawstydzona/y:
 
reklama

NataK

Mamusia Kubusia :-)))
Dołączył(a)
11 Luty 2008
Postów
1 061
Rozwiązania
0
buziaczek ja również nadal wstaję do mojego synuśka, swoje akcje zaczyna zwykle około 3-4 nad ranem, przebudza się co jakąś godzinkę i tak do 8-9, oczywiście domaga się picia i jest skory do rozmów :wściekła/y::-D:-D:-D nadal używamy pampersów zarówno w dzień jak i w nocy ;-)choć często je sobie zdejmuje i siusia do łóżeczka, zwłaszcza jeśli chce mnie szybko postawić na nogi, a nocnik służy mu nadal do zabawy, potrafi "załatwić się" na zawołanie, ale chyba jeszcze nie jest gotowy na nocnikowanie...
 

aneta456

kocham i jestem kochana
Dołączył(a)
26 Luty 2008
Postów
6 185
Rozwiązania
0
U nas bywa różnie,są noce że Ala śpi bez żadnych ceregieli a drugi raz budzi się kilka razy ale ja bardzo sporadycznie daje jej pić.Przeważnie wystarczy przeczekać i zasypia na nowo.

Buziaczek-Miałam podobny problem z moją córką z tym że Ala piła mleko i pewnego dnia nie wytrzymałam postanowiłam dać spokój popijaniu w nocy,przemęczyłam się trzy dni i teraz mam spokój.Wydaje mi się że Twój synek przyzwyczaił się do nocnego picia tak jak Ala.

Jeśli chodzi o nocnik to owszem Ala siada i nawet sama nie raz przynosi z tym że nigdy nic nie zrobiła a jak lata bez pieluchy to potrafi trzymać mocz nawet 3 godziny(chociaż zdarzają się wpadki)a po założeniu pieluchy od razu sika,

My mamy jeszcze inny problem Ala zawsze jak idzie spać w południe to w łóżku robi kupę tak jakby tam była toaleta.
Nawet jak chce się jej wcześniej kupkę niż spać to woła aaaa wchodzi sama do łóżeczka udaje że zasypia i wtedy się załatwia.
 
Ostatnia edycja:

NataK

Mamusia Kubusia :-)))
Dołączył(a)
11 Luty 2008
Postów
1 061
Rozwiązania
0
aneta Kubie też raz zdarzyło się zrobić kupkę w łózeczku, póxniej siedział sobie w kąciku i kulał sobie bobki po prześcieradle :szok::szok::szok: czasami ręce opadają i strach pomyśleć do czego jeszcze mój mały jest zdolny :-);-)
 

Anetka200

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
29 Sierpień 2009
Postów
138
Rozwiązania
0
Buziaczku nie zalamuj sie tak odrazu..moj bartek skonczyl w maju 2 latka i tez jak siada na nocnik to sie smieje i mowi ze nie chce a jak mu po chwili zaloze pieluche to robi w nia siusiu:zawstydzona/y: co do picia to pamieta mjak bylam u kolezanki jej coreczka miala wtedy 2 latka teraz ma 4 budzila sie w nocy wypijala 2 duze butelki kaszki i 2 butelki picia:szok: z czasem jej przeszlo:tak:
 

Kira24

Mamusia Adasia:)))
Dołączył(a)
25 Wrzesień 2006
Postów
2 376
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
co do picia to pamieta mjak bylam u kolezanki jej coreczka miala wtedy 2 latka teraz ma 4 budzila sie w nocy wypijala 2 duze butelki kaszki i 2 butelki picia:szok: z czasem jej przeszlo:tak:
:szok:No to pogratulowac mamie:eek:po co tak rozpychac dwulatka?Dziecko w tym wieku raczej juz nie powinno jesc w nocy a juz napewno trzeba z tym walczyc,a nie dawac.Dobrze ze z tego wyrosła...
Buziaczek-moje dziecko budzi sie 4-5 i przychodzi do nas do łóżka,pił jak byly bardzo cieple noce,ale to pare łyków i dalej zasypial.Czasem ma tak ze przebudzi sie w srodku nocy i zaczyna spiewac:cool:hehe
 

aneta456

kocham i jestem kochana
Dołączył(a)
26 Luty 2008
Postów
6 185
Rozwiązania
0
aneta Kubie też raz zdarzyło się zrobić kupkę w łózeczku, póxniej siedział sobie w kąciku i kulał sobie bobki po prześcieradle :szok::szok::szok: czasami ręce opadają i strach pomyśleć do czego jeszcze mój mały jest zdolny :-);-)
Ala na szczęście nie roznosi tego nigdzie tylko w pieluchę wali a potem woła że beee zrobiła.
 

Antylopka

Potrojna mamuska
Dołączył(a)
2 Styczeń 2007
Postów
4 227
Miasto
Poznań/ Paryż
Rozwiązania
0
Wiki przesypia raczej całe noce, budzi sie rano około 7-7.30 w swoim łóżeczku. :tak:Czasami jak się obudzi wcześniej, to przychodzi do nas i dosypia do tej godziny. W nocy nic nie pije, bo sie nie budzi.
Co do nocnika, to ogólnie załatwia się w domu na nocnik lub ubikację. Gorzej jak jestesmy poza domem. Ostatnio podobało jej sie robic siusiu pod drzewko na ogordzie. Jednak na spacerach często zapomina. Nie jest jednak tak, że zawsze sama przychodzi i mówi, że chce siusiu lub kupkę, raczej częściej trzeba jej sie pytać i przypominać.
 

tomola

mama Szymona i Michała
Dołączył(a)
4 Listopad 2007
Postów
661
Miasto
Chorzów
Rozwiązania
0
U nas noce tez w wiekszosci spokojne, i raczej bez przerw, a jesli juz to wlasnie przerwa na picie wody, ja poprostu zostawiam Szymciowi butelke z woda kolo łozka na krzeselku i sam sobie bierze i pije, a nie raz chowa sobei butelke pod poduche :-)
Przyznam ze u nas poporawilo sie dosc znacznie spanie od kiedy ma wieksze lozko, w lipcu kupilismy mu takie 70/160, i bardzo je lubi :-) Bo wczesniej jak spal w lozeczku to sie dosc czesto budzil bo juz sie nie miescil i czesto ladowal w szczebelkach.

Z nocnikiem roznie, jak jest w domu i biega w majteczkach to najczesciej sam pojdzie do lazienki i zrobi siku do nocnika, ale jak ma pampersa to zawsze do pieluchy. W plenerze podobnie, jak na ogrodku i bez pieluchy to zrobi pod drzewko lub do nocnika, a jak w parku ma ubrana to nie ma sily zeby zawolal. A kupa to tak jak przy okazji siku sie zdarzy to jest w nocniku a jak nie to w pieluszce.
Ale sa tez takie dni, ze sie za duzo dzieje i potrafi ze 3-4 razy zrobic siku w majtki, tak wiec nie ma reguly.
 
reklama
Dołączył(a)
16 Październik 2008
Postów
6
Miasto
gdzie mnie serce poniesie:-)
Rozwiązania
0
Kubuś nie śpi w łóżeczku tez juz masz "dorosłe " łóżko mimo to no z tym piciem to kleska tez kładłam mu buteleczkę na poduszce zeby sam brał ale wypił i sie darł "jeście"przed wczoraj postanowiłam wymierzyc ile pije to dokładnie wyszło 1,25L od 19:00 do 7:00 myslałam ze jak bede lała mu pełna butlę to napije sie i spokoj na kilka godzin ale to chyba jednak przyzwyczajenie bo budzi sie tyle samo razy co wtedy gdy wlewałam mu troszkę... dzis druga noc kiedy odmawiam mu picia w nocy(nie całkiem bo wiadomo pic sie chce ) kuba dzis zasnął bez butelki ale za to po 20minutach obudził sie i krzyczał ale nie ustąpiłam do kolacji wypił cały kubeczek...no i jakoś zasnął..
Zobaczymy co bedzie dalej
nie zakładam mu pampersów puszczam go w majteczkach lub bez(mieszkamy na wsi i mamy wielki odgrodzony ogród takze nikt go nie widzi bo ogolnie to wstydzioch jest:-D) no i rezultat taki ze jak idzie bez majteczek to mówi ze chce siusiu i staje na tarasie i robi na podłoge takie miejsce sobie znalazł :confused2: no a jak jest w majtkach to sika w nie bez namysłu ... jeszcze duzo przed nami pracy ale moze w koncu zobaczymy powazne rezultaty.. :tak::-)

a no i co do kaszek to kuba nigdy ich niecierpiał mleko odrzucił 2 miesiace temu (wypijał 1 butelkę w ciągu nocy)
a co do kupek to mamy z nimi problem i kubus nie zrobił nigdy sam.. jak był malutki cierpiał juz na zaparcia podawalismy mu czopki i wszystko co przepisał lekarz ale nic nie pomogło..teraz jak chce kupke to męczy sie cały dzien i z moja pomoca robi dopiero na drugi lub trzeci dzień zaciska nóżki i strasznie płacze.. siadam na łóżku biore go do siebie sadzam przodem do mnie (tak ze nie ma jak zacisnac nóg ma w rozkroku) no i z wielkim wysiłkiem kupka jest... dziecko jest w tedy wymęczone spocone no az żal patrzec ale lekarz stwierdził ze jest zdrowy jak rybka i ze wiele dzieci tak ma z czasem ma niby przejsc...
z córka nie mamy zadnych problemów narazie,,,
 
Ostatnia edycja:

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry