reklama
Utrata apetytu u dziecka

Utrata apetytu u dziecka

Twoje dziecko nagle przestało jeść tak chętnie, jak dotychczas. Zastanawiasz się, co może być przyczyną utraty apetytu, no i jak temu zaradzić. Czy się martwić? Kiedy iść z maluchem do lekarza?

Utrata apetytu u dzieci, i to w różnym wieku, to częsty problem i zmora rodziców. Pocieszające jest to, że przejściowe zmniejszenie łaknienia nie jest powodem do niepokoju - często dziecko, jak i dorosły, zwyczajnie nie ma ochoty na jedzenie. Co za tym stoi? Gorszy dzień, sytuacja stresowa, ale i inne, nie zagrażające zdrowiu, powody.

Dobra wiadomość jest taka, że za utratą apetytu u dzieci wcale nie musi stać choroba, a jedynie upał czy… etap rozwoju.

Przyczyny utraty apetytu

Przyczyn braku apetytu może być wiele:

Powód może być prozaiczny – dziecko weszło w kolejny etap rozwoju, a utrata apetytu to sprawa... wieku. Oczywiste jest, że roczniak je mniej chętnie niż niemowlę - jego apetyt zależy od zapotrzebowania na kalorie w danym okresie życia. Im dziecko starsze, tym wolniej przybiera na wadze. W ciągu pierwszych dwunastu miesięcy życia dziecko może potroić swoją wagę urodzeniową -  tempo wzrostu jest wręcz szalone, ale w późniejszych latach spada. Poza tym cóż - starsze dziecko, mały odkrywca, ma na głowie ważniejsze sprawy niż jedzenie.

Drugim powodem może być rodząca się niezależność. Potrzeba stanowienia o sobie, a także wyrażania siebie, swojego stanowiska i zdania mogą przejawiać się także w buncie "jedzeniowym". Maluch, który chce mieć wpływ na otoczenie testuje, jak daleko może się posunąć w walce o swoją samodzielność i niezależność.

Czasem dziecko nie je, bo ma gorszy dzień, inną przyczyną może być na przykład upał. Wysoka temperatura sprawia, że organizm przełącza się na tryb oszczędnościowy. Dorośli podczas upałów też niekoniecznie się objadają, prawda?

A może dziecko ma za mało ruchu? Jeśli całymi dniami siedzi przed telewizorem albo bawi się w pokoju, jego organizm nie potrzebuje zbyt dużo energii z pożywienia, dlatego nie je chętnie. Zauważ, jak sytuacja zmienia się, gdy maluch wróci ze spaceru – nie masz wówczas wrażenia, że jest głodny jak wilk?

Przyczyną utraty zainteresowania jedzeniem może być także alergia lub nietolerancja pokarmowa.  Jeśli dziecko po zjedzeniu produktu czuje się źle, instynktownie odmawia i protestuje - nie chce go jeść. Koniecznie obserwuj dziecko.

Nierzadko utrata apetytu jest konsekwencją choroby pasożytniczej – być może dziecko ma lamblie, owsiki bądź glistę ludzką.

Bywa, że przyczyną bycia niejadkiem jest anemia – wówczas dziecko jest blade i apatyczne. Żelazo to jeden z najważniejszych pierwiastków – jego niedobór wpływa na niedotlenienie tkanek i złe funkcjonowanie całego organizmu.

Być może winę ponosi infekcja (jeśli towarzyszy katar, kaszel, rozbicie). Zdarza się, że dziecko walczy z infekcją wirusową bądź bakteryjną. Wówczas organizm niechętnie traci energię potrzebną na walkę z intruzem na trawienie pokarmów.

Przekąski, słodycze, słodkie napoje – dzieci je uwielbiają, wiadomo. Niestety te maluchy, które nie znają umiaru bądź posilają się nimi między posiłkami, nie są zainteresowane jedzeniem i mają mniejszy apetyt.

A może to zaparcia? Ponieważ dolegliwości bólowe związane z wypróżnianiem dzieci kojarzą z posiłkami, unikają jedzenia. Nie jedzą, a i nie wypróżniają się regularnie.

Co robić, kiedy dziecko straciło apetyt?

Wiesz już, jakie mogą być przyczyny utraty apetytu przez dziecko. W zależności od tej, którą podejrzewasz, możesz stosownie zadziałać:

Nie pozwól, by dziecko podjadało między posiłkami. Jeśli dziecko jest głodne przed obiadem czy kolacją, daj mu jakąś zdrową przekąskę (warzywo, orzechy). To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż ciastko, bułeczka czy sycący sok przecierowy. Staraj się przestrzegaj regularności posiłków.

Jeśli twoje dziecko się buntuje i nie chce jeść "Bo nie!", zachowaj spokój. Jedzenie nie może stać się kartą przetargową ("Zjedz, a mamusia ci kupi...". "Zjedz, jeśli mamusię kochasz"). Staraj się nie zwracać uwagi na protesty i sceny– dziecko będzie głodne, zje. Nic złego się nie dzieje.

Jeśli widzisz, że dziecko walczy z infekcją, podawaj mu duże ilości płynów. Zachęcaj do jedzenia, ale nie zmuszaj. Zadbaj o lekkostrawną dietę – organizm czuje niechęć do jedzenia, bo nie chce tracić energii na trawienie.

Jeśli obserwujesz, że dziecko stanowczo odmawia jedzenia konkretnych produktów, nie zmuszaj go do tego. Być może jest uczulone na jakiś składnik pokarmowy i odmową instynktownie broni się przed jedzeniem produktów, po których źle się czuje (może to być alergia na mleko czy jaja, ale i celiakia). Warto być czujnym i skonsultować się z pediatrą.

Jeśli sądzisz, że twoje dziecko cierpi na zaparcia, wprowadź do diety produkty bogate w błonnik – są to warzywa, owoce, zboża. Dbaj o to, by dziecko piło duże ilości wody.

Dbaj o higieniczny tryb życia. Przestrzegaj regularności posiłków, snu i codziennych rytuałów. Wychodź z dzieckiem na dwór niezależnie od pogody – ruch zwiększa zapotrzebowanie organizmu na kalorie.Dbaj o racjonalną, dobrze zbilansowaną i różnorodną dietę. Pielęgnuj otwartość na smaki. Nakładaj dziecku na talerz niewielkie porcje.

Czego nie robić?

Na pewno nie możesz zmuszać dziecka do jedzenia. Nie dość, że nie przyniesie to rezultatów, to może odnieść odwrotny skutek.

Staraj się zachować spokój. Jedzenie to… tylko jedzenie. Nie może to być karta przetargowa, źródło stresu czy główny temat debat rodzinnych.

Kiedy do lekarza?

Utrata apetytu nie zawsze musi budzić niepokój. Zdecydowanie nie powinnaś się zamartwiać, jeśli nie towarzyszą żadne inne dolegliwości - dziecko jest aktywne, pogodne, chętnie się bawi i spokojnie śpi.

Idź z maluchem do lekarza, jeśli utracie bądź pogorszeniu apetytu towarzyszą:

  • dolegliwości bólowe (najczęściej brzuszek),
  • wzdęcia i zaparcia,
  • maluch jest niespokojny, płaczliwy, ma zły nastrój,
  • dziecko jest blade, szybko się meczy i nie ma energii,
  • dziecko chudnie.



reklama

Niezbędniki w dziale niemowlęta