reklama
8 nieprzemyślanych reakcji na wiadomość o ciąży

8 nieprzemyślanych reakcji na wiadomość o ciąży

Jestem w ciąży – mówi ci koleżanka czy krewna... A ty? Jak reagujesz?

Zapewne różnie - wachlarz możliwości jest ogromny. Wiele  zależy od sytuacji, waszych relacji, ale i innych subtelnych czynników. Czasem, w zaskoczeniu, łatwo o nietakt. Dlatego, ku przestrodze, przedstawimy 8 scenariuszy, których lepiej unikać.

No najwyższy czas!

Nie, to nie jest dobra reakcja, podobnie jak „nareszcie” czy „w końcu”. Taka reakcja wskazuje na to, że ta osoba długo nie mogła podjąć decyzji lub po prostu nie mogła zajść w ciążę. Przypominanie jej o tym, jest bardzo niestosowne. Ciąża to nie autobus, który nie powinien się spóźniać. To ważna decyzja, która zmienia życiu wielu ludzi i poganianie kogoś, czy wywieranie na nim presji, że już powinien, że musi, że już czas, jest po prostu nie w porządku. Zamiast więc sugerować, że ktoś jest spóźniony, po prostu serdecznie mu pogratuluj. Skup się nad tym, że to świetna wiadomość, a nie na tym, kiedy się pojawiła.

Planowana?

Zanim te słowa pojawią się na Twych ustach, zatrzymaj się na chwilę i zastanów, co oznaczają... Tak dokładnie, w każdym szczególe... Po chwili namysłu dojdziesz do wniosku, że jest to zdecydowanie zbyt intymna sprawa, aby je stawiać. Jeśli to Twoja bliska przyjaciółka, to pewnie prędzej czy później powie coś na ten temat, całkiem czym innym jest jednak zadanie takiego pytania wprost.

Niemożliwe, chyba żartujesz?

Takie słowa mogą się wymknąć nawet wówczas, gdy ta osoba nie należy do dowcipnych. Pół biedy, jeśli to rzeczywiście żart, a ten ktoś Cię „wkręca” - cóż się stanie, jeśli uda jej się Ciebie nabrać? Kilku przyjaciół się pośmieje i zapomni o sprawie. Jeśli jednak przyjaciółka naprawdę jest w ciąży, to Twoje niedowierzanie może ją poważnie zranić, bo sugeruje, że nie wierzysz w to, że mogłaby zajść w ciążę, bo uważasz, że ona i dziecko to żart.

Kiedy ja...

… byłam w ciąży, rodziłam... Nowina przywołuje wiele wspomnień, ale to nie znaczy, że właśnie w tym momencie musisz się nimi dzielić, szczególnie jeśli do głowy przychodzą Ci raczej te mało przyjemnie chwile: poranne wymioty, spuchnięte nogi czy nacinanie krocza. Zachowaj te historie dla siebie – każdy przeżyje to, co ma przeżyć i opowieści tego nie zmienią, a jeśli już, to na niekorzyść, bo po co ktoś ma się martwić niepotrzebnie i na zapas?

Myślałam, że się zabezpieczacie!

Jeśli cenisz sobie tę przyjaźń, nigdy nie wypowiadaj tego zdania.

Dlaczego?

Nie czas na pytanie dlaczego ktoś podjął taką decyzję, skoro dziecko jest już w drodze. Oczywiście możesz się zapytać, o przyczyny, zwłaszcza kiedy sama się wahasz i potrzebujesz wspierających argumentów, jednak nie w tej chwili. Takie pytanie może być też odebrane jako sugerowanie, że ta osoba nie powinna mieć dzieci lub „nie nadaje się” na matkę.

No to jesteś dla nas stracona...

Owszem, ciąża oznacza zmiany, ale nie oznacza utraty tożsamości! Koleżanka nadal będzie lubiła się z Tobą spotykać, będzie robiła zakupy w tym samym sklepie i śmiała z tych samych rzeczy. Po jakimś czasie pewnie też z chęcią wróci do babskich spotkań, no chyba, że zostanie „skreślona” przez Ciebie tylko z racji tego, że jest w ciąży. Ciąża i pojawienie się dziecka kończy znajomość tylko wówczas, jeśli ktoś tego pragnie, nie jest to proces automatyczny.

Milczenie

Wiadomość Cię nie zachwyciła? Może jesteś zazdrosna, że zostałaś wyprzedzona? A może cisną Ci się na usta same niemiłe komentarze, więc wolisz milczeć?  Niestety, milczenie w tym wypadku mówi równie dużo, jak słowa.

Bez względu na to, co Ci przychodzi do głowy, serdeczne gratulacje to najlepsza odpowiedź. Jeśli obawiasz się, że to nie będzie do końca szczere, możesz tylko powiedzieć, że cieszysz się razem z nią z jej szczęścia.

Joanna Górnisiewicz

reklama