reklama
Inflacja, deflacja – co to znaczy dla mnie?

Inflacja, deflacja – co to znaczy dla mnie?

Z pojęciem inflacji z pewnością się już spotkałaś i wiesz mniej więcej co ona oznacza. Będąca jej przeciwieństwem deflacja, występując z reguły bardzo rzadko, jest już znacznie mniej znana. Na temat inflacji i deflacji, różnych ich odmianach, rodzajach i przyczynach ekonomiści mogą mówić dużo, mądrze i bardzo zawile, używając przy tym języka zupełnie niezrozumiałego dla przeciętnego człowieka. Czy musisz się tym przejmować?

Oczywiście, że nie - każda z nas ma swoją własną dziedzinę i związane z nią kompetencje, nie musimy się znać dogłębnie na wszystkim. Choć z pewnością o niektórych sprawach warto mieć choćby ogólne pojęcie.

Czym więc jest inflacja i deflacja? I w jaki sposób może wpłynąć na twoje życie? W najprostszy sposób można to opisać tak:

Inflacja

Inflacja to utrata wartości pieniądza. Za tę samą kwotę pieniędzy możesz kupić coraz mniej, gdyż wszystko wokół jest coraz droższe. Na co dzień możesz tego nawet nie zauważyć - przeciętna inflacja to kilka procent rocznie, wzrost ceny chleba czy mleka może być więc mało widoczny. A po roku i tak nie będziesz pamiętać ile kosztowały kiedyś. Jeśli jednak w ten sam sposób zaczną drożeć także wszystkie inne artykuły, to po pewnym czasie dojdziesz do wniosku, że za swoją pensję możesz kupić coraz mniej. Nawet jeżeli wzrośnie twoja pensja, to i tak w niewielkim stopniu odczujesz wzrost dochodów, gdyż znaczna ich część zostanie pochłonięta przez koszty inflacji. Poziom inflacji ma swoje bezpośrednie przełożenie na wysokość produktów bankowych. Oprocentowanie lokat musi być wyższe niż poziom inflacji, gdyż nikt rozsądny nie wpłaci pieniędzy do banku po to, aby realnie straciły na wartości. A im wyższy poziom lokat – tym wyższe oprocentowanie kredytów.

Deflacja

Deflacja jest zjawiskiem przeciwnym do inflacji. Wartość pieniądza wzrasta – za tę samą kwotę można nabyć coraz więcej towarów. Wydawać by się mogło, że jest to sytuacja idealna, przynajmniej w skali mikro – większa siła nabywcza każdej twojej złotówki powoduje, że realnie masz więcej pieniędzy (choć też będzie ci to bardzo trudno zauważyć). W skali makro deflacja nie wygląda już tak dobrze. Skoro ceny produktów maleją, to ich wytwórcy dostają mniej pieniędzy. Zysk jest coraz mniejszy, a produkcja coraz mniej opłacalna. Niestety, w takiej sytuacji trudno mówić o rozwoju firmy czy zwiększaniu zatrudnienia, a w mediach pojawią się pierwsze informacje mówiące o spowolnieniu gospodarczym. Deflacja, tak jak i inflacja, również powinna mieć wpływ na wysokość oprocentowania lokat i kredytów w bankach. Tak naprawdę jednak to są to rozważania teoretyczne, gdyż deflacja zdarza się rzadko i trwa raczej niedługo. W te wakacje przydarzyła się także u nas w kraju. Udało ci się ja zauważyć? Pewnie nie – duży wpływ mają tu typowe dla lata niskie ceny warzyw i owoców. Kto jednak pamięta ile kosztowały jabłka czy śliwki rok temu o tej samej porze?

Marzanna Szulta

 

reklama