kilolek
podwójna listopadowa mama
Tak na dobrą sprawę to pani patrzyła tylko n reakcje dzieci. Poszła do sali poprosić Antka i za chwilę wraca i mówi , że zaden się nie przyznaje . Po chwili przyprowadziła , ale innego Antosia. Mówie jej , że to nie moje dziecko. Poprosiła mnie wiec do sali a mój syn był zbyt zajety jedzeniem żeby przyjść na wołanie;-)
dobreAna myslisz , że z dziewczynami juz tak bedzie zawsze? myślę , że za czasem będzie lepiej
Antek ładnie poszedł . M mówił , że około 5 dzieci płakała strasznie. Dyrektorka "dołożyła" trzecią panią do pomocy , bo było ciężkodziś go odbieram po podwieczorku - tj około 15
Ana odnośnie trzeciego dziecka śniło mi się dziś , że jestem w ciąży. To był koszmar. Dziecko w 17 tygodniu zaczęło kopać a ja modliłam się żeby to był sen... i był;-)
co za koszmar 
Michał dziś chętnie poszedł do przedszkola, wszedł do sali... po czym zaczął sie ryk. trochę za dl,ugo sie żegnałam ale naprawdę odrobinkę. ZA kawąłek koleżnaka zaglądała o mówiła, ze stoi na środku i tuli się do pani ale nie płacze. Później pytałam czy płakał to powiedziała, ze mniej niz wczoraj, czasem się bawił ale był "męczący"


przyszłam dziś oczywiście niektóre dzieci nadal popłakują co jest normalne ..na Igiego działą to zle on zaraz beczy i trzyma się mnie nie chce wejsc na salę...