reklama
Kupię, sprzedam, zamienię, czyli ogłoszenia internetowe

Kupię, sprzedam, zamienię, czyli ogłoszenia internetowe

Jeśli aktywnie korzystasz z internetu, robisz zakupy online, z pewnością słyszałaś także o portalach ogłoszeniowych, gdzie znaczna część handlu odbywa się nie na zasadzie sklep internetowy – klient, ale sprzedaż pomiędzy dwiema osobami fizycznymi.

Mówiąc „po ludzku” - ktoś ma coś do sprzedania, publikuje ogłoszenie i czeka na oferty osób zainteresowanych zakupem. Tego typu sprzedaż bardzo często odbywa się w formie aukcji – każdy oferuje swoją cenę, a licytowany towar trafia do tego, kto zaproponuje najwięcej.
Do najpopularniejszych portali tego typu należą Allegro, Olx (dawniej Tablica) czy Gumtree. Czy kupowałaś już coś na takich portalach? A może sama zamieszczałaś ogłoszenie, pozbywając się w ten sposób niepotrzebnych rzeczy? W końcu robi się to szybko, łatwo skutecznie i korzystnie. Jeśli kupujesz – masz szansę na zakupy w znacznie niższej cenie, sprzedając sama – w prosty sposób możesz dotrzeć do zainteresowanych danych towarem i zarobić parę groszy. Pamiętaj tylko o tym, że nie wszystkie takie transakcje są zwolnione z podatku, a fiskus też lubi się im przeglądać.

Kupując coś od innej osoby (nie firmy) musisz zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych. W ciągu 14 dni od transakcji musisz złożyć w Urzędzie Skarbowym deklarację PCC-3 i zapłacić należny podatek. Wynosi on 2% od wartości zakupu rzeczy ruchomej (m.in. sprzęt RTV, AGD, książki,, odzież, meble itp.) lub 1% od sprzedaży praw majątkowych (oprogramowanie komputerowe). Na szczęście jest tu limit – obowiązek podatkowy powstaje przy zakupie rzeczy ruchomych od wartości 1000zł. Liczy się tu jednak wartość całej transakcji umowy sprzedaży, a nie pojedynczej rzeczy.

Sprzedając rzeczy na aukcjach internetowych nie musisz się martwić o podatki (no chyba, że robisz to jako firma, ale tu już obowiązują zupełnie inne zasady). Nie oznacza to jednak, że fiskus nie zainteresuje się tobą. Oczywiście pozbywając się drobnych rzeczy z domu – możesz spać spokojnie. Jeżeli jednak sprzedajesz masowo jakieś towary i wystawiasz na aukcji ilości hurtowe – możesz mieć problemy. Urząd Skarbowy może to potraktować jako niezarejestrowaną działalność gospodarczą i zażądać wyjaśnień, co z pewnością nie będzie przyjemne. Zakładając, że nie prowadzisz sklepu internetowego w szarej strefie – problemu nie będzie. Sprzedaż pojedynczych towarów na aukcjach internetowych niczym ci nie grozi.

Marzanna Szulta

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama