Z ciepłych krajów do Krakowa

Gdzie to lato? W górach spadł śnieg, nad morzem wieje i leje, jeziora zimne, ogólnie w tym roku najlepiej się spakować i chodu - gdzieś do ciepłych krajów".  

Pewnie! Do ciepłych krajów, aby ci z ciepłych krajów mogli przyjechać do Polski. Ruch w przyrodzie musi być. Aczkolwiek w tym roku ciepłe kraje to głównie z nazwy, bo tropików wielkich nie ma. Po długiej, pięknej i białej zimie- wiosna się nie Pojawiła, a i lato jakieś takie wietrzne, mokre i zimne. Przynajmniej w górzystej części Grecji.

Nasz pomysł na lato 2004?

Zapakować dziecko, siebie, mnóstwo toreb i pakunków, trochę prowiantu i w drogę do najbliższego portu czyli IGOUMENITSY. Tam zaokrętować się na prom i po niespełna (?) 23 godzinach zjechać na suchy włoski ląd, uprzednio podziwiając piękną architekturę kanałową... Wenecji. A z Wenecji już tylko nieco ponad 900km, w większości po autostradach i można się wybrać na pierwszy spacer do gołąbków, czyli na Rynek w Krakowie!

W Krakowie jak zwykle pięknie i po królewsku można spędzić czas. Dla ruchliwej dwulatki największą atrakcję stanowią gołąbki, których o każdej porze dnia i nocy nie brakuje na Rynku. Do tego jeszcze robią wielkie "fruuuu!". Koło gołąbków są też koniki, bo i dorożek ci nie brak wokół Sukiennic. No i oczywiście liczne pieski na spacerach.

reklama

Jak komu mało tej miastowej zwierzyny, to polecam krakowskie ZOO. Oprócz standardowych atrakcji w klatkach, na wybiegach, w akwariach, terrariach i innych pomieszczeniach jest piękne miejsce zwane MINI ZOO. Na wydzielonej przestrzeni, malej polance utworzono mini ogród zoologiczny z małymi zwierzątkami, gdzie dzieci mogą same (pod nadzorem pracowników ogrodu) karmić małe sarenki, króliczki, warchlaki, bawiąc się z nimi. Bezpośredni kontakt małych z małymi. Cóż... naszą Zochę bardziej zainteresowała zjeżdżalnia na pobliskim, też ogrodowym, placu zabaw.

Kraków to w ogóle raj dla dzieci. O ile tylko pogoda dopisuje (a nam się udało!) to można praktycznie całymi dniami szwędać się po parkach (nasz ulubiony to Park Jordana) ze szczególnym wskazaniem na piaskownice albo udać się na wycieczkę statkiem po Wiśle. Taki mały trening przed promem powrotnym do ciepłych krajów.

Skąd serdecznie pozdrawiam,
BB

Ocena: 0 z 5. Ocen: 1

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją:

Zobacz także

Costa Brava dla małych i większych

Costa Brava dla małych i większych

Zeszłoroczne wakacje to zdecydowanie najlepsze wakacje w moim życiu. Nie dość, że nie wydałam dużo...   Więcej

Z Kubusiem na Krecie

Z Kubusiem na Krecie

Kuba skończył 7 miesięcy, kończyły się też wakacje. Jak to od paru lat bywało to nasz czas na wyjazd i...   Więcej

Nasz raj na chorwackiej wyspie Ciovo

Nasz raj na chorwackiej wyspie Ciovo

Chorwacja – wstyd się przyznać – zawsze wydawała mi się... banalna. Jakaś tak bliska, więc na pewno...   Więcej

U Pana Boga w ogródku

U Pana Boga w ogródku

Naprawdę się nam udało!! Udało wykraść parę dni dla siebie, dla rodziny. Tomek dostał CAŁE TRZY DNI...   Więcej

Dąbki. Raj dla maluchów

Dąbki. Raj dla maluchów

Jedyną miejscowością jaka jest godna polecenia to Dąbki. Mam malutką córeczkę. Ma zaledwie 2, 5 letnią. W...   Więcej

Lubelskie zacisze

Lubelskie zacisze

Moja historia to wakacyjny pobyt w miejscu idealnym. Można się w nim ukryć przed wielkomiejskim...   Więcej

reklama