natt
Fanka BB :)
Kurcze to prawda never,przy dzieciakach to ciągle są jakies wydatki. ja sie łapie na tym,ze ilekroc ide do sklepu bo w końcu musze sobie cos kupic bo sie skończyło,czy jakis ciuch za mały sei zrobil,to zwykle wychodze z czyms dla dzieci a z moich zakupow nici...i zawsze sobie mówie dooobra tam w przyszłym miesiacu ja sie obkupie i od razu i sie humor poprawia,a do przyszlego miesiaca zapominam o swojej obietnicy i jakoś leci
. O! jedyne czego sama sobie nigdy nie odpmówiłam to wyjscie do mojej fryzjerki,jest kosmicznie droga ale tnie tak,ze woooow!Mi na szczescie wlosy rosną jak by chciały a nie mogły,wiec chodze nie czesciej niz raz na 4 miechy,wiec moge sobie pozwolic na takie małe szaleństwo i relaks jednoczesnie( bo ja kocham jak ktos mi myje i robi jakies tam rzeczy na głowie,,,hmmmmm....)


W glebi duszy mam nadzieje, ze powie TAK, bo butki porzadne i prawie jak nowki, szkoda byloby wywalic.... Czy moglabys sie go zapytac co sadzi o Crocksach?