reklama

wymioty przed przedszkolem

Temat na forum 'Trzylatki' rozpoczęty przez Orczykowska, 27 Maj 2010.

  1. Orczykowska

    Orczykowska Początkująca w BB

    Witam .Moja 3 letnia córka zaczęła chodzić do przedszkola w lutym. I wiadomo 2 tygodnie w przedszkolu i 2 w domu (bo chora) . I wiadomo jak po chorobie szła do przedszkola to trochę marudziła ale dała się przekonać .Do przedszkola chce chodzić , tylko przy rozstaniu jest różnie czasem wcale nie płakała a czasem płakałam pół dnia. Niepokoi mnie jej ostanie zachowanie ponieważ od tygodnia Julka codziennie rano wymiotuje albo w szatni albo zaraz jak wyjdzie z auta, a jak tylko się obudzi to już jest bardzo markotna. Panie mówią że bawi się ładnie, jest uśmiechnięta. zresztą jak po nią przychodzę to jest wszystko w porządku. trochę mnie martwi to wymiotowanie i nie wiem co robić. Może jakiś psycholog coś pomoże?
     
  2. nora1980

    nora1980 Aktywna w BB

    Na twoim miejscu udałabym się do psychologa z dzieckiem. Opinia pań w przedszkolu nie jest tak naprawdę obiektywna. Wygląda to na klasyczną nerwicę. Niestety to coraz częstsza przypadłość, dawniej cierpiały na nią tylko dzieci w wieku szkolnym teraz próg wieku się obniżył. Zresztą specjalista powinien to ocenić, może jest coś nie tak z tym przedszkolem?
     
  3. reklama
  4. mamucica

    mamucica Fanka BB :)

    Mój synek tez tak miał we wrześniu. Od stycznia chodzi do innego przedszkola i jest ok. Po chorobie czasem marudzi ale wymioty czy bóle brzucha się nie powtórzyły. W pierwszym przedszkolu panie też mówiły że wszystko ok, że dziecko musi się przyzwyczaić. Co innego mają powiedzieć?
    Spróbuj jeszcze magicznej piosenki w drodze do przedszkola, coś w stylu
    "hej ho hej ho do przedszkola idziemy
    hej ho bawić się będziemy
    hej ho hej ho czas nam szybko minie
    hej ho hej ho uśmiech z buzi nie zginie"
    I ja w taki gorszy dzień daję młodemu małego misia różowego (oczywiście zaczarowanego) do kieszonki, który pocieszy jak się małemu zrobi smutno i będzie przekazywał że mama myśli w tej chwili o nim.

    Takie magiczne wymysły ale pomagają na smutne dni.

    Jeśli magia nie pomoże pomyśl o zmianie przedszkola.
    Najpierw oczywiście poważnie porozmawiaj z Panią, może robią coś czego mała zupełnie nie toleruje i wy w domu tego unikacie, może poświęcają jej za mało uwagi albo za bardzo ciągną ją do zajęć a ona woli cicho w kątku popatrzeć jak się inne dzieci bawią.

    Szkoda żeby się dziecko męczyło i żebyś Ty przeżywała całą sytuację bo wiem że zostawienie płaczącego dziecka jest okropne
     

Poleć forum