reklama

Znieczulenie w czasie porodu

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez milena25, 24 Sierpień 2005.

  1. milena25

    milena25 Zaangażowana w BB

    Czy brałyście sobie dziewczyny znieczulenie w czasie porodu?
    Jakie są za i przeciw tego znieczulenia?
     
  2. avocado2

    avocado2 Fanka BB :)

    Ja się szykowałam, żeby skorzystać, ale nie skorzystałam. Po prostu moja akcja porodowa przebiegła błyskawicznie i nie było sensu. Wadą jest to, że po znieczuleniu niektóre kobiety źle się czują, mają bóle głowy, nóg. Moża spowolnić akcję, bo "rozluźnia". Ponieważ miałam łatwy poród, to następny pewnie też spróbuję bez znieczulenia (zapraszam do przeczytania opisu w wątku "gratulacje", pt. avocado2 ma Anastazję)

    Pozdrawiam, Ania
     
  3. reklama
  4. magdalenkakol

    magdalenkakol Fan(ka)

    Ja mialam znieczulenie .Bylam bardzo zadowolona .Prawie nic mnie nie bolalo i dodoatkowo przyspieszylo akcje porodowa. Polozna powiedziala ze jakbym nie miala to rodzilabym do rana . zaczelam ok 20 na calego rozkrecilo sie o 22 a urodzilam o 2 w nocy.
     
  5. avocado2

    avocado2 Fanka BB :)

    magdalenkakol - a czy byłaś przez to unieruchomiona, czy mogłaś sobie chodzić?
     
  6. SIABA

    SIABA Fanka BB :)

    Witam, ja dostałam DOLARGAN i szczerze mówiąc oprócz ogłupienia nic nie daje a bolało jak cholera ale do zoo nie chciałam podchodzić za pierwszym razem - przy drugim porodzie będę mądrzejsza
     
  7. magdalenkakol

    magdalenkakol Fan(ka)

    Kochane moglam chocdzic , skakac wszystko co chcialam.Dopiero w ostatniej fazie lezalam bo juz nie mialam sily. Przeskadzalo mi tylko to ze mialam caly czas podlaczona kroplowke ale maz za mna ja nosil.
     
  8. margot

    margot Mamma Mia!

    Siaba ma rację, DOLARGAN to syf, nie bierzcie tego, nas uprzedzili już w szkole rodzenia, że to narkotyk, który działa lekko rozkurczająco i ogłupiająco, pożytek z tego marny, a dodatkowo źle wpływa na dziecko! Wszędzie w Europie jest już wycofany z sal porodowych, tylko u nas jeszcze dogorywa. Mnie to proponowali, ale odmówiłam. Nie miałam też znieczulenia zewnątrzoponowego, choć był moment, że pomyślałam o tym... ale potem szło już coraz szybciej i ból był do zniesienia, więc nie wzięłam, bo nie potrzebowałam. Rodziłam 6,5 godziny.
     
  9. karola7

    karola7 Fanka BB :)

    Ja rodziłam bez znieczulenia, chociaż poród trwał 14 godzin. Teraz też tak planuję. Jakoś boje się wstrzykiwania sie w kręgosłup. Nie jestem tak do końca przekonana czy to bezpieczne (głównie dla mamy, bo dla dzidzi to raczej jest)
     
  10. reklama
  11. milena25

    milena25 Zaangażowana w BB

    A jak miałyscie znieczulenie to dziecko rodziło się "samo"?
    Mnie mówili na szkole rodzenia że porody ze znieczuleniem kończą się kleszczami albo próżnociągiem.
    Czy to prawda?
     
  12. magdalenkakol

    magdalenkakol Fan(ka)

    Ja rodzilam normalnie.Dziecko samo wyszlo.
     

Poleć forum