reklama

zachlysniecia !!!!

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez sisters, 24 Listopad 2005.

  1. sisters

    sisters Zaangażowana w BB

    Moja Zuza 6 dni temu o malo nie udusila sie jablkiem. Jadla ich do tej pory bardzo duzo a tu nagle awaria. Nie wiedzialam co mam robic stukanie po pleckach nie pomagalo, glowa w dol tez nic, bylam tak przerazona....... jak sobie to przypomne to do tej pory ciarki mnie przechodza. Udalo sie, dzieki Bogu nic sie jej nie stalo, tylko teraz boje sie dawac jej jesc, o jablkach nie wspomne.
    Jakie Wy macie doswiadczenia z zachlysnieciami.
    Nie napisalam, ze wkoncu wsadzilam jej palec w buzie i wydobylam z gardla zalegajace kawalki jablka.
    UFF to bylo przezycie, nigdzy sie tak nie balam jak w tamtej chwili.
    Mam nadzieje, ze nie bedzie wiecej takich przygod.
     
  2. Agnexx

    Agnexx Gość

    Znam to... :(
    Miałam pare takich przypadków, ale zawsze jakoś dałam radę. Dzieci były wtedy małe, więc miałam duże możliwości. Przede wszystkim brałam ich na ręcę głową w dół i dosyć mocno pukałam w plecy, w miejsce między łopatkami. Do dzisiaj jestem przewrażliwiona na tym punkcie... ::)
     
  3. reklama
  4. sisters

    sisters Zaangażowana w BB

    Hmmm widze, ze nie macie takich doswiadczen.
    To dobrze.......
     
  5. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    Sisters gratuluję opanowania i zachowania trzeźwości umysłu! a wiem, że niełatwo o spokój i racjonalne zachowanie w takiej sytuacji!
     
  6. monika1313m

    monika1313m Fanka BB :)

    ooo znam to moj mały tez zachłystuje się czasami nawet slina ostatnio sodka bułeczką wtedy biorę go głowa w duł potrzasam i walę w plecy ... i sam jakoś sie umie do wymiotów zmusić albo to co mu stanie podraznia gardło przewaznie zawsze wtedy zwroci troszeczke jedzenia
     

Poleć forum