Mikrobiom na straży zdrowia dziecka

materiał partnera (*)
Mikrobiom na straży zdrowia dziecka

Mikroflora jelitowa człowieka obejmuje ponad 1000 różnorodnych gatunków bakterii i liczy około 1014 mikroorganizmów. Współczesna medycyna zidentyfikowała i opisała najważniejsze z nich. Jakie szczepy są kluczowe dla zdrowia maluszka i co sprawia, że w jego przewodzie pokarmowym pojawią się pożyteczne drobnoustroje?

Pierwsi lokatorzy jelit

Na etapie życia prenatalnego dziecka jego jelita są niemal jałowe, choć stwierdza się w nich niewielkie stężenie bakterii komensalnych, które pochodzą z płynu owodniowego czy krwi pępowinowej. Jednak za właściwy moment kolonizacji przewodu pokarmowego przez bakterie uznaje się narodziny.

Gdy maluszek przychodzi na świat w sposób fizjologiczny, styka się z florą bakteryjną kanału rodnego, a następnie ze skórą matki i otrzymuje od niej pierwszy pokarm (tzw. „siarę”). To doskonały „pakiet” na jego przyszłe życie, w którym obecne są pożyteczne drobnoustroje. Wśród nich dominują szczepy Lactobacillus, a następnie Bifidobacterium.

Pojawiają się też takie gatunki, jak Escherichia coli, które są potencjalnie patogenne, jednak w pierwszych dniach życia odgrywają bardzo ważną rolę. Wykorzystują bowiem tlen do procesów życiowych i przygotowują jelito do zasiedlenia przez właściwe beztlenowce.

Kolonizacja „na skróty”

Poród niefizjologiczny odbiera jednak maluszkowi szansę przejęcia bakterii z flory pochwy i dolnego odcinka przewodu pokarmowego rodzicielki. Dochodzi wówczas do kolonizacji jelit przez bakterie z otoczenia szpitalnego bądź ze skóry osoby, z którą w pierwszej kolejności ma kontakt noworodek (personelu medycznego lub rodzica).

Cesarskie cięcie często zakłóca też karmienie piersią na wczesnych etapach życia, a przede wszystkim utrudnia lub uniemożliwia podanie maleństwu siary (pierwszego pokarmu kobiecego) tuż po porodzie. Wydzielina ta zwiera natomiast bakterie z rodzaju Bifidobacterium i Lactobacillus oraz składniki stymulujące ich przyrost. Dostarcza też przeciwciał, cytokin i czynników przeciwzapalnych, które stanowią pierwszą linię odporności pociechy. W rezultacie mikrobiom dziecka zostaje zaburzony.

Klucz do zdrowia malucha

Dlaczego szczepy bakteryjne typowe dla naturalnej kolonizacji jelit – a więc Bifidobacterium i Lactobacillus – są tak istotne? Pierwszy z nich powinien stanowić nawet 90% składu mikroflory dziecka do 3. roku życia. Pełni on bowiem funkcję ochronną przed patogenami odpowiedzialnymi za infekcje, gdyż utrudnia ich namnażanie się i przenikanie przez ściany jelita do krwiobiegu.

Gatunek Lactobacillus fermentum to z kolei swoista broń przed zakażeniami przewodu pokarmowego i górnych dróg oddechowych. Natomiast Lactobacillus rhamnosus znacząco skraca czas trwania biegunek (głównie, ale nie tylko rotawirusowych), stymuluje układ odpornościowy, a na późniejszych etapach życia zapobiega rozwojowi alergii (w tym atopowego zapalenia skóry, astmy czy celiakii). Oba szczepy przyczyniają się także pośrednio do zmniejszenia ryzyka NEC (martwiczego zapalenia jelit), które może dosięgnąć zwłaszcza wcześniaki.

Odzyskana równowaga bakteryjna

Gdy istnieje przypuszczenie, że skład flory jelitowej dziecka został zaburzony – czyli po porodzie przez cesarskie cięcie, przy sztucznym karmieniu, a także przy każdej antybiotykoterapii – zaleca się podawanie pożytecznych drobnoustrojów z zewnętrznych źródeł. Przeznaczone są do tego preparaty apteczne, które powinny zawierać kombinację bakterii Lactobacillus i przynajmniej jeden szczep Bifidobacterium, gdyż tych mikroorganizmów najbardziej brakuje maluszkom z „cesarek”.

Takim środkiem jest Coloflor cesario, czyli łatwe do podania dziecku krople, w których składzie obecne są wszystkie pożyteczne gatunki, czyli Lactobacillus rhamnosus GG, Lactobacillus fermentum oraz Bifidobacterium infantis. Dodatkowo uzupełniono je olejami MCT, które poprawiają przyswajalność składników odżywczych i wykazują regenerujące działanie na organizm. Warto pamiętać, że żywotność szczepów bakteryjnych zawartych w preparatach probiotycznych poprawimy dzięki przechowywaniu ich w lodówce.

Konsultacja merytoryczna: lekarz ginekolog, Maksymilian Kurkowski – lekarz specjalista położnictwa i ginekologii.

Ocena: 4.63 z 5. Ocen: 4

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją: