reklama

Zabawy dla czterolatka!!!

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Aneczka2006, 10 Marzec 2010.

  1. Aneczka2006

    Aneczka2006 Zaciekawiona BB

    Hej. Macie jakieś pomysły na zabawę, zajęcie czasu dla czterolatka???
    Ja już nie mam żadnych pomysłów. Małemu wszystko się znudziło: klocki, kolorowanie, wycinanie zabawa samochodzikami, konikami a nawet męczenie psa;-).
    Co robicie by zająć wasze pociechy???
     
  2. sma85&06

    sma85&06 Fanka BB :)

    Julia ma 3,5 roku i widzę że juz sa roznice w zabiwie chlopcow i dziewczynek.. Julia namietnie opiekuje się 'swoimi dziećmi' a są nimi 3 lalki- bobasy roznej wielkości i plci:D poza tym:
    lego duplo -odtwarza budowle ktorych ja nauczylismy
    buduje z klamerek samolot lub rakiete
    odrysowuje od linijki prostej, ale tez z ksztaltami, lubi szablony, rysuje postacie
    labirynty
    uklada domino
    super pamiec
    gry planszowe typu chinczyk (udaje ze umie policzyc pola:D)
    na dworzu gra w pilke 'skacze'na skakance wozi lale wozkiem, marzy o rowerku
    bardzo lubi zabawy zespolowe ze spiewaniem typu 'kolko graniaste'
    czytalam ze w tym wieku dzieciom przydaja sie do zabawy zestawy: maly lekarz (julia ma i wszystkich w rodzinie leczy),maly konduktor, policjant itp

    rzeczywiscie nagle wyrosla lub znudzila sie starymi zabawkami czas na zmiany, na wielkanoc pewnie dostanie zabawki:) nasz najwazniejszy cel to na razie rowerek
    widziala tezw tv reklame zabawek chomikow z tunelami to zaraz piszczala ze to chce:)
     
    Ostatnia edycja: 11 Marzec 2010
  3. reklama
  4. kaderka

    kaderka Gość

    U nas na topie jest zabawa w chowanego, mały ją po prostu uwielbia i może się chować bez końca - ja niekoniecznie :-D, ale fajną alternatywą dla zabawy w chowanego jest "ciepło-zimno", chowamy jakiś drobny przedmiot i naprowadzamy dziecko mówiąc czy ciepło czy zimno do momentu aż dziecko znajdzie daną rzecz. Polecam. A może ciastolina bądź coś podobnego, u nas mały uwielbia z nami grać w gry planszowe.
     
  5. Aneczka2006

    Aneczka2006 Zaciekawiona BB

    Dziś bawiliśmy się w chowanego:). Mały był tak zachwycony że smiech roznosił się po całym domu. Mógłby się w to bawić bez końca:)
    kaderka dzięki za przypomnienie mi o tej zabawie:)
    Może tak szybko się nie znudzi;;;;
     
  6. sma85&06

    sma85&06 Fanka BB :)

    tak, tak, ciastolina. My teraz mamy piaskoline - piaskownica z foremkami. wczoraj przypomniala sobie figurki little people i bawi sie w arke noego laduje figurki w samochody czy statki i wozi po calym mieszkaniu podobają mi się teksty typu 'czy jest u was król lew?' :) mamy kilka zabawek fiserprice, co byly w komplecie z figurkami : arka noego, pociag cyrkowy, auto, pamietam, ze na opakowaniach byl przedzial wiekowy 1-5. lubi jeszcze kucyki typu pony.
    czytalam w ksiazce, ze odpowiednie dla tego wieku sa m.in zabawki nakrecane. moze byc zabawnie puszczac na wodzie jakis stateczek, niech sie tylko cieplo zrobi:)

    Dzisiaj bawi sie sama. To juz znak, ze wyzdrowiala (tydzien w domku przesiedzialysmy)

    a propo chowanego.. ja nie lubie sie w to bawic, bo jak zaczniemy to nie widac konca.. a julia w domu mastale kryjówki :-D ale jak wyjdziemy na spacer, to w parku chowamy sie za drzewami. jakos mi lepiej to idzie, wiecej wtedy biegania i nawet dobrze sie wtedy bawie:)
     
    Ostatnia edycja: 12 Marzec 2010
  7. kaderka

    kaderka Gość

    To fakt jak się maluch zacznie bawić w chowanego to końca nie widać:-D:-). Też mam czasem dość, a jak mój Staś się chowa to tak rechocze, że od razu wiadomo gdzie jest :tak::-D. Ja się kiedyś też zastanawiałam nad kupnem tej pistoliny fajne to jest?? I czy faktycznie się tak lepi?? U nas niezmiennie na topie jest Zygzak McQueen. Normalny szał. Mój też lubi się bawić balonami :)
     
  8. sma85&06

    sma85&06 Fanka BB :)

    piaskolina zachowuje się jak mokry piasek, a jak zrobi np babke dziewczynkę to może ją postawić pionowo a nawet z pewną ostrożnością bawić się taką ulepioną figurką. są w komplecie foremki dość twarde, trzeba dziecko nauczyc jak wyklepać z niej babke, ale dobrze nadają się zwykle foremki. chociaż te orginalne sa mniejsze - zgrabne. gdybym jeszcze raz kupowala to chyba bym kupila samą piaskoline i zwykle foremki (troche taniej). Super zaletą jest to ze nie wczepia sie w dywan czy ubranie, zwyczajnie zmiotką się da zebrać. przydatna jest folia jako podklad, na koniec zabawy podnosisz folie i wsypujesz piach do pudelka. w rozne kolory tez nie maco sie bawic. jula miala żólty,niebieski i zielony i zmieszala w jedną chwilę, teraz ma turkus:)
    jak byla u kolegi z przedszkola to miala okazje pobawic sie torem z autami, ale specjalnie nie zrobilo to na niej wrazenia, moze jeszcze nie dorosla do takiej zabawki albo po prostu woli lalki od samochodów:)
     
  9. Aneczka2006

    Aneczka2006 Zaciekawiona BB

    Kupiliśmy dziś ciastolina z playdoo. Mały chwile się pobawił i stwierdził że to nudne jak plastelina i powiedział"choć mamo idziemy się bawic w chowanego":).
    Na dłużej w miejscu zatrzymała go gazetka"KUBUŚ PUCHAREK"-normalnie byłam w szoku że moje dziecko siedziało w mioejscu dłużej jak 15minut.
     
  10. reklama
  11. evelinka

    evelinka Fanka BB :)

    Mój z kolei jakoś nie trawi Kubusia.Może dlatego,że jak był mniejszy,to mu często czytałam i zabawki kupowałam w tym temacie.Znudziło mu się.
    Ciastolinę kiedyś dostał w prezencie,ale nie tą oryginalną,tylko jakąś podrabianą i bawić się nią nie dało,bo lepiła się owszem,ale paskudnie do rąk i żadnej figury z tego nie dało się zrobić.Ale z tą piaskoliną może spróbuję...
     
  12. sma85&06

    sma85&06 Fanka BB :)

    z piaskoliną, jest podobnie jak z ciastoliną. trzeba pokazać jak się tym bawić, mieć pomysl. nie wiem jak Wasze pociechy ale moją to w ogóle trzeba 'uczyć' samodzielnej zabawy. np 4 dni z rzedu pokazuje ten sam schemat jak lale szykują sie do wyjscia, jadą na wycieczke do zoo, potem w rejs i wracaja do domu samolotem (tak w skrócie) potem mala to chwyta i bawi sie tak samo i z czasem cos urozmaica juz sama.
    widzialyscie reklamy zabawek przed bajkami? ja chyba sie zmobilizuje i bede mniej wlaczac tv. mala piszczy na rozne lalki, chomiki zhu zhu, nową ciastoline i coś tam jeszcze:-) biedactwo nie dostanie wszystkiego:-D
    jakie jeszcze gazetki kupujecie dla dzieci? u nas puchatek też nie bardzo, dlugo siedzi przy śwince peppie, ale walkujemy to od kad julia skonczyla 2 lata i chetnie bym na cos innego zmienila. kiedys za namowa julki kupilam 'dobranocny ogród' koszmar dla rodzica, malo tekstu i trzeba samemu dziecku zadania podsówać. Cliford też jest ok, troche liczenia, czytania coś do wycinania i prosta gra np domino.
     
    Ostatnia edycja: 13 Marzec 2010

Poleć forum