reklama

Jak pokonać cellulit

Lato i urlop tuż tuż. Zdarza się, że już teraz, czując promienie słońca, zamykasz oczy - przenosisz się na piękną plażę. Widzisz kojący bezkres wody, chłoniesz niezmąconą ciszę, sennie przesypujesz ziarnka piasku... Ach!

Jest jednak coś, co studzi twój entuzjazm - to cellulit na udach, pośladkach czy brzuchu. Nie pozwól, by niedoskonałości ciała odbierały ci radość życia! Wprowadź w życie plan naprawczy.

Cellulit

Jeżeli myślisz, że jesteś jedną z niewielu, którą natura hojnie obdarowała cellulitem, to się mylisz. Dotyka on bowiem niemal 90% kobiet - zarówno nastolatki, jak i leciwe staruszki.

Przyczyny powstawania cellulitu:

  • zaburzenia hormonalne – związane z okresem dojrzewania, ciążą, stosowaniem hormonalnej terapii zastępczej lub antykoncepcji, oraz z menopauzą;
  • kłopoty z krążeniem – wysoki poziom estrogenu w stosunku do progesteronu powoduje, że zwiększa się przepuszczalność naczyń krwionośnych. Z krwi do tkanek przenika płyn fizjologiczny, podstępnie gromadzi się w przestrzeniach międzykomórkowych i wywołuje obrzęk. Zaburzone w ten sposób zostaje krążenie, do tkanek nie docierają w odpowiedniej ilości składniki odżywcze, a gromadzą się zbędne produkty przemiany materii. Komórki tłuszczowe powoli zwiększają swoją objętość;
  • brak aktywności fizycznej;

  • niehigieniczny tryb życia,

  •  nieodpowiednia dieta – bogata w produkty w pełni przetworzone, kawę , słodycze.

Co robić?

Po pierwsze – nie załamuj się! Potraktuj to zadaniowo – do lata masz jeszcze sporo czasu, więc należycie go wykorzystaj.

Po drugie – zapisz się na ćwiczenia – aerobik, spinning, pilates czy jogę. Jeżeli nie odpowiadają ci zajęcia zorganizowane, skocz na basen, wsiądź na rower lub zacznij biegać. Zobaczysz, że nie tylko poprawi ci się konsystencja ciała, ale również odzyskasz równowagę psychiczną, będziesz bardziej odporna na stres i przeciwności losu, częściej będziesz uśmiechnięta i zrelaksowana;

Po trzecie – zapowiedz rodzinie, że przychodzi wiosna i wraz z nią zmieniasz jadłospis. Nie chodzi tutaj o to, abyś się głodziła, stosowała różne restrykcyjne diety. Nie, w żadnym wypadku! Po prostu ogranicz sól i słodycze, stosuj mniej artykułów przetworzonych i tych, które zawierają konserwanty. Wykorzystaj czas - pojawia się coraz więcej kolorowych warzyw. Przyzwyczaj rodzinę do brązowego ryżu i kaszy zamiast ziemniaków. Włącz do swojego jadłospisu pełnoziarniste pieczywo oraz otręby owsiane. Działają cuda, jeżeli chodzi o przemianę materii.

Po czwarte – możesz sięgnąć po dostępne w aptece suplementy diety, które są nakierowane na zwalczanie cellulitu. Zawierają one składniki, które uelastyczniają skórę, w znacznym stopniu przyspieszają spalanie tłuszczu i wydalanie z organizmu zbędnych produktów przemiany materii;

Po piąte – systematycznie stosuj odpowiednio dobrane kosmetyki. Masz do wyboru cała paletę – od żeli pod prysznic,przez peelingi antycellulitowe, po kremy czy maski antycellulitowe. Składniki zawarte w tych kosmetykach mają poprawiać krążenie, wzmacniać tkankę łączną i usuwać nagromadzone toksyny.

Jeżeli masz czas (i fundusze), udaj się do gabinetu kosmetycznego na drenaż limfatyczny lub mezoterapię bezigłową. Naprawdę pomagają w zwalczeniu cellulitu. Wadą ich jest to, że są kosztowne i trzeba wziąć odpowiednią serie zabiegów, aby było widać efekty.

Zatem – do dzieła!

Kasia C.

reklama