reklama

zupełnie małe szkraby a domowi zwierzęcy lokatorzy - izolować?

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2010' rozpoczęty przez cytrusik, 27 Czerwiec 2010.

  1. cytrusik

    cytrusik czekając na Farfocla:)

    dziewczyny.. czytam już tyle, że głowa pęka, co człowiek to inne zdanie. co Wy o tym myślicie? załóżmy, że chodzi przede wszystkim o kontakt z psem i kotem, bo tam inne zwierzątka to pół biedy ;-) ja np. w 5 dobie dziś dopuściłam do pokoju Fipa nasze kiciaki i teraz mam wyrzuty, bo siostra zganiła mnie wręcz za to, bo przecież to noworodek i on się dopiero adaptuje

    chodzi głównie o sierść etc... przecież ona i tak jest i w powietrzu, a i tak trzeba zamiatać, myć na codzień.. jedni twierdzą, że kontakt z sierścią tylko zwiększa ryzyko na alergię, inni że wprost przeciwnie i bądź tu człowieku mądry..

    nie mówię o zostawianiu kiciaków czy psów bez nadzoru przy małym, bo to wiadomo odpada
    ale sam kontakt z zarazkami czy sierścią ...

    jak myślicie, izolować noworodka od kiciaków ? czy pozwolić im przebywać w pobliżu, ale np. przeganiać z łóżeczka etc?

    byłabym wdzięczna za jakąkolwiek sugestię, bo inaczej tu sama chyba zgłupieję :sorry2:
     
  2. Klementinka

    Klementinka Fanka BB :)

    cytrusik ja bym raczej nie przesadzala
    skoro w domu sa zwierzeta to dziecko powinno po malu sie do tego przyzwyczajac
    tyle jezeli chodzi o siersc
    inna sprawa to zachowanie zwierzat przy dziecku, nigdy nie zostawiaj dziecka samego ze zwierzakami i nie pozwalaj im spac, bawic sie itd rzeczami dziecka
     
  3. reklama
  4. cytrusik

    cytrusik czekając na Farfocla:)

    ale po małemu czyli jak? ja kiciaków nie dopuszczam w bezpośrednim kontakcie do Małego, po prostu mogą chodzić po tym samym pomieszczeniu, w którym Mały przebywa
     
  5. anecznik

    anecznik Fanka BB :)

    Też bym nie izolowała malucha od kotów, tylko stopniowo przyzwyczajała. Nie wpuszczałabym ich do maleństwa od razu na długo, tylko stopniowo coraz dłużej, najpierw parę minut potem kilkanaście itd. Tak jak pisałaś nigdy, pod żadnym pozorem nawet na chwilę nie zostawiaj malucha z czworonogami to jednak tylko zwierzęta nawet gdyby robiły wrażenie że w 100% akceptują dziecko.
     
  6. Takhisis

    Takhisis Fanka BB :)

    Moje dziecko od 4-ego dnia życia przebywa z kotem i żyje:) aczkolwiek do łóżeczka nie wpuszczam...teraz Patryk sam głaska kotka i śmieje się radośnie na jego widok:)
     
  7. emimonkey

    emimonkey Aktywna w BB

    do tygodnia dziecko jest jałowe i nie należy o tym zapominać.
     
  8. natusa1988

    natusa1988 Mamusia Maksia i Aleksa

    Jeżeli maluszek ma mieszkac na stałe ze zwierzakami, to powinno się powoli przyzwyczajać do sierści. Gorzej, jak i tak wyskoczy mu alergia, bo i takie ryzyko istnieje. Ale generalnie nie przesadzałabym. Jasne, że trzeba uważać, żeby zwierzaki nie zrobiły niechcący krzywdy dziecku (i odwrotnie), ale przesadne izolowanie nie jest dobrym pomysłem.
     
  9. mamcia10

    mamcia10 szczesliwa mamcia

    U nas zawsze bylo duzo zwierzat w domu :) teraz zostal tylko pies :) dzieci podobno lepiej sie chowaja ze zwierzetami, tylko trzeba pamietac zeby dziecka nie zostawiac samego w obecnosci zwierzat :) Pozdrawiam
     
  10. reklama
  11. hefi

    hefi Fanka BB :)

    U nas od początku mała była przyzwyczajana do psa i odwrotnie ;) trzeba było nauczyć naszą psinę że nie można lizać itp. Teraz pies "pilnuje" małej i towarzyszy nam w każdym momencie jej życia :)
    Jak mała zapłacze zaraz jest przy niej i wącha, gdy płacze w łóżeczku a my jesteśmy w drugim pokoju to przybiega do nas i nerwowo wraca z powrotem. Super reaguje na Julkę i nie sądziłam że od razu tak będzie. :) Oby tak zostało.
    Moim zdaniem jeżeli zwierzęta już są w domu to nie można izolować ich od dzieci.
     
  12. sealet

    sealet Fanka BB :)

    Ja też uważam, że nie można izolować. Może to doprowadzić do większych problemów - zwierzak jest zupełnie zdezorientowany co przed nim ukrywacie i jeszcze bardziej ciekawy.
    My mamy psa i od pierwszego dnia pozwoliliśmy obwąchać małą i zapoznać się z nią psu - dzięki temu nie ma problemu z wielką zazdrością czy skakaniem. Pies zrozumiał, ze nie wolno lizać, ani łasic się do Państwa kiedy maja malucha na rękach.
    Kontaktu z sierścią i tak nie unikniesz - i tak lata w powietrzu, w kurzu, jest na Waszych ubraniach.
     

Poleć forum