reklama
Czy bank może zbankrutować?

Czy bank może zbankrutować?

Oczywiście, tak jak każda inna firma,  również bank może okazać się bankrutem i ogłosić upadłość. Ostatni kryzys - zarówno na świecie, jak i w Europie - pokazał, że nie są to tylko rozważania teoretyczne. Na szczęście u nas w kraju obyło się bez spektakularnych upadłości, ale kto wie, co będzie jutro?    

Czy oznacza to, że powinnaś śledzić na bieżąco sytuację banku, w którym trzymasz swoje oszczędności i reagować na każde pogorszenie jego wyników finansowych? Skądże znowu, nie ma takiej potrzeby. Są odpowiednie instytucje państwowe pilnujące banków i ich wypłacalności. W dodatku, nawet w upadającym banku twoje pieniądze są bezpieczne.

Bankowy Fundusz Gwarancyjny

Każdy działający w Polsce bank musi odprowadzać składki na rzecz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Jest to swojego rodzaju polisa ubezpieczeniowa gwarantująca wypłaty dla klientów bankrutującego banku. W praktyce oznacza to, że nawet po upadku banku, odzyskasz złożone w nim pieniądze. Przynależność do BFG jest obowiązkowa dla banków oraz – od jesieni ubiegłego roku, również dla spółdzielczych kas oszczędnościowych. Lista instytucji finansowych podlegających BFG jest tu:
Banki objęte gwarancjami

Jeśli jesteś milionerką

Jeśli swoje oszczędności lokujesz w którejś z instytucji z listy – nie ma problemu, są bezpieczne. Wprawdzie gwarantowana kwota jest ograniczona do równowartości 100 000 € -  jeżeli suma twoich wszystkich środków (na koncie bieżącym, oszczędnościowym, lokat itp.) – wszystko powyżej tej kwoty niestety stracisz. Jeśli więc jesteś milionerką – bezpieczniej byłoby trzymać pieniądze w kilku różnych bankach. Gdy wielkie pieniądze dopiero planujesz (marzenia trzeba mieć wielkie) – nie masz problemu z dywersyfikacją środków, nic nie stracisz. Czy to działa? Oczywiście. Widać to na głośnej ostatnio upadłości SKOK-u Wspólnota. Klienci tej kasy odbierają swoje pieniądze wypłacane właśnie ze środków BFG, realizacją wypłat zajmuje się bank PKO BP.

Parabank

Upadłości instytucji finansowych nie będących bankami (choć często udających, że są takimi) są znacznie niebezpieczniejsze dla klientów. Pamiętasz aferę Amber Gold? Do dziś nie wiadomo czy, kiedy i ile zainwestowanych środków uda się odzyskać. Niestety, nie był to bank tylko zwykła firma świadcząca usługi finansowe. Nie podlegała pod BFG, więc klienci nie mogą liczyć na gwarancję wypłat. Cóż, jest to bolesna dla wielu lekcja edukacji finansowej: parabanki (czyli firmy finansowe prowadzące działalność podobna do zakresu usług świadczonych przez banki, ale nie w oparciu o Prawo Bankowe) lepiej omijać z daleka. Nawet jeżeli intensywnie się reklamują i obiecują wysokie zyski. Owszem, może się udać, ale ryzyko jest bardzo duże. Czy na pewno stać cię, żeby stracić zainwestowane w ten sposób środki?

Marzanna Szulta

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama