• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zakupy dla Dzidziusia i Mamy

Polecam zakup chusty, ja swojej używam tylko po domu na razie ale nawet po godzinie noszenia nie boli mnie kręgosłup, ręce...a chusta przyda się na długo, najlepsze są te wiązane a nie kółkowe czy kołyskowe.
Spacerówkę dzisiaj zamówiłam - Jane Solo, waga 8,5 kg - mieszkam na 2 piętrze i niestety muszę wnosić wózek bo boję się zostawiać na dole na dłużej, mam kilku znajomych którym ukradziono wózek lub rower z klatki więc wolę uważać
 
reklama
mili zanim kupisz chodzik- poczytaj Dziecko porady | Chodzenie i chodzik
Chodziki dla niemowląt są niebezpieczne? - dziecko.kobiety.net.pl
to tylko pierwsze z brzegu artykuły o chodzikach a w necie jest tego maaaasę. Dodatkowo chyba 100% ortopedów jest przeciw takim wynalazkom
Enka troche dziwi mnie podejście że chodziki są bleee i fuuu.Ja chodziłam w chodziku mój brat też i jestem cała i zdrowa i nie miałam problemów z bioderkami.Po za tym chodzik to dobre rozwiązanie.Jak dziecko leżeć nie siedzieć nie itp chodzik zawsze jest rozwiązaniem i dziecko równowagi się uczy ale poczytam o te artykuły dzieki bardzo za nie:-)
 
co do chodzikow to jest tak ze jesli dziecko samo nie chodzi to nie powinno sie uczyc go w hodziku ale teraz chodziki mja taki material odpinany na dole ze dziecko nie jest zmuszane do chodzenia tylko sobie siedzi w nim i sie bawi a gdy juz umie sie poruszac mozna mu ten material odpiac
 
mili - ja osobiście zawsze bylam przeciwniczka "wynalazków" ale jestem w tej mierze ortodoksem hehhehehe
natomiast przykład z mojej rodzinki, chłopczyk ponad 8-9 miesięcy tylko chodzik i nic sam nie potrafił bo w chodziku zawia maluch paluszki, odstawili chodzi i w ciagu tyg zaczął chodzić.
Co do aspektów zdrowotnych to mi ortopeda przy badaniu takalitanie wyspiewał że nawet gdybym chiała to to mnie mogłoby zniechęcic. heheh
w każdym razie warto poczytać a i lekarza poradzic się
jak pisałam wczesniej jestem totalnym ortodoksem w sprawach różnych ułątwień :) więc moge nie byc obiektywna
 
Ja zakupilam chodzik,maluszek jest przeszczesliwy jak go tam wkladam.Bawi sie bardzo fajnie i juz biega po calym pokoju.Wkladam go tam jak musze cos waznego zrobic.Ja i moja reszta rodzenstwa,takze moi siostrzence zostali wychowani w chodzikach i naprawde nic nam nie dolega.Mysle ze to dobra sprawa,no ale trzeba korzystac z tego z glowa.Pozdrawiam!
 
korzystałam z chodzika przy starszej córce i nie zrobię tego błędu drugi raz. Mała ma wykoślawioną stopę i chodzi na palcach. Nie twierdzę, że każdemu dziecku tak się musi przytrafić. Myślę, że poprostu był on źle użytkowany. Teraz dam małej szanse wstać i chodzić samej. Latam z Olą co kilka miesięcy do ortopedy i nie mam ochoty latać z drugą. Dlatego też ten gadżet u nas zostanie na wszelki wypadek wyeliminowany.
 
reklama
Ja także jestem przeciwniczką chodzików, ortopeda przestrzegał mnie także, a w sumie to kategorycznie zabronił - mała miała dysplazję stawów biodrowych. Synek wychował się bez chodzika i chodził już jak miał 10miesięcy. Chociaż nie powiem, chodzik fajny wynalazek - nie trzeba ganiać za maluchem. Jednak mimo mojego małego lenistwa na pewno zrezygnuję z chodzika.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry