• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

reklama
ja nie mam zamiaru dawać Ameli do 3 roku zycia mleka modyfikowanego bo dla mnie to wyciaganie pieniędzy - ja już teraz Ameli robie budynie i kaszkę manne na zwykłym krowim i jest wszystko oki :-) wiec mysle ze tak do 1,5 góra 2 rok mleko modyfikowane a potem normalne mlesio :-)
 
Ja Mlodemu dawalam mleko modyfikowane do 3 urodzin. Pozniej znalezlismy sie tutaj i zaczal dostawac krowie. Z powodu skolnnosci do alergii mleko krowie odstawilismy zupelnie i sie nie domaga. W razie potrzeby dostaje owsiane albo ryzowe, rzadko sojowe, bo mu nie wchodzi.
 
U nas plan był taki żeby mały do 3 roku nawet cycał sobie moje mleczko.Tylko prosze się nie smiać!Później do krowiego nie będę zmuszała,chyba ,że polubi.Tylko sama nie wiem czy jeszcze chcę tak długo karmić,z wielu powodów.Teraz 9 miesiąc karmienia i mam inną perspektywę.Jeśli nie moje to chyba mimo wszystko modyfikowane...ale co ja tam wiem...
 
SercaDwa, plan niezly. Ja tez mam plan karmic dlugo, a potem jak mala mnie meczy w nocy, to mysle sobie '' od jutra butla, droga panno''. ;-) Mlodego karmilam 14 miesiecy i mi wystarczylo, ale on sie w nocy nie budzil.
 
Ja też nie wiem jaki będzie "plan" :) Narazie karmię i myślę,że około 1,5 roku na pewno. Potem się zobaczy.
Owsiankę Mari_anna polecam, równiez platki jaglane kupisz w wersji błyskawicznej wówczas są malutkie z dużymi np płatkami górkimi może byc problem. Zapewniam, że z wodą są ok chocw Polsce utarło się gotowac na mleku i dodawac cukier :) Pyszne są z dodatkiem jakiś bakalii lub z mlekiem ryżowym czy sojowym.
Ryż mi wcina już w całości - dodam, ze ciemny innego nie kupuje. Właśnie zaliczylismy zupę z dyni z ryżem i pietruszką. Ogórkowej nie gotowałam bo z tradycji polskiej wynika, że trzeba ją zaciągnąć a ja tego nie chce mu robić narazie. Jadamy krupnik, pomidorową, warzywną na 1000 sposobów, :)
 
reklama
kochaniutkie, ja jak gotuje zupę , to dodaje kostkę rosołową. Myślicie że taką zupe na kostce moge dać małemu? :confused: wiem-lepsze jest naturalne, ale kombinuje , zeby dwóch garów wyciągać:-p
Właśnie jestem w trakcjie gotowania krupniku:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry