• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

reklama
czarna 2532 mój M też brał witaminki. Kupiłam Salfazin. Chyba trochę pomógł, jestem w 5 tc.

LILITH dzięki słonko. Ja nawet dobrze się czuję. Narazie nie mam mdłości, piersi narazie odpuściły, czasami mnie trochę podnrzusze pobolewa jak na @. Ale już od 2-3 dni czuję się świetnie. Jedno mnie dziwi, że jak narazie nie mam apetytu. I żadnych zachcianek.
Trzymam za ciebie kciukasy... MOOOOCNO!!!! A jak tam u Ciebie?

Anecia nie przejmuj się skarbie. Poród nie jest taki zły. I Mój trwał około 1h. A na następny dzień już nie pamiętałam bólu. Bedzie dobrze.... Kobiety są poprostu do tego stworzone.
 
hejka

tak,to bedzie nasze 5 dziecko:):):) ale ciaza 8 ,bo 3 razy niestety stracilismy nasze malenstwa w 12-13 tygodniu:)
teraz tez( jak i poprzednia ciaza,ktora w koncu zakonczyla sie sukcesem) bede brac aspiryne ,jak tylko test wyjdzie pozytywnie i miejmy nadzieje,ze wszystko przebiegnie bez komplikacji:)
pozdrawiam

Powiem szczerze że podziwiam Was za to że macie już 4 dzieci i staracie się o 5 :-) No a jeszcze bardziej podziwiam za to że po tych 3 stratach nie poddaliście się. I oczywiście trzymam bardzo mocno kciuki żeby się w końcu udało!!!!! A z tą apsiryną to nie słyszałam zeby pomagała utrzymać ciążę... A mój lekarz nawet mi mówił że przez pierwszy trymestr z kolei aspiryna może powodować krwawienia a nawet poronienie.... A na końcówce ciąży z kolei może być zagrożeniem podczas porodu bo rozrzedza krew i może dojść do krwotoku. No ale co lekarz to opinia i jesli Ty jesteś pewna że to ma pomóc to bierz. Chociaż ja osobiście bym nie ryzykowała. I moze lepiej byłby brac luteinę albo fenoterol???? Ja akurat brałam fenoterol.

Agnes oczywiscie kwas foliowy biore juz :) tak wiec zaczal mnie pobolewac brzuch wiec lada dzien przyjdzie @ :/ no nic bedziemy probowac dalej... dobrze ze te proby to sama przyjemnosc heh dla meza tez kupilam jakies witaminki specjalne dla facetow co o tym myslicie?

Bardzo dobry pomysł z witaminami dla faceta :-) W końcu oni też mają pewne braki które równie dobrze mogą utrudniać zajście w ciążę.

Bafinka ze mnie nie zawsze wszystko wylatywało, ale "coś" zawsze. Bo przecież gdzie miałoby to się ulotnić? No chyba że jeszcze nie wyleciało ale zrobi to później... ja czasami tak miałam. A tak na marginesie kiedy się staraliśmy o maluszka to nigdy po stosunku nie szłam odrazu do łazienki... może to niehigniczne ale bardzo często nawet nie szłam do łazienki do samego rana żeby tylko jak najwięcej we mnie zostało i szłam taki "brudas" spać :-)
 
czarna 2532 mój M też brał witaminki. Kupiłam Salfazin. Chyba trochę pomógł, jestem w 5 tc.

LILITH dzięki słonko. Ja nawet dobrze się czuję. Narazie nie mam mdłości, piersi narazie odpuściły, czasami mnie trochę podnrzusze pobolewa jak na @. Ale już od 2-3 dni czuję się świetnie. Jedno mnie dziwi, że jak narazie nie mam apetytu. I żadnych zachcianek.
Trzymam za ciebie kciukasy... MOOOOCNO!!!! A jak tam u Ciebie?

Anecia nie przejmuj się skarbie. Poród nie jest taki zły. I Mój trwał około 1h. A na następny dzień już nie pamiętałam bólu. Bedzie dobrze.... Kobiety są poprostu do tego stworzone.

Agness trzymam za Ciebie bardzoooo mocno kciuki żeby te 9 miesięcy przeleciało bezproblemowo!!! Dbaj o Was, odżywiaj sie odpowiednio, nie forsuj się za bardzo. A co do piersi to ja miałam strasznie tkliwe ale tylko tak do 13/14 kiedy to pojawiła się u mmnie siara (dosyć wcześnie i dosyć dużo....), później przeszło. A co do apetytu to ja przez długi czas miałam wstręt do mięsa ale zmuszałam się żeby jkeść bo jak wiadomo to akurat podstawa obo warzyw i owoców. A jakiś szczególnych apetytów nie miałam :-)
 
Nio ja tez staram sie nie gonic odrazu do lazienki tylko polezec troche ;p rowniez z nadzieja ze wiecej cos zostanie i zadziala w koncu ale jak narazie nic... mam takie dziwne plamienie 2 dzien juz ale mysle ze to poczatki @ ja obecnie pracuje jako opiekunka rocznej dziewczynki hehe troche sie przyzwyczajam :-)
 
Bafinka ze mnie nie zawsze wszystko wylatywało, ale "coś" zawsze. Bo przecież gdzie miałoby to się ulotnić? No chyba że jeszcze nie wyleciało ale zrobi to później... ja czasami tak miałam. A tak na marginesie kiedy się staraliśmy o maluszka to nigdy po stosunku nie szłam odrazu do łazienki... może to niehigniczne ale bardzo często nawet nie szłam do łazienki do samego rana żeby tylko jak najwięcej we mnie zostało i szłam taki "brudas" spać :-)[/QUOTE]

Ja miałam tak samo....
I wiecie co, śmieszne, ale w tym miesiący próbowałam świecy, więc trochę prawdy w tym jest.... Chyba.
 
anecia @ miałam od 5go... w przyszłym tygodniu chyba plodne mieć będę
Ja tam nie wierzę, że jak nie pójdę do łazienki po stosunku to będę w ciąży czy coś w tym stylu eeeeeee...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pysia, ja też @ dostałam 5, tylko pewnie mam krótsze cykle..
Agness, czekam na konkretny śluzik, choć przez ponowne kłopoty w tym cyklu jakoś się nie nastawiam i przytulamy się po prostu gdy mamy ochotę.
Ciesze się, że jak na razie wszystko dobrze znosisz oby, tak dalej!! A kiedy masz wizytę u ginka??
Co do wylatywania, to często się zdarza.. ja oduczyłam się latania do kibelka od razu po, wole sobie poleżeć spokojnie, higieniczne czy nie.. no cóż..
Za to wiem, że jak jestem bardzo blisko owulacji i szyja jest otwarta, to, że się tak wyrażę [ wybaczcie ] mój tak jakby prawie w nią się wbija.. to powoduję, że nawet jak wstanę nic nie wypada :D
 
anecia @ miałam od 5go... w przyszłym tygodniu chyba plodne mieć będę
Ja tam nie wierzę, że jak nie pójdę do łazienki po stosunku to będę w ciąży czy coś w tym stylu eeeeeee...

Ja nie mówię że jak nie pójdziesz do łazienki po stosunku to odrazu będziesz w ciąży... bo gdyby tak było to już wszystkie byłybyście w ciąży zapewne. Tylko mi chodziło o to że wtedy więcej zostaje w środku i są większe szanse że jednak któryś szalony plemniczek znajdzie drogę :-D A jak idziesz do łazienki to po prsotu większość nasienia wypływa i na polu bitwy zostaje mniej plemniczków :-D A w staraniach każdy z nich się liczy i jest na wagę złota.

Pozdrawiam Kobietki!!!
 
reklama
Anecia eeee może zbyt dosłownie to napisałam ale chodzilo mi o to, ze i tak nie wierzę jakoś :-D:-D:-D bo gdyby tak faktycznie było to byłaby super metoda anty :-D:-D:-D idę do łazienki i po sprawie, chcę ciążę leżę do góry nogami i czekam
Lilith ja dostałam w 34 d.c. po odstawieniu anty @ więc chyba nie jest źle, a balam się, że będę musiała czekać i czekać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry