• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zachcianki w czasie ciaży

Ja po moich "zachciankach ciążowych" baaardzo często mam zgagę. Ale zawsze w naszym pokoju w miseczce czekają migdały i jak tylko coś czuję, ze zaczyna się dziać t myk- żuję te migdałki i wszystko przechodzi :-D
 
reklama
a ja mam taką jazdę na słodycze, że dzisiaj już a może dopiero wciągnęłam mega paczkę pierników, całe opakowanie cukierków toffi, opakowanie rodzynek w czekoladzie i czteropak monti:-D:-D:-D i wiecie co jest najgorsze? że już tak od tygodnia ciagnę na słodyczach.... nigdy nie miałam takiej nieziemskiej potrzeby słodkości:confused2::confused2::confused2: ehhh.... i nadal czuje niedosyt i potrzebuję słodyczy ale już nic w domu nie ma:eek: co ja mam zjeść???????????
 
a ja jestem w szoku,bo przxy Jaśku miałam mega zgagi a teraz to chyba tylko raz-po plackach ziemniaczanych,więc luzik.A jeść moge wszystko,słone,słodkie,tylko pikantne jakos mnie nie ciągnie.A za to owoce-wszystkie i w każdej ilości!!!
 
Jak stanę na wadze u gin, to się kobieta załamie (albo ona, albo waga). Moje życie kręci się ostatnio wokół jedzenia i spania... i tylko szukam, co by tu zjeść. A w sklepie nałogowo pakuję do koszyka pierniki, tofifi, popcorn, słonecznik, mini marsy i solidarnościowe trufle.... pochłonięcie tego wszystkiego zajmuje mi jakieś 2 dni...
 
reklama
a propo zgagi jak chodziłam z córką i miałam zgagę to mówili ze dziecku rosną włosy i to bardzo dużo ale okazało się że natallia urodzila się praktycznie bez włosów i do tej pory ma ich bardzo mało a teraz nie mam wogóle zgagi więc się zastanawiam ile teraz dziecko będzie miało włoskow :-):-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry