reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Żłobek, niania, przedszkole

M.M

Mamusia majowa'07 :)
Dołączył(a)
16 Sierpień 2007
Postów
2 629
Hej! Planujecie oddac pociechy do złobka? Czy raczej rozważacie zatrudnienie opiekunki?

U nas niestety coś bedzie koniceczne... Aż trzesę sie na mysl ze już niedługo moze to nastąpic...
 
reklama

barszczyk

Fan(ka)
Dołączył(a)
16 Luty 2007
Postów
717
Miasto
Lubuskie
ja na szczęście jeszcze studiuję i nie mam na razie takiej potrzeby :-) do pierwszego roku życia mam nadzieję że będę mogła siedzieć w domku z moim maleństwem ;-)zajęć na 5 roku jest niewiele a jak nie będę mogła pójść to nie pójdę ;-)
 

M.M

Mamusia majowa'07 :)
Dołączył(a)
16 Sierpień 2007
Postów
2 629
No wlasnie ja też studiuje dziennie ale na 3 roku wiec jeszcze sporo zajęc jest... Na wykłady nie bede chodzić ale na laborki i ćwiczenia musze :-( Wiec sporo godzin w tygodniu napewno bedzie... Ech... a myslałam ze na studiach z maleństwem bedzie lepiej bo niby to lepsze niz wyjscie na pełne 8h do pracy. Ale i tak już zaczynam sie martwic...
 

barszczyk

Fan(ka)
Dołączył(a)
16 Luty 2007
Postów
717
Miasto
Lubuskie
Marti a nie masz możliwości wzięcia indywidualnego toku studiów ???
ja tak studiuję od kilku lat bo na początku miałam dwa kierunki, potem ciąża a teraz dziecko - jestes zwolniona z obecności na zajęciach, umawiasz się indywidualnei na zaliczenia tylko ;-)
 

M.M

Mamusia majowa'07 :)
Dołączył(a)
16 Sierpień 2007
Postów
2 629
barszczyk pewnie takie cos to by wypaliło ale tylko na ćwiczeniach. Na laborkach po prostu trzeba być i juz :-( Wiekszość doswiadczeń wykonywanych jest w grupie z użyciem wielu zwiazków chemicznych, a czasem nawet są tylko pokazowe spotkania większej liczby studentów (dla pokazania np jak działa jakies urzadzenie) i tam po prostu trzeba być dla samego "patrzenia"... Bez sensu co? Mam nadzieje ze te wyjscia na uczelnie będą naprawde rzadko :-(
 

mysz1978

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2006
Postów
10 528
Marti - a w chwilach kiedy bedziesz juz naprawdem usiala isc na uczelnie nie mozesz wziac babci ktorejs? No, albo opiekunke "na godziny" choc taka pewnie trudno znalezc w porach okolo poludnia...
 

M.M

Mamusia majowa'07 :)
Dołączył(a)
16 Sierpień 2007
Postów
2 629
no własnie babcie jeszcze pracuja... Myśle o opiekunce bardziej ale pewnie ciezko bedzie jakąs znalezć na pare godzin w tygodniu i to akurat południowych. I jeszcze do tego zeby mi podpasowała bo jak pomyśle ze bede musiała małego zostawic z jakąs obca babą to ciarki mi po plecach przechodza...
 

Yoanka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Kwiecień 2007
Postów
2 225
u nas raczej niania - teraz przychodzi pani (ok 55 lat) ktora pomaga w zajeciach domowych (głównie sprzatanie, prasowanie, troche gotowanie) no i czasami zajmuje sie chwilke synkiem jak ja jestem w kapieli (w koncu moge sie spokojnie wykapac nie naslu****ac czy maly sie nie obudzil i czy nie placze), maly sie do niej przyzwyczaja i my tez - wiec jak wroce do pracy to najprawdopodobniej zakres prac rozszerzy jej sie rowniez o opieke nad malym
 

barszczyk

Fan(ka)
Dołączył(a)
16 Luty 2007
Postów
717
Miasto
Lubuskie
dlatego uważam że na uczelni powinny być żlobki, jest bardzo dużo studentek mam - u mnie w grupie jest 3 i wszystkie urodziły w tym roku więc dzieci malutkie - takie rozwiązanie pomogło by studentkom ale również wykładowcy pewnie by korzystali ;-)
tak naprawdę nasze uczelnie nie są przyjazne matkom z dziećmi :no: nie mówie o pojedyńczych wykładowcach, bo z większością można się dogadać, ale tak ogólnie ...
dobrze chociaż że ja mam ten indywidualny tok ( mam nadzieję że w tym roku też dostanę) bo w razie gdyby to mam oficjalną przykrywkę dla nieobecności :tak:
 
reklama

Gaal

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Listopad 2006
Postów
2 872
ja zostaję z małą przez ok 1,5 roku w domu, może do 2 lat. Wiąże się to z pogorszeniem sytuacji finanosowej, ale mąż weźmie jakąś dodatkową robotę.
Ja w chwili obecnej jestem tak przyzwyczajona do Zuzi, że nawet nie za bardzo lubię zostawiać ją z moją mamą, po prostu wydaje mi się, że tylko ze mną moje dziecko jest najbezpieczniejsze i jak narazie nie miałabym odwagi zostawić mojego dziecka z jakąś obcą kobietą tzn. nianią, chyba wolałabym żłobek jakbym miała wybierać z dwojga złego i współczuję tym dziewczynom, które nie mają możliwości pozostania z dzieckiem z domu.
Nie boję się siedzieć z małą przez dwa lata, bo kierowniczka mojego wydziału pow. że praca będzie na mnie czekać, a moje dziecko jest dla mnie najważniejsze i jak przez dwa lata nie popracuję korona mi z głowy nie spadnie, bo wiem, że rozwój mojego dziecka będzie dla mnie większym spełnieniem niż praca i kasa.
 
Do góry