czechow
Fanka BB :)
U znajomych to poskutkowało - Julka nie chciała jeść domowych rzeczy więc najpierw dawali słoiczek i kilka łyżeczek domowego obiadku - później np. dodawali ziemniaki normalne albo kaszę i mieszali ze słoiczkiem - i powoli powoli zwiększali proporcje.
Moja lubi siedzieć w krzesełku tu nie ma problemu - na szczęście.
A i okazało się że Laura nie toleruje następnej rzeczy - masła - suchy chleb z wędliną zje a jak tylko posmaruje masłem to mogę zapomnieć o tym że zje chociaż kawałeczek...
Moja lubi siedzieć w krzesełku tu nie ma problemu - na szczęście.
A i okazało się że Laura nie toleruje następnej rzeczy - masła - suchy chleb z wędliną zje a jak tylko posmaruje masłem to mogę zapomnieć o tym że zje chociaż kawałeczek...
