Pasibrzuch
Fanka BB :)
Nadarienne, kaszki polecają na noc, bo są sycące, więc dziecko w nocy rzadziej budzi się na jedzonko :-)
A moja w taki upał pić nie chce :-( Wypije dwa łyki i tyle.
Dziewczyny, my już całkiem butelkowe (kurcze, dzisiaj karmię małą butelką i czuję, że mam koszulę na cyckach mokrą...), to już nie trzeba podawać wit. D, tak?
A moja w taki upał pić nie chce :-( Wypije dwa łyki i tyle.
Dziewczyny, my już całkiem butelkowe (kurcze, dzisiaj karmię małą butelką i czuję, że mam koszulę na cyckach mokrą...), to już nie trzeba podawać wit. D, tak?
moja i tak o swoich porach się budzi po kaszce:-)
Polcia nie chciała się dać oszukać



i dziecię się krztusić przestało :-)