reklama

Żłobek..powrót do pracy i inne..

Temat na forum 'Dzieci urodzone w sierpniu 2006r.' rozpoczęty przez Frutisek, 7 Październik 2006.

  1. Frutisek

    Frutisek Sierpniowa mama'06 Entuzjast(k)a

  2. K@si@

    K@si@ Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Powiem szczerze, że współczuję wam dziewczyny:-( Ja do pracy nie wracam i przez najbliższy rok mogę poświęcic się tylko i wyłącznie opiece nad dzieckiem.
    Macierzyński w Polsce to kiszka:wściekła/y: , przebywasz z dzieckiem przez najgorszy, najbardziej płaczliwy i wymagający poświęcenia okres, a jak bąbel jest coraz kochańszy, wiecej rozumie bawi sie, zaczyna raczkować itp. to mama musi zmykać do pracy i wszystko co najlepsze ją omija:baffled:
     
  3. reklama
  4. aga31

    aga31 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Ja też dzięki bogu bedę z małą w domku co najmniej przez rok jak nie dłużej bo nawet rocznego malucha sobie nie wyobrazam oddać do żłobka.chociaż koleżanki synek chodzi koło mnie do żlobka i kumpela mówi że jest naprawdę super,jest bardzo zadowolona. może jak mała będzie miała z 1,5 roku to sie zastanowię.nie wyobrażam sobie oddać 4 miesięcznego maluszka pod opiekę obcym ludziom którzy w dodatku zajmują sie w tym czasie 20 jeszcze innych dzieci.:no:
     
  5. JAAGA

    JAAGA Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Taaa..żłobki..przedszkola..dobrze ,ze są ale zal oddawac malucha..ja naszczescie posiedze z dzieckiem rok moze dwa a pozniej zajmie sie małą chyba tesciowa bo siedzi na emeryturze..lepsze to niz jakas obca baba (patrz niańka) czy przedszkole zresztą tesciowa jest wykwalifikowana bo była pani przedszkolanka heheh
     
  6. Majka01

    Majka01 Gość

    Ja mam macierzyński do końca grydbia i potem jeszcze cały urlop a na koniec stycznia niestety muszę wracać do pracy. Postanowiliśmy zatrudnić opiekunkę, kobieta ok 50 lat mieszka obok nas i zajmowała się dziećmi czego byłam świadkiem niejednokrotnie także ma w sobie dużo energi i bardzo ładnie troszczy się o dziecko. chociaz dobrze mi w domu to jednak nie możemy sobie pozwolić na utratę pensji bo wydatków multum tym bardziej że ciągle meblujemy mieszkanie. Mam nadzieję że wszytko będzie ok.
     
  7. Leyna

    Leyna Mama Pitera i Micha :)

    Ech... ten problem mnie też dręczy :-(
    Mi macierzyński kończy się 27 listopada. Potem biorę 2 dni opieki nad dzieckiem, 26 dni urlopu wypoczynkowego i wychodzi mi, że 10 stycznia powinnam się stawić w pracy. Piotruś będzie miał wtedy 5 miesięcy. Wyć mi się chce, bo do pracy muszę wrócić. Z jednej szymonowej pensji nie utzrymamy mieszkania, nas trzech, psa i kredytu. W Poznaniu żłobków, gdzie można "oddać" 5-miesięczne dziecko jest bardzo mało. W mojej dzielnicy tylko jeden i przepełniony. Zresztą... nie miałabym siły oddać mojego maleństwa do żłobka w tym wieku. Będę szukała niani. Ale tu też mam problem, bo w domu jest pies, więc musiałaby to być osoba dodatkowo lubiąca i rozumiejąca zwierzęta, żeby broń boże nie zrobiła mu krzywdy ani nie odpychała od Piotrusia.
    Moja mama pracuje, teściowa w Krakowie więc nie ma innego wyjścia jak obca osoba. A wiele bym dała, żeby móc zostać z dzieckiem w domu...
     
  8. madzka

    madzka Sierpniowa mama'06 Zadomowiona(y)

    dobrze że ja nie będe miała tego problemu żeby dziecko oddać do żłobka ja będe miala grafik ustalony podemnie a jak ja będe w pracy to dziecko będzie z tatą. ja pracuje 2-3 dni w tygodniu więc masze obowiązki będą podzielone
     
  9. ewa_ll

    ewa_ll Mama Julci i Oleńki-:)

    oj dobrze,że nie mam takiego problemu... my z P. postanowiliśmy - do pracy narazie nie wracam, no przynajmniej przez najbliższy rok... a jeśli chodzi o kaskę, to jakoś damy radę. bardzo się cieszę z tego powodu, bo nie potrafiłabym zostawić małej.
     
  10. reklama
  11. ola_c2

    ola_c2 Sierpniowa mama'06 Zadomowiona(y)

    Ja ma ten problem, że ni o kasę do końca tu chodzi, ale dostałam warunek w pracy, że jak wrócę po macierzyńskim, to na wcześneijszych warunkach, jak zostanę na wychowawczym to wrócę po wypowiedzenie umowy, a pracę swoją lubię, mam kontrakt menagerski, więc wyboru praktycznie żadnego. Firma fajna, ludzie też, tylko dyrektorka nieludzka, choć sama ma syna...
     
  12. sandra1982

    sandra1982 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    O, dopiero teraz zauwazylam ten watek :-)
    Mnie macierzynski konczy sie chyba 10 grudnia czy jakos tak, ale chce jeszcze wybrac sobie urlop tak zeby do pracy wrocic po nowym roku. Zreszta chce wrocic - mam elastyczne godziny pracy, fajna szefowa, panstwowe stanowisko, no i jestem niezalezna finansowo - nienawidze sie prosic o kase (chociaz nigdy nie musialam tego robic). To co zarabiam mam dla siebie i ewentualnie teraz bede miec dla malej. A poza tym chyba bym w domu sfiksowala. Pracuje dzien na dzien (mala zajmie sie moja mama, a tesciowa bedzie dojezdzac w razie problemow :-) ). Nie ma zadnego problemu, zeby mala byla ze mna jakis czas w ciagu dnia w pracy jak np. moja mama bedzie chciala isc na zakupy. T. cala zime praktycznie bedzie poza domem - od konca listopada do konca marca... Bedziemy musialy sobie jakos radzic...
     

Poleć forum