• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zakupowe szaleństwo lutówek

a czemu kilka mies. Kasiu ???
ja dziecko nr 1 wozilam ponad 2 lata w wozku :)
nadmiaru gotowki nie mam ale marze o nim juz dlugoooo !
bo zazwyczaj gdy dziecko siada to przenisi się je do spacerówki, w pierwszych wózkach jest możliwość przerobienia i ja teraz mam taki przerobiony, ale zazwyczaj ludzie kupują lekkie parasoli bo są wygodniejsze, też bym kupiła ale kasy nie mam a jak się dowiedziałam że w ciąży jestem to już w ogóle zakup sobie odpuściłam:)
w każdym razie gdybym mogła się cofnąć w czasie kupiłabym zwykły tani wózek z gondolą bez spacerówki i osobno lekką spacerówkę trochę lepszą bo z niej się dłużej korzysta

wszelkiego rodzaju leżaczki, maty itp. to się bardzo często dostaje na chrzciny i z tym ja bym się wstrzymała - tzn przy pierwszym się wstrzymałam i na chrzcinach dostaliśmy :)


poza tym jak już pisałam wszystko wychodzi w praniu i teraz za wcześnie na szaleństwa. przykład - laktator. ja bez niego sobie życia nie wyobrażam, ale kupiłam dopiero jak widziałam, że bez niego nie dam rady. koleżanka kupiła przed porodem i już brała do szpitala i co? okazało się, że nie będzie karmić i bez sensu wydana kasa.
jeśli chodzi o prezenty na chrzest to zależy kiedy się go planuje, ja robilam jak młoda miała 6 miesięcy i chcieliśmy dostać krzesełko do karmienia i kojec. Mate używaliśmy od kiedy odpadł pępuszek, leżaczek od ok 1 miesiąca
ja lektatora nie kupiłam bo babka ze szkoły rodzenia kazała się wstrzymać i dobrze zrobiłam, postępowałam tak jak radziła babka od laktacji i nie potrzebowałam laktatora:tak:
 
reklama
Kasia ja przy Mai mialam wozek Implast driver 4 XL
http://www.tanimarket.pl/photo/implast_driver.jpg
swietny ! korzystalam i z gonodli i spacerowki.
Pozniej wymarzyl mi sie wozek do samochodu, kupilam Bebe confort Viva
http://www.tosia.pl/external/xinha/...nfort/Viva/.resized_520x791_viva_278_2_bb.jpg
nie bylam zadowolona, wolalam Implasta nadal ;)
Sprzedalam Vive i kupilam Graco Vivo
http://www.justkiddingonline.co.uk/images/_zoomMagnify/16897.jpg
jednak plastikowy wozek mnie dobil i szybko sprzedalam kolezance i wrocilam do mojego Implasta :-D
wiec troche tego przerobilam i wiem jedno ... chce porzadny 3 funkcyjny woz ! ktory dobrze sie bedzie skladal i zmiesci mi sie do bagaznika :-p
 
jeśli chodzi o prezenty na chrzest to zależy kiedy się go planuje, ja robilam jak młoda miała 6 miesięcy i chcieliśmy dostać krzesełko do karmienia i kojec. Mate używaliśmy od kiedy odpadł pępuszek, leżaczek od ok 1 miesiąca
w sumie fakt - nie pomyślałam hehe bo my akurat chrzciny robiliśmy wcześnie
 
kasiadz dokładnie z tego samego założenia wyszliśmy jak byłam z Hanią w ciąży - kupiliśmy samą gondolkę, a potem spacerówkę - tyle że nasz drugi wybór nie był trafiony:-( daliśmy 500 złotych za wózek spacerowy a był to totalny niewypał, tak to jest jak się kupuje wózek na szybko. Dlatego niedawno dla Zosi kupiliśmy lekką parasolkę x-lander xs i z tego wózeczka jestem zadowolona - łatwy w prowadzeniu i lekki:tak:
 
Ja tez bylam tego samego zdania. W pierwszej ciazy chcialam zaoszczedzic na wozku wychodzac z zalozenia, ze bede go uzywac pare miesiecy i mam jeszcze tyle wydatkow, ze nie ma co szalec. Wynik? Meczarnia przez kilka miesiecy, targanie po schodach, nie mowiac juz o wkladaniu i wyciaganiu z bagaznika, odpadajace kolka i inne wady techniczne, ponad 600 zlotych wyrzucone do kosza; nie mowiac o tym ze dla drugiego dzieciaczka musze znowu nowy kupic. Dla dobra swojego i swojego kregoslupa dokonam teraz napewno bardziej przemyslanego zakupu. Zreszta dobry wozek zawsze mozna jeszcze sprzedac, a wyrzucac pieniedzy w bloto nie mam ochoty. Spacerowke kupilam dobra i ciesze sie z niej po dzis dzien chociaz juz sporo 'przeszla' :-) W kazdym razie zastanowcie sie gdzie bedziecie musialy zostawiac wozek i czy czesto bedziecie z nim podrozowac- to bylo bardzo istotne w moim przypadku.
 
te wózki 3w1 są niby fajne... ale ja tego jako fotelika samochodowego bym nie używała bo to najgorsza opcja - w testach zderzeniowych wychodzą kiepsko. lepiej kupić porządny fotelik (nosidełko). choć na podróże autem to wygodne - wiadomo
 
ja pierwszy fotelik użyłam tylko 3 razy na szczepienia, raz ze szpitala do domu i raz w odwiedziny do moich rodziców, to wszystko i używaliśmy go tylko przez 7 miesięcy, teraz mamy już kolejnt porządniejszy -romera (i mai-cosi u dziadków w samochodzie) z tym ze obydwa kupiłam używane, jeden od siostry drugi od kolegi więc ze sprawdzonego źródła-bezwypadkowe:)
 
reklama
nasz pierwszy fotelik dla Hanusi, a potem dla Zosi to Chicco Auto-Fix z bazą (POLECAM), która montuje się na stałe w aucie i do niej wpina i wypina fotelik. Cenowo - średnia półka, również i w testach adac wypadły pośrodku. Używaliśmy go często, tym bardziej że Hania uwielbiała jeździć więc i w wieku 3,5 miesiąca zaliczyła wypad i w góry i nad morze:tak: z Zosią już było gorzej ale i tak się wysłużył - od kilku miesięcy leżał na strychu z myślą o sprzedaży, z którą tak się ociągaliśmy, że w końcu zdecydowaliśmy że spróbujemy zmajstrować braciszka dla naszych dziewczynek:-D

i tak jak Gosia napisała - takie zwykłe nosiedełka nie przechodzą żadnych testów:no: choć kuszą cenowo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry