reklama

Zagadnienia prawne, macierzyńskie becikowe L4 itp

Temat na forum 'dzieci urodzone we wrześniu 2009' rozpoczęty przez Rud_ka, 12 Marzec 2009.

  1. Rud_ka

    Rud_ka Fanka BB :)

    Dziewczyny,
    proponuje wątek w którym mogłybyśmy wymienić się informacjami na tematy związane z wszystkimi kwestiami prawnymi. Umowy, urlopy, zusy itd. To często poruszane tematy na wątku głównym, w którym mamy tak dużo postów, że czasami ciążko odszukać gdzie ktoś coś pisał na ten temat.

    Ja a propos tego tematu planuję od 6 m-ca iśc na zwolnienie ale obawiam się ZUSu. Tego czy się nie przyczepi, że krótko pracowałam przed ciążą, do tego podobno cały czas kontroluja brzuszki na L4.:-(
    Jak coś wiecie na ten temat to piszcie.....
     
    Ostatnia edycja: 12 Marzec 2009
  2. Elunia1609

    Elunia1609 Gość

    to i ja zapytam... nie pracuje ... kończę studia ... czy coś z wyjątkiem becikowego mi się należy ?
     
  3. reklama
  4. Alex91

    Alex91 wrześniowa mama 2009

    Jestem w podobnej sytuacji jak Ty. Z tym że jeszcze w liceum w siedzę.;-) Z tego co ciotka księgowa mi mówiła. To niestety zasiłek wynosi jedynie 48zł miesięcznie. ALE. Jeśli nie jesteś jeszcze żoną to przysługuje zasiłek dla samotnej matki który wynosi podwójne becikowe czyli 2000zł a potem ok 200zł miesięcznie plus standardowy zasiłek 48zł Czyli w sumie ok.250zł miesięcznie.Zawsze coś, przynajmniej np.dla takiej pary jak ja i mój chłopak.Dlatego na razie nie planujemy ślubu, właśnie po to, abym mogła ubiegać się o ten zasiłek.:tak:
     
  5. _oli_

    _oli_ Fanka BB :)

    To raczej nie jest watek dla mnie, poniewaz nie pracuje, na szczescie nie musze, M zarabia wystarczajaca a ja zajmuje sie wychowaniem synka, wiec macierzynskiego nie dostane, ale co to za pieniadz, dostane w zamian rodzinne w Belgii wiec jest ok:-)W Polsce to rodzinne to wogole smieszne jak mozna takie grosze placic na dziecko:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Becikowe to 1000 zl a tu u nas jakos 1200 euro:tak:
    Jak w Polsce rodzilam pierwszy raz to dostalam becikowe i jeszcze sie zalapalam na gminne -dodatkowy 1000zl:-)mialam szczescie a wlasciwie nasz synek, no w koncu sie urodzil w czepku:-D:-):tak:;-)
     
  6. Karolina Tinetina

    Karolina Tinetina Fanka BB :)

    Rud_ka- Ja a propos tego tematu planuję od 6 m-ca iśc na zwolnienie ale obawiam się ZUSu. Tego czy się nie przyczepi, że krótko pracowałam przed ciążą, do tego podobno cały czas kontroluja brzuszki na L4.:-(
    Jak coś wiecie na ten temat to piszcie.....


    ja w pierwszej ciazy pracowalam na umowe zlecenie, prace zaczełam bedąc w 3miesiacu, a w 6-tym juz poszłam na zwolnienie lekarskie...mnie nikt nie kontrolował i żadnych problemów nie miałam...
    teraz jestem na zwolnieniu od 5 marca az do konca ciazy ...niestety nie moge pracowac ze wzgledu na zagrozona ciaze...
    od 1.stycznia 2009 weszła ustawa iż zwolnienie lekarskie dla kobiet w ciazy moze wynosic do 270dni...czyli 9miesiecy...moim zdaniem nie powinnas sie martwic przeciez nie sciemniasz tylko rzeczywiscie jestes w ciąży
     
  7. Wiolawb

    Wiolawb Fanka BB :)

    ja tu sobie nie podyskutuję - nie znam się zupełnie na tym, a co do mnie - i tak dotyczą mnie zupełnie inne zasady :-( Tak dla ciekawych - w Szwecji becikowego nie ma. Urlop macierzyński trwa 240 dni. A reszty dowiem się pewnie w swoim czasie :-)
     
  8. Jogobelka

    Jogobelka Fanka BB :)

    To nie jest do końca tak... bo nie dostaje się L4 z tytułu ciąży tylko gdy lekarz uzna że istnieje jakieś zagrożenie dla nienarodzonego dziecka. Wiem, że bez problemu można dostać L4 idąc prywatnie do lekarza i nie jest to dla mnie nic dziwnego. Ja planowałam iść na L4 od początku ciąży i tak też się stało, ale niestety nie dlatego że miałam takie "widzi mi się" ale dlatego ze moja ciąża jest zagrożona. Więc bycie w ciąży nie jest równoznaczne z byciem na L4.
    W moim mieście zus kontoluje ciężarne tylko nie wiem czy takie które mają L4 leżące czy także takie "może chodzić". Zus ma prawo kontolować wykorzystanie L4 zarówno przez ciężarne jak i pozostałych chorujących. Taką ciężarną jest im łatwiej skontolować bo na L4 jest zazwyczaj dłużej.
    O tych kontrolach już tyle się naczytałam że boje sie wychodzić z domu. Ale przecież siedząc w domu przez 9 miesięcy można zgłupieć do reszty. Bardzo chcieliśmy z moim M pojechać chociaż na tydzień gdzieś w góry żeby odpocząć ale ten zus i jego kontrole mnie przerażają. Potem trzeba jechać do nich następnego dnia po kontroli i się tłumaczyć a najlepiej przedstawiać paragony z apteki lub dowody wizyty u lekarza. Nie chciałabym żeby odebrali mi pieniądze które mi się poprostu należą. Z resztą z zusem mało kto wygrywa, a potem chwalą się na swojej stronie ile to odebrali zasiłków, bo ciężarne postrzegają jak najgorsze baby które tylko chcą wyłudzić pieniądze od państwa a sami sobie coraz to nowe przepiękne budynki wystawiają.
    Uffff no to się rozpisałam.... chyba nawet trochę nie składnie:-D:-D:-D
     
  9. gabis

    gabis Fanka BB :)

    Nie wiem jak to jest dokładnie i czy na wszystkich uczelniach, ale wiem, ze z tyt.urodzenia dziecka mozna dostac taką jednorazową "zapomoge" coś w stylu "uczelnianego becikowego". Ale najlepiej zapytaj się w dziekanacie jak to dokładnie działa.
     
  10. reklama
  11. negri

    negri mamy lipcowe '07

    Jogobelka zgadzam się z tym co piszesz bo wiem że kobiety ciężarne też sprawdzają jak są na L4 ale co jeżeli chodzisz do lekarza na kasę chorych i nie masz dowodów zapłaty za wizytę ?? A przecież jak się ma fajnego lekarza to zawsze w książeczkę ciąży wpisze Ci że byłaś niby na wizycie.
     
  12. syla28

    syla28 Mama Aniołka 30.04.08

    hejka ja jestem na L4 juz od 5 tygonia ciązy, najpierw mialam grype a potem trafiłm do szpitala z powodu krwawienia, więc zus szpitalnego napewno by nie sprawdził, potem mialam zwolnienie od lekrki na niepowściagliwe mdłosci- nie na ciąże! no a potem znowu L4 szpitalne, i mimo tego ze musze lezec w kazdym L4 mam -chory moze chodzic i wtedy zus moze sie cmoknąc jak nas w domu nie bedzie, ale moja kolezanka jest na L4 od 4 miesiaca i w kazdym ma chory musi lezec choc ciąza nie jest zagrozona, no i ona moze sie martwic wizytą ZUSU.
    Mój mąz jak złamal ręke mial w L4 ze moze chodzic, i mial kontrole z zusu i akurat go nie bylo w domu.Ale nic mu nie zrobili, kase wypłacili w terminie:-)
     

Poleć forum