reklama
Czy rozpieszczę dziecko, nosząc je na rękach lub często karmiąc?

Czy rozpieszczę dziecko, nosząc je na rękach lub często karmiąc?

Matki od wieków wiedzą (i ostatnio potwierdzają to naukowcy), że dzieci najlepiej czują się, kiedy przez większość czasu przebywają w bliskim kontakcie z którymś z członków rodziny. We śnie i podczas czuwania, radosne lub smutne, chcą wszystkimi zmysłami czuć Twoje opiekuńcze ramiona.

Dlaczego warto często nosić i tulić dziecko?

Badania wskazują, że dzieci szybciej się rozwijają, kiedy trzyma się je na poziomie dorosłych. Maluch więcej uczy się o otaczającym świecie, kiedy zabierasz go ze sobą, niż gdy leży w łóżeczku lub kołysce. Jest wówczas spokojniejszy i nie marnuje tyle energii na płacz.
 
Wiele noworodków śpi lepiej, kiedy rodzic tuli je do siebie. Zalety płynące z bliskiego kontaktu cielesnego wykorzystuje się także w opiece nad wcześniakami, zalecając rodzicom noszenie ich "skóra przy skórze" (jest to tzw. "metoda kangura") - dzieci objęte taką opieką szybciej przybierają na wadze i lepiej się rozwijają.

Niemowlęta, którym pozwala się na częsty kontakt z ciałem matki, nabierają zaufania do świata i innych ludzi. Uczą się wiary w siebie i - co może wydawać się paradoksalne - są w przyszłości bardziej samodzielne. Uczucia miłości i szacunku, którym obdarzamy dziecko, oraz poczucie bezpieczeństwa pozostaną w jego umyśle - to ich będzie podświadomie szukało, budując własny związek w wieku dojrzałym.

Dlaczego warto karmić "na żądanie"?

Karmienie dziecka "na żądanie" nie tylko zapewnia obfite wytwarzanie mleka przez matkę (im więcej dziecko ssie, tym więcej mleka wytwarzają piersi), ale także uspokaja malucha, łagodzi dolegliwości oraz po prostu umożliwia mu bliski kontakt z drugim człowiekiem, którego tak potrzebuje. Nie patrz na zegar - obserwuj dziecko. Może chce mu się tylko pić, ma ochotę na przekąskę lub pełny posiłek.

Smoczki mogą czasami zaburzać ssanie piersi, ale bywają przydatne w niektórych sytuacjach. Jeśli decydujesz się na podanie smoczka, postępuj ze szczególną ostrożnością.

Niemowlęcia nie można "rozpieścić". Malutkie dzieci powinny być noszone na rękach, tulone i karmione. Kiedy reagujesz na płacz dziecka, wykształcasz w nim poczucie bezpieczeństwa i uczysz zaufania do świata.

Potrzeba kontaktu z Tobą jest tak ważna jak jedzenie. Szczególnie w pierwszych tygodniach po porodzie może Ci się wydawać, że cały czas spędzasz nosząc i karmiąc dziecko, ale pamiętaj, że tym samym wykonujesz najważniejszą pracę w swoim życiu. Pranie, sprzątanie i gotowanie obiadu mogą zaczekać, ale płaczące niemowlę - nie powinno.

mgr Ewa Ressel

reklama

Niezbędniki w dziale niemowlęta