reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Znieczulenie w czasie porodu

reklama

avocado2

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Listopad 2004
Postów
703
Ja się szykowałam, żeby skorzystać, ale nie skorzystałam. Po prostu moja akcja porodowa przebiegła błyskawicznie i nie było sensu. Wadą jest to, że po znieczuleniu niektóre kobiety źle się czują, mają bóle głowy, nóg. Moża spowolnić akcję, bo "rozluźnia". Ponieważ miałam łatwy poród, to następny pewnie też spróbuję bez znieczulenia (zapraszam do przeczytania opisu w wątku "gratulacje", pt. avocado2 ma Anastazję)

Pozdrawiam, Ania
 

magdalenkakol

Fan(ka)
Dołączył(a)
12 Sierpień 2005
Postów
3 933
Ja mialam znieczulenie .Bylam bardzo zadowolona .Prawie nic mnie nie bolalo i dodoatkowo przyspieszylo akcje porodowa. Polozna powiedziala ze jakbym nie miala to rodzilabym do rana . zaczelam ok 20 na calego rozkrecilo sie o 22 a urodzilam o 2 w nocy.
 

SIABA

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Marzec 2005
Postów
660
Witam, ja dostałam DOLARGAN i szczerze mówiąc oprócz ogłupienia nic nie daje a bolało jak cholera ale do zoo nie chciałam podchodzić za pierwszym razem - przy drugim porodzie będę mądrzejsza
 

magdalenkakol

Fan(ka)
Dołączył(a)
12 Sierpień 2005
Postów
3 933
Kochane moglam chocdzic , skakac wszystko co chcialam.Dopiero w ostatniej fazie lezalam bo juz nie mialam sily. Przeskadzalo mi tylko to ze mialam caly czas podlaczona kroplowke ale maz za mna ja nosil.
 

margot

Mamma Mia!
Dołączył(a)
4 Październik 2004
Postów
11 508
Siaba ma rację, DOLARGAN to syf, nie bierzcie tego, nas uprzedzili już w szkole rodzenia, że to narkotyk, który działa lekko rozkurczająco i ogłupiająco, pożytek z tego marny, a dodatkowo źle wpływa na dziecko! Wszędzie w Europie jest już wycofany z sal porodowych, tylko u nas jeszcze dogorywa. Mnie to proponowali, ale odmówiłam. Nie miałam też znieczulenia zewnątrzoponowego, choć był moment, że pomyślałam o tym... ale potem szło już coraz szybciej i ból był do zniesienia, więc nie wzięłam, bo nie potrzebowałam. Rodziłam 6,5 godziny.
 

karola7

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Czerwiec 2005
Postów
5 462
Ja rodziłam bez znieczulenia, chociaż poród trwał 14 godzin. Teraz też tak planuję. Jakoś boje się wstrzykiwania sie w kręgosłup. Nie jestem tak do końca przekonana czy to bezpieczne (głównie dla mamy, bo dla dzidzi to raczej jest)
 

milena25

Aktywna w BB
Dołączył(a)
21 Sierpień 2005
Postów
97
A jak miałyscie znieczulenie to dziecko rodziło się "samo"?
Mnie mówili na szkole rodzenia że porody ze znieczuleniem kończą się kleszczami albo próżnociągiem.
Czy to prawda?
 
reklama
Do góry