reklama

żony marynarzy..integujmy się:)

Temat na forum 'Trójmiasto' rozpoczęty przez WildWind, 31 Październik 2009.

  1. WildWind

    WildWind bla bla bla

    czy sa tu moze jakieś marynarzowe? pełno ich przeciez w trójmiescie? jak radzicie sobie z samotnością?
     
  2. Grubo-Chuda

    Grubo-Chuda Brzuchatka

    Witaj!
    Dziś się w końcu zarejestrowałam i odrazu postanowiłam odnaleźć słomiane wdowy z trójmiasta:-) Nie jesteś sama już!
     
  3. reklama
  4. WildWind

    WildWind bla bla bla

    witaj Gruba-Chuda-jak sie ciesze,ze ktos sie odezwal:) to bedzie Twoje peirwsze dziecko? napisz cos o SObie. mąż na dlugie rejsy wyplywa?
     
  5. dziuba127

    dziuba127 mama Martysi i Maleństwa

    to mi chyba też wypada dołączyć :cool2: ja jak sama jestem to mam czas tylko dla siebie i dziecka, więc często bywamy w Galerii Bałtyckiej, chodzimy na spacerki nad morze i sprawdzamy nowe przepisy kulinarne :-D
     
  6. WildWind

    WildWind bla bla bla

    ja jak zostaje sama-to chce mi sie plakac. za duzo tej samotnosci. w zeszlym roku bylam lącznie przez 7 miesiecy bez Janka. paranojaaa:no:
     
  7. dziuba127

    dziuba127 mama Martysi i Maleństwa

    u nas mimo że spędzamy ze sobą "pół życia", to jednak 2tygodnie to nie tak strasznie długo, wydaje się do przeżycia...
     
  8. Martynka1987

    Martynka1987 Mama Rafałka i Roksanki!!

    A ja nie marynarzowa, ale moj siedzi w delegacji i tylko na weekendy w domku. A tak sama z Rafałem i pieskiem :-( I najgorzej jest wieczorem, jak mały spi i jest cisza. Wtedy mi strasznie smutno :-(
     
  9. WildWind

    WildWind bla bla bla

    eeee tam, to nie to samo ;) hihihihi.. ja tak siedze 3 meisiace sama-non stop. ani rdziny tu nie mam, ani rodziny męża, ani przyjacioł-wiec straszna lipa. chociaz teraz jak urodze drugie dziecko to juz nawet czasu a myslenie nie bede miala. obym tylko depresji nie zlapala. bo samotnosc wykańcza.
     
  10. reklama
  11. WildWind

    WildWind bla bla bla

    tak w ogole to żadna rozłąka nie jest fajna! życie bywa do dupy!
     
  12. Grubo-Chuda

    Grubo-Chuda Brzuchatka

    Witam!!! Tak ,to będzie moje pierwsze dziecko:-D. Bardzo się cieszę. Cieszymy..
    Mój D kiedyś wypływał na bardzo długie rejsy ale od pewnego czasu zastrzegł sobie w firmie, żeby angażować go tylko na krótkoterminowe wyjazdy. Był czas że był w domu bardzo rzadko( wtedy pływał jeszcze), teraz jest już lepiej bo ma np kontrakty (wyjazdy do Danii)3 m-ce(w pracy) na 1 m-c (w domu). Po drodze pojawiały się nawet fajne kontrakty 2tyg/na 2tyg ale co dobre bardzooo szybko się skończyło. Cieszymy się,że wogóle jest praca,,, tylko te rozstania nie należą do przyjemnych. Do niedawna bardzo dużo pracowałam, nie miałam dużo czasu na rozmyślanie ale teraz gdy jestem na zwolnieniu , oczekuję Dzidzi to samotność daje się we znaki na maxa. Ja na całe szczęście w Gdańsku mieszkam od urodzenia, tu mam rodziców i przyjaciół. Jakoś sobie radzę...;-)A jak u Was Kobitki?
     

Poleć forum