reklama
Każde dziecko potrzebuje uwagi, czyli jak być rodzicem więcej niż jednego dziecka

Każde dziecko potrzebuje uwagi, czyli jak być rodzicem więcej niż jednego dziecka

W wielu, jeśli nie w większości rodzin, pojawienie się dziecka to prawdziwa rewolucja. Wszystko zaczyna się kręcić wokół niego. Dziecko szybko uczy się, jakie zachowania sprawiają, że uwaga rodziców skupia się właśnie na nim. Kiedy w domu pojawia się kolejny maluszek, starsze przeżywa prawdziwy szok – musi dzielić się uwagą rodziców!

Ile czasu dla każdego dziecka?

To normalne, że rodzeństwo walczy o uwagę i czas swoich rodziców. Niestety, walka ta oznacza bardzo często takie zachowania jak jęczenie, marudzenie, bójki, awantury i nieustające kłótnie. Jeśli chodzi o zwrócenie na siebie uwagi rodziców, wszelkie chwyty są dozwolone (i z zapałem stosowane...).

Budzi to wiele obaw. Rodzice martwią się, że rywalizacja między dziećmi zaszkodzi relacji między nimi. Obawiają się, że kłótnie i bójki skrzywdzą któreś dziecko. Są sfrustrowani, bo obojętne, jak bardzo by się starali, dzieciom ich starania nie wystarczają.

Czas nie jest rozciągliwy i mamy go przeważnie za mało. To sprawia, że każdemu dziecku możemy w ciągu dnia poświęcić tylko jego część. Jednak znaczenie ważniejsze od długości spędzanego wspólnie czasu jest to, co z nim zrobić i jaka jest jakość poświęcanej dziecku uwagi.

„Jestem tylko dla ciebie”

Można spędzić 5 minut na zajmowaniu się czymś, co dziecko lubi i co jest dla niego ważne. Można też spędzić cały dzień na opędzaniu się od dziecka spragnionego uwagi. Wartość krótkiej chwili, ale poświęconej całkowicie dziecku, jest znacznie większa. Sprawi ona, że poczuje się kimś ważnym i wyjątkowym.

W przypadku małych dzieci wystarczy 5 minut co jakiś czas (na przykład co godzinę). Może to być bujanie na huśtawce, czytanie książki, czy układanie klocków. Starsze dzieci potrzebują więcej czasu, ale nie musi to być tak często – może to być 15 minut po powrocie ze szkoły, kolejne tuż przed snem, parę godzin w dzień wolny od pracy. Ważne jest, aby ten czas – nawet tak krótki, był spędzony tylko z jednym dzieckiem, pozostałe pociechy nie mogą w tym przeszkadzać.

Każdemu po równo?

W wielu rodzinach panuje niepisana zasada, że każdemu należy się tyle samo: słodyczy, prezentów i… uwagi rodziców. A przecież noworodka nie karmimy identycznie jak kilkulatka – jednak gdy tylko trochę podrośnie, zaczynamy traktować go tak samo jak starsze rodzeństwo, choć różnica wieku pozostaje niezmieniona.

W efekcie rodzice spędzają czas tylko wspólnie z dziećmi – mają poczucie, że tylko wtedy dzielą się swoim czasem sprawiedliwie. Rzecz jasna, nie ma nic złego we wspólnych wycieczkach i wyjazdach, to świetna okazja do tego, aby budować, wzmacniać i spajać swoją rodzinę, ale nie może być też wymówką do tego, aby nie spędzać czasu z każdym z dzieci indywidualnie.

Sprawiedliwie i „po równo” nie powinno oznaczać identycznie i tyle samo. Sprawiedliwie to znaczy z miłością, uwagą, zainteresowaniem i z dostosowaniem się do potrzeb konkretnego dziecka.

Każde dziecko jest inne, niektórym dzieciom wystarczy kilka chwil uwagi skupionej tylko na nim lub niewymuszona rozmowa prowadzona w czasie spaceru. Inne dzieci wymagają nieustającej obecności rodzica, a ich apetyt na rodzicielską uwagę wydaje się być nieograniczony. Rodzice powinni dołożyć wszelkich starań, aby te potrzeby w jak największym stopniu zaspokoić.

Oczywiście, takie zorganizowanie dnia, aby znaleźć chwilę tylko dla jednego dziecka, może być trudne. Czasem też po prostu brakuje sił. Możesz spróbować wykorzystać kilka z poniższych wskazówek, aby rozwiązać nasuwające się problemy.

  • Codzienna rutyna. Proste i spójne zasady rządzące każdym dniem dają dziecku poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Wiadomo jaka czynność poprzedza inną. Znany harmonogram dnia umożliwia wprowadzenie takich zmian organizacyjnych, które pozwolą uniknąć tego, co zwykle jest przyczyną konfliktu między dziećmi. Dzieci wiedzą też, kiedy nadejdzie ten moment, w którym rodzic będzie tylko dla nich i mogą na tę chwilę spokojnie czekać, a nawet zaplanować sposób spędzenia czasu. Codzienna rutyna uczy także dzieci, że „teraz jest czas brata, a potem będzie mój – nie mogę im przeszkadzać”. Pozwala przyzwyczaić się do tego, dziecko nie musi więc walczyć o uwagę rodziców.

  • Każdy ma swoje obowiązki. Nie tylko rodzice, ale też dzieci powinny mieć w domu obowiązki. Może to być coś niewielkiego, ale pozwalającego poczuć się częścią rodziny. Z czasem obowiązki dzieci mogą stać się większe, a to już pozwala na zaoszczędzenie czasu, który można spędzić z nimi. Dzieci powinny mieć świadomość tego, że pomoc w praniu, sprzątaniu czy gotowaniu przekłada się na konkretny czas dla nich. Zresztą czas spędzony na wspólnym wykonywaniu jakiejś czynności również można przekształcić w uwagę skupioną na dziecku, np. „dziś ja i ty pieczemy ciasteczka”.

  • Mama czy tata? Czas tylko dla dziecka powinien mieć każdy z rodziców. Zwykle jest tak, że aby umożliwić mamie bycie z dzieckiem sam na sam, pozostałymi pociechami musi zająć się tata i odwrotnie. Niezbędne jest także odpowiednie rozkładanie obowiązków pomiędzy oboje rodziców, aby każde z nich miało szansę wygospodarować czas i siły dla dzieci.

  • Pożeracze czasu. Wspólne oglądanie telewizji nie jest poświęcaniem uwagi dziecku. Z pewnością pozwala odetchnąć chwilę i dobrze jest towarzyszyć dziecku w oglądaniu zamiast zostawiać je samo przed ekranem, ale jednak nie powinno zastępować takich sytuacji, w których dziecko ma kontakt z rodzicem. Zrezygnowanie z takich pożeraczy czasu jak telewizja, pozwala wygospodarować chwile naprawdę wartościowe dla dzieci.

reklama

Niezbędniki w dziale rodzina