reklama

Zakupy dla mamy i przygotowania torby do szpitala.

Temat na forum 'dzieci urodzone w październiku 2009' rozpoczęty przez LuizaPatrycja, 29 Czerwiec 2009.

  1. LuizaPatrycja

    LuizaPatrycja Gość

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Tak się zastanawiam czy zaczełyście kupować już sobie rzeczy do szpitala? Chodzi mi o np. biustonosze do karmienia, czy koszule nocne. Jeśli nie to kiedy przyjdzie na to czas? Zdejmą mi szew w pierwszej połowie września i pewnie do 1 października nie dochodzę, boje się że nie zdążę się przygotować.....Pewnie większość z was ma takie obawy......Może doświadczone mamy napiszą coś od siebie kiedy były już przygotowane...
     
  2. Gemelo

    Gemelo Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja miałam torbę spakowaną na miesiąc przed. Co do biustonoszy do karmienia, uważam to w moim przypadku za zbędny wydatek. Równie skuteczne i wygodne były te zwykłe. Koszule nocne tylko te, które miały rozpięcia. Teraz już mam 2 koszule naszykowane, ale tylko dzięki mojej mamie, która akurat sobie kupowała i znalazła duże (czytaj obszerne jak namioty ;-)), więc zanabyła 2 dla mnie. Ja się boję cały czas czy zdążę. I czy w ogóle dotrwam do terminu. Myślę, że na początku sierpnia już zacznę się pakować tak, żeby torba "szpitalna" stała na wierzchu.
     
  3. reklama
  4. shenkoka

    shenkoka cierpliwa Kasia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Jesli mogę wtrącic słówko..moja połozna odradza mi koszulki do karmienia (przynajmniej w szpitalu) które mają takie rozcięcia na klatce, że wystraczy pierś wyciagnąć..mówi, że często kobiety nie kontroluja tych otworów i ich piersi same wylewaja się z nich..wygląda to strasznie nieestetycznie..lepiej kupić sobie taką np:
    Nowość! KOSZULKA CIĄŻOWA-ALLES Mama Sweet r.40 (662840334) - Aukcje internetowe Allegro

    moja polozna nie jest także zwolenniczką majtek poporodowych..w których wg niej wszystko wolniej sie goi..

    to tak na poczatek..
     
  5. J@god@

    J@god@ IV-V 2005, X 2009 Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    1
    Ja ostatnio wypatrzyłam cienki szlafrok i przy okazji nabyłam na próbę taką koszulkę z zakładkami taką jak pokazała Shenkoka, tylko kolorek zielony bez wzorków i muszę powiedzieć, że jest fajna i chyba sobie dokupię.
    W Maksimusie pod Wawą w hali D takie koszule można za 38zł kupić. Tylko kolorki jednolite ale bardzo ładne a reszta, materiał wykonanie takie samo.

    Przy Krystianie miałam takie zapinane na guziki, trochę roboty z tymi guzikami jest, ale te z kieszonkami na piersi nigdy nie wzbudzały mojego zaufania.
    A ta koszulka co teraz kupiłam wygląda na bardzo praktyczną, oczywiście okaże się w praniu ale muszę powiedzieć, że bardzo zgrabna i kobieca jest ;-).

    Ja biustonosze do karmienia używałam, ale myślę, że to jest kwestia wielkości piersi trochę, ja mam naprawdę balony a jak jeszcze na początku karmienia spuchły to nie wyobrażam sobie jak ja miałabym go wyjąć ze zwykłego biustonosza a tak tylko odczepiałam haftkę i już cycuś gotowy do użycia :-).
    Tylko ja bym uważała z allegro, ja kupiłam różne modele i chyba naturana okazała się takimi protezami na piersi, sztywne to było, twarde, przy pierwszej lepszej okazji się pozbyłam.
    Teraz noszę biustonosze ciążowe Triumpha i przyznam, że jeśli do karmienia są z tego samego materiału to dla mnie bomba.

    Torbę spakowałam poprzednim razem na 4 tygodnie przed terminem i dobrze, bo po kilku dniach od spakowania pojechaliśmy do szpitala, ale wiem, że jak dziewczyny donosiły do terminów albo przenosiły to potem nienawidziły tej torby.
    W sumie tak naprawdę, szczególnie w pierwszej ciąży poród nie postępuje szybko. Dlatego od biedy zawsze da się ją dopakować zanim się wyjedzie.
     
    Ostatnia edycja: 30 Czerwiec 2009
  6. medeuska

    medeuska październikowa mama'09

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    co do koszulto mi szkoda pieniedzy tylko na czas do szpitala. b ja w domu sypiam w bieliżnie, mam dostac koszule od szwagierki a od babci wezme jakas stara do porodu i pojdzie od rau do śmietnika potem:-D:-D:-D:-D- :tak::tak::tak::tak:




    ja tam jeszce sie nad niczym nei zastanawialam i nic nie kupuje szczerze mówiąc....:no::no::no: mmoze po wakacjach....albo w polowie.. jakos poki co ni emam weny.. i pieniedzy za bardzo:sorry2::sorry2::sorry2:
     
  7. LuizaPatrycja

    LuizaPatrycja Gość

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Fajna ta koszula, nawet mam jedną taką w domu.

    Co do tych staniczków, to mi się raczej przyda mam wielkie piersi, i jak mam wyjąć jedną ze zwykłego stanika to nie bardzo chce wyjść.Kupię kilka i się okaże, a widziałam prześliczne modele takie które wyglądają jak normalne usztywniane biustonosze a mają odpinaną klapkę.....
     
  8. monisia1979

    monisia1979 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja tak jak Jagoda torbę miałam spakowaną na miesiąc przed terminem.Termin miałam na 1 kwietnia,urodziłam 13,także siedziałam dwa tygodnie na tej torbie i czekałam na rozwój wydarzeń:-D:-D:-D.A Mała się nie spieszyła:-D:-D:-D
     
  9. medeuska

    medeuska październikowa mama'09

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    tak wogole najchetniej ja wogole bym tej torby nie pakowala... tak sie boje porodu...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
     
  10. reklama
  11. pszczółka maja

    pszczółka maja Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    ja torbę zacznę pakować pod koniec sierpnia, chociaż powiem że akurat do tego to nie bardzo mi spieszno.
    na koszulę nie zamierzam wydawać dużo kasy bo nie lubię koszul i napewno potem nie będę jej używać.
    co do stanika do karmienia to kupie narazie jeden i zobacze jak będzie się sprawował. mi piersi az tak nie urosły więc może wystarczą normalne. widziałam właśnie takie o których mówi LuizaPatrycja, czyli z wyglądu takie jak normalne i napewno na taki się zdecyduję.
    a tak wogóle to ja w domu nawet odpowiedniej torby nie mam :)
     
  12. mamysiaa

    mamysiaa Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Wcale nie mialam spakowanj torby, urodzila w 36+2 tyg. i po prostu nie zdazylam wczesniej. Ale mialam liste i pakowalam sie gdy juz rozpocelay sie skurcze. Zdazylam .I zabralam duzo, za duzo rzeczy.
    Jak juz pisalam na innym watku dopytajcie sie w szpitalu, w ktorym zamierzacie rodzic co jest potrzebne, co daja. W moim daja prawie wszystko dla mamy i dzidzi. Takze tym razem wezme tylko:
    - staniki (do karmienia lub zwykle - lecz bez fiszbin - w moim przypadku oba sie sprawdzaly)
    - majtki jednorazowe poporodowe
    -wkladki laktacyjne
    - duze podpaski belli (te szpiotalne mi nie odpowiadaja)
    - kosmetyki podstawowe (mydlo, szmpon, szczotka do zebow, pasta, szczotka do wlosow, krem, dezodorant, zel do higieny intymnej)
    - wode mineralna
    - kapcie i klapki pod prysznic

    dla dzidzi:
    - chusteczki nawilzane

    Ubrania dla mnie i dla malej na wyjscie (oraz awaryjnie laktator) przygotuje w domu i maz nam przywiezie tuz przed odebraniem nas ze szpitala.
    W moim szpitalu wszystkie pozostale rzeczy sie otrzymuje, wiec nie widze sensu wozic :tak: Tym razem bede madrzejsza i nie bede trzymac wielkiej torby pod lozkiem.
     

Poleć forum