Ostatnia modyfikacja: 11/10/2012 , artykuł powstał: 2/01/2006

Londyńskie spotkanie

Nasze spotkanie odbyło się 10 grudnia 2005 w Londynie,a dokładnie na Hammersmith w Polskim ognisku "POSK".

Nie było nas dużo. Jednak to pierwsze spotkanie uważam za duży sukces. Było bardzo sympatycznie. Przy pysznym ciasteczku tematów do rozmów nam nie brakowało.Miło poznać osoby, z którymi w sumie znam się tylko przez internet. Na szczęście wszystkie odniosłyśmy pozytywne odczucia i z niecierpliowścią czekamy na następne spotkanie. Mam nadzieję, że tym razem w większym gronie.

Ciekawie było wymienić poglądy na temat ciąży. Każda idywidualnie przechodzi ten cudowny okres, ale jedanak wiele  nas łączy.Miło było posłuchać rad mamy z prawdziwego zdarzenia, czyli Bety ;)Oczywiście nasze spotkanie minęło szybko, jak to bywa w fajowym towarzystwie,dlatego z pewnością powtórzymy je ponownie po nowym roku. 

Tym razem obecnością zaszyciła nas LWICA w 7,5 miesiącu ciąży. ARA 6 miesiąc. MAXIN-  5 miesiąc oraz BETA ze swoim ślicznym 5-cio miesięcznym synkiem Tomaszkiem, który zachowywał się , jak prawdziwy dżentelmen. Był grzeczny,uśmiechnięty, chętnie siedzial u wszystkich ciatek na kolanach.

reklama

pozdrowienia z Londynu
maxin78

 Ara, Lwica i Tomaszek
 

 Ara i Maxin

 Beata i Ara

reklama

 Lwica i Maxin

  Lwica i Tomaszek

Mamy z U.K. znajdziesz na FORUM

Ocena: 0 z 5. Ocen: 0

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją:

Zobacz także

Teraz mieszkam w Anglii

Teraz mieszkam w Anglii

Kończyłam studia polonistyczne, byłam w szóstym miesiącu ciąży, a mój mąż Ben (jest Bułgarem) od...   Więcej

Moje życie w Emiratach

Moje życie w Emiratach

W moim przypadku o miejscu zamieszkania zdecydowali rodzice. Gdy przyjechaliśmy do Emiratów miałam 11...   Więcej

Pomyślałam, że w życiu nie nauczę się niderlandzkiego

Pomyślałam, że w życiu nie nauczę się niderlandzkiego

Kiedy zdecydowałam, że zamieszkam za granicą, pomyślałam, że w życiu nie nauczę się niderlandzkiego i do...   Więcej

Mieszkamy na wsi pod Bazyleą

Mieszkamy na wsi pod Bazyleą

Pobyt w Szwajcarii zaczęliśmy od weekendowych wycieczek po całym kraju. Z trzyletnim dzieckiem...   Więcej

Zakochałam się w Norwegii

Zakochałam się w Norwegii

Jak to się stało, że wyjechałam do Norwegii? Gdy skończyłam studia i zrobiłam mały bilans życia,...   Więcej

Kalifornia - raj dla dzieci

Kalifornia - raj dla dzieci

Kiedy  zdecydowałam się, że zamieszkam za granicą, pomyślałam, że to będzie tylko przygoda, opcja "na...   Więcej

reklama

Niezbędniki w dziale rodzina