Mycie głowy maluszka nie musi być horrorem!

Mycie głowy maluszka nie musi być horrorem!

Niektóre niemowlęta i dzieci uwielbiają kąpiele, a mycie włosków kojarzy im się z przyjemnością pluskania i zabawy w wannie. Niestety są i takie, które reagują inaczej - płaczem lub wściekłością. Jak sprawić, żeby mycie głowy maluszka nie było horrorem?

Zacznijmy od noworodków. Niektóre z nich mają bujną czuprynkę, inne są zwyczajnie łyse – to nie zmienia faktu, że maluszek musi mieć czystą głowę.

Najprostszym sposobem mycia jest podtrzymywanie jedną ręką główki i ramion leżącego w wanience dziecka, a drugą - delikatne wmasowywanie szamponu odpowiedniego dla noworodka i spłukiwanie piany ciepłą wodą z dzbanka. Główka powinna być lekko odchylona, żeby uniknąć przedostania się wody do oczu dziecka.

W przypadku noworodków do mycia włosków sprawdza się gąbka lub flanelka, którą przeciera się główkę. Bez względu na to, czego użyjesz ważne jest, by cały szampon został usunięty, ponieważ pozostawiony na skórze może spowodować jej przesuszenie lub zmiany alergiczne. Pamiętaj, żeby po wymyciu głowy całe dziecko koniecznie opłukać czystą, ciepłą wodą.  A jeśli chodzi o starsze dzieci?

Sprawdź co zrobić, żeby mycie głowy maluszka nie było  horrorem

Poniższe metody są wypróbowane i sprawdzone. Ponieważ każde dziecko potrzebuje innego podejścia, zamieszczamy ich kilka - mamy nadzieję, że któraś z nich okaże się idealna dla twojego maluszka.

Dla większości dzieci wlewanie na włosy szamponu prosto z butelki jest bardzo niemiłym doznaniem, dlatego koniecznie najpierw nanieś go na swoje dłonie, a dopiero później powoli rozmasuj na główce maluszka.

Niektórym dzieciom przeszkadza zapach lub konsystencja szamponu. Zwłaszcza w przypadku niemowląt warto sięgnąć po produkty, które nie pachną zbyt intensywnie. Starsze dzieci może zachwycić kolorowy szampon. Najważniejsze, żeby dobrać preparat odpowiedni do wieku dziecka i taki, który nie podrażnia oczu.

Nie wszystkie dzieci czują się bezpiecznie podczas odchylania głowy do tyłu. W takim przypadku można dać im ręczniczek, żeby zakryły sobie oczy i poprosić o pochylenie główki do przodu.

Dobrze działa znalezienie odpowiedniej metody spłukiwania. Prysznic, konewka, zamoczenie główki w wannie z ciepłą wodą podczas kąpieli - sposoby są różne i warto sprawdzić, jaki będzie najlepszy. Już roczniak może ci pomagać i np.: polewać się małą konewką.

Wielu rodziców chwali sobie daszki, które sprawiają, że woda nie przedostaje się do oczu, a jednocześnie urozmaicają kąpieli.

Hitem okazują się też okularki pływackie. Dzieci mają mnóstwo zabawy i nie przeszkadza im lejąca się na głowę woda.

Motywacją bywa wspólna kąpiel z ulubioną lalką czy gumowym pieskiem i zachęcanie dziecka, żeby umyło głowę swojemu ulubieńcowi.

Okazuje się, że wizyty na basenie często rozwiązują problem lęku przed kąpielą i myciem głowy.

Jedna z babyboomowych mam opisała nam sposób, który nas zachwycił. Kupiła synkowi myjkę pingwinka, którą zasłania mu oczka podczas mycia głowy mówiąc, że pan pingwinek popilnuje, żeby nic nie szczypało. Potem wspólnie dziękują mu za to, że tak bardzo pomógł. Pan pingwinek stał się najważniejszym i wręcz ukochanym punktem programu.

Jak widzicie metody są najróżniejsze. Ciekawe, która z nich najbardziej polubią wasze dzieci. Najważniejsze, żeby po kąpieli takiego młodego delikwenta otulić ciepłym ręcznikiem i mocno przytulić.

reklama

Niezbędniki w dziale niemowlęta