reklama

Zakupów szał

Zaopatrzona w różne rady dotyczące tego co ma Cię zdobić, możesz wreszcie wyruszyć na łowy. I to samotne łowy. Powiedzmy sobie prawdę, prosto w oczy: czy jesteś pewna, że osoba którą zabierasz jako doradcę dobrze Ci podpowie? Szczerze odradzi coś do czego oczy Ci się świecą i nie znienawidzisz jej za to, że ma odmienne zdanie? Może i długie wędrówki po pasażach handlowych będą z nią przyjemniejsze, ale czy pomoże? Jeżeli tak to gratuluję i cieszę się z Tobą, że znasz kogoś takiego!
 
Zakupy, zakupy … podobno je kochamy, ale bywają męczące. Tak na przykład jak myśleć o kupieniu czegoś fajnego dla siebie jak na dziale obok są taaaakie przeceny sukienek dla córy, albo jak musisz myśleć też o skarpetach męża, bo jakoś nie zauważył jak on to nazywa "delikatnych przetarć"? I biegając pomiędzy potrzebami rodziny masz przymierzyć kilka bluzek i dokonać wyboru? Jak zatem robić zakupy, aby wracać z nich zawsze tak radosną  jak Pani na fotce powyżej? Kilka sugestii nie zaszkodzi:

Pozbywaj się natrętnych sprzedawców krótkim dziękuję – zacierają ręce na widok niezdecydowanych, samotnych klientek i w myślach liczą punkty za wysoką sprzedaż. A przecież wiesz w czym Ci dobrze i nie dasz sobie niczego wmówić!

Jeżeli wybierasz się do sklepów sieciowych z działami dla wszystkich i masz listę zakupów dla dzieci, staraj się zawsze kupić coś dla siebie – nawet coś drobnego! Potrzeby zakupowe matki są równie ważne jak enta z kolei piękna sukienka dla córki

Jeżeli długo się wahasz -  odpuść i zrób za kilka dni drugie podejście. Możesz też wykorzystać cudo techniki – telefon komórkowy z aparatem. Zrób zdjęcie swojego odbicia w lustrze stojąc przed przymierzalnią (chodzi o to żeby odległość od lustra była większa niż w kabinie) Możesz nabrać większego obiektywizmu widząc zdjęcie, a nie tylko odbicie w szkle

Zawsze pytaj przy kasie jakie przysługują Ci prawa w tym sklepie – czy możesz oddać lub wymienić towar - w domu może Ci się odwidzieć

Nie kupuj czegoś co nie pasuje do żadnego ubrania z Twojej szafy

Zapisuj co masz kupić – nie wpadniesz w sidła obniżek i tzw. okazji "kup 3 w cenie 2" – czy potrzeba Ci aż tyle sztuk ubrań o podobnym fasonie?

Ważnych zakupów nie zostawiaj na ostatnią chwilę – pośpiech jest złym doradcą

Pamiętaj co tanie to drogie, bo krócej Ci posłuży –  warto kupować ubrania z lepszych tkanin

Buty mierz pod koniec dnia – nie kupuj takich które marszczą się gdy zginasz stopę

Wyprzedaże to super sprawa. Zwłaszcza jak sezon w pełni, wtedy sięgają wysokich procentów. To okazja na kupienie markowych ubrań w rozsądnych cenach. Znacie kogoś kto z nich nie korzysta? Ale kupowanie czegoś bo po prostu jest tanie to nie jest dobry pomysł. Do wyprzedaży trzeba mieć rozsądne podejście. Nie czekajcie na duże obniżki butów czy płaszczy, bo już przy trzydziestu procentach możecie wiele skorzystać, a nie chcecie przecież, żeby ktoś Was uprzedził?
 
Pewnie macie swoje ulubione sklepy, w których oprócz ubrań podoba Wam się prawie wszystko. I z niecierpliwością czekacie na sezony przecen. Co zachęca Was do odwiedzenia tych sklepów? Czy poddajecie się sztuczkom specjalistów od … no właśnie komu? Ruszajmy po odpowiedź!

Zanim wejdziesz do butiku widzisz wystawę z manekinami. Sztywne postacie eksponujące ubrania mają coraz ciekawszą formę – kiedyś blade nijakie a dziś błyszczące, w różnych kolorach - od białych do czarnych, z możliwością zmiany makijażu i uczesania, a nawet przypominające „catwalk” (modelkę poruszającą się po wybiegu).

Nieruchome kiedyś witryny zmieniają się na zatrzymane w ruchu poprzez manekiny sprawiające takie wrażenie. I taka wystawa kusi „wejdź” a więc wchodźmy. Szybki rzut okiem na wystrój – całkiem ładnie? Chce się wejść dalej, bo nastrój sklepu nam odpowiada, a więc przestronne wnętrze, ciepła kolorystyka, porządek albo wręcz odwrotne chaos i ostre barwy na ścianach... Zostajemy?

Czemu nie, bo przecież interesuje nas to co nam zaoferuje sklep. Ekspozycja kolekcji zachęca bądź zniechęca do szukania – gra kolorami, liczba ubrań na wieszakach i półkach mogą nas wypędzić ze sklepu równie skutecznie jak obejrzenie metki z kosmiczną ceną na nijakim ubraniu. Tam gdzie nie ma uporządkowanych ekspozycji ciężko jest znaleźć to czego szukamy i mamy fatalny wizerunek marki. A więc jeżeli do tej pory nie zrobiłyśmy zwrotu w tył i gdy znalazłyśmy fajny ciuszek w naszym rozmiarze - nie możemy doczekać się mierzenia.

HURA można by rzec, ale przymierzalnia to nie byle jakie miejsce – podejmowanie decyzji przy fatalnym świetle, ledwo obracając się w ciasnocie i jakby tego mało było przy kłamiącym lustrze wyszczuplającym?! Nie, nie i nie! Jak wspaniale, że są specjaliści którzy te wszystkie uroki zakupów zmieniają w przyjemność. Visual Merchandiserzy, bo o nich mowa, mają ogromny wpływ na obroty sklepu. Badania w tej dziedzinie pokazują, że decyzja klientów o zakupie 60-70% towarów jest podejmowana w sklepie. Klienci widząc poszczególne towary dochodzą do wniosku o konieczności rozbudowania listy zakupów. I to nie przypadek, że na drodze po bułki trafiamy na bluzeczkę w promocyjnej cenie, a często jest to najgorzej sprzedające się ubranie z kolekcji … ale teraz atrakcyjnie wyeksponowane i tańsze o kilka złotych mniej niż uprzednio.

Zyski ze stosowania Merchandisingu to duża pomoc dla sklepów i dziś praktycznie żadnego sklepu nie stać jest na to, aby ignorować te zasady. Bądźcie więc czujne i nie dajcie się!

Bywa, że nie możesz albo nie chcesz wychodzić na dłuższe zakupy do centrum handlowego bo np. jest piękna pogoda. Od czego masz Internet? To też sposób na zakupy, czasem nawet lepsze i tańsze niż w zwykłym sklepie. Są jednak tacy którzy nie mogą się przekonać, tłumacząc to tym, że nie da się dotknąć, przymierzyć itd. Czasem wystarczy sama marka, żeby być pewnym jakości….a przymierzalnie?

Pewna moja znajoma która kupuje ubrania w outletach w sieci, zanim kupi mierzy w sklepie firmowym i oszczędza naprawdę sporo pieniążków. Jak się tylko chce można sobie poradzić … nawet bez przymierzalni.

Najtrudniejsze są pierwsze zakupy w Internecie – jak dopasujemy do siebie odpowiedni rozmiar to dalej będzie z górki. W sieci również obowiązują zasady zwrotów i wymian, więc dopominajmy się o swoje. 
 
A kiedy przyjdzie nam szukać ubrań na specjalną okazję, to niech na mapie poszukiwań znajdą się: dobre second handy, komisy, aukcje internetowe i miejsca gdzie można wymieniać ubrania. Nabywając je tam możecie mieć większą pewność, że Wasza kreacja będzie jedyna w swoim rodzaju, niż gdybyście kupiły ją w popularnej sieciówce. Używane sukienki wieczorowe można kupić w bardzo atrakcyjnych cenach. Często wyglądają prawie jak nowe, bo były założone zaledwie raz. Na nowe nie zawsze możemy sobie pozwolić, a pomyślcie czy nie fajnie byłoby na każdym balu mieć inną kieckę?

Każda z nas ma jakieś sposoby na udane zakupy – niektóre z nas przenigdy nie zabierają się na uzupełnianie istotnych części garderoby w trzeciej fazie cyklu miesięcznego, bo kiedy miesiączka właśnie się zbliża i jest kwestią dnia, lub dwóch, zdecydowanie bardziej ulegamy emocjom podczas zakupów. Wyborem kieruje często impuls i zupełnie irracjonalne przesłanki. Szczególnie wtedy też nie zabierajmy ze sobą facetów.
 
Niezależnie od tego czy kupujecie ubrania w second handach, hipermarketach, w Internecie czy w markowych sieciówkach - zakupy powinny Was cieszyć. I, o ile nie jesteście zakupoholiczkami,
poziom hormonu szczęścia po każdych udanych łowach, powinien skoczyć w górę. A jeżeli  wpadłyście w nałóg to przed zakupem zastanówcie się czy możecie się bez tego obejść albo... wybierając się w miejsca pokus zostawcie kartę płatniczą w domu.

Małgorzata Rajchel

reklama