Nagrodzeni:

Małgorzata Brachman

"Moim wymarzonym prezentem byłoby otrzymanie kamienia życzeń. Taki o to kamień byłby dla mnie wyjątkowym prezentem, który spełniłby moje marzenia. Za jego pomocą mogłabym przenieść się do moich ulubionych filmów i przeżyć cudowne przygody.
Pomogłabym Sherlock’owi Holmesowi rozwiązywać tajemnicze zagadki i odszukać paru przestępców. Mogłabym razem z Benem Gatesem znaleźć skarb Templariuszy, albo nosić stroje zaprojektowane przez samą Coco Chanel. Poczarowałabym razem z Harrym Ronem i Hermioną na lekcjach w Hogwarcie albo ocaliłabym Syriusza od Dementorów. Odkryłabym smaki paryskiej kuchni i razem z szczurkiem Remym ugotowałabym Ratatuj.  Poznałabym Willy'ego Wonke i pokosztowałabym smakołyków w jego fabryce czekolady.
Nawet, jeśli nie znajdę takiego kamienia życzeń to zawsze pozostaną mi marzenia, bo ktoś kiedyś powiedział „Wierz w marzenia, bo w nich ukryte są bramy do wieczności”. Czy nie miał racji?"

 

Danka Polak

"Mój wymarzony prezent, to podróż na Grenlandię:) Chciałabym podziwiać bawiące się wesoło wieloryby, wygrzewające się na lodowych krach foki, czy leniwie przechadzające się wzdłuż brzegu białe niedźwiedzie. Chciałabym zobaczyć połyskujące w słońcu wierzchołki gór lodowych i usłyszeć trzask lodowych odłamków wpadających w wodną otchłań. Chciałabym zanurzyć się w bezkresnej śnieżno-lodowej przestrzeni i oddychać ostrym, mroźnym powietrzem. A jeśli zmarzłabym za bardzo, to w drodze powrotnej, aby się troche rozgrzać, pozostając jednak w śnieżno-lodowych klimatach, chciałabym powygrzewać się w gorących źródłach Islandii - oczywiście z widokiem na śnieżne zaspy:)"

 

Patrycja Oczkowska

"Moim wymarzonym prezentem jest maszyna do szycia, abym mogła szyć swojej córeczce stroje, które nie są różowe, w cekiny, albo atakujące z każdej strony heloł kitki. Uszyłabym też dla nas dwie takie same kreacje w których zaprezentowałybyśmy się na rodzinnych świętach i miały piękne pamiątkowe zdjęcia. Mąż dostałby kalesony na miarę, bo nigdzie dobrych nie może dostać i marznie czekając na autobus :P  I tak dzięki jednemu prezentowi obdarowana zostałaby cała rodzina, a ja mogłabym rozwijać swoją pasję, która teraz ograniczona jest możliwościami igły i nitki".

 

Paulina Styczyńska

"Chciałabym cofnąć się do czasów, kiedy sama byłam dzieckiem, zachwycać się choinką, przytulać do misia, czuć wszystko głębiej i intensywniej. I zapamiętać to beztroskie szczęście, żeby patrząc na moją małą Córeczkę mieć świadomość tego, co właśnie czuje".

 

Katarzyna Sawicka

"Mój wymarzony gwiazdkowy prezent to jedno małe pudełeczko, w którym chciałabym znaleźć… NIC! Chciałabym, żeby było puste i by po otworzeniu ulotniła się z niego miłość, zdrowie i wzajemny szacunek dla całej mojej rodziny. Niech to pudełeczko będzie taką dobrą puszką Pandory  Rzeczy materialne można kupić i bardzo często w pogoni za dobrami tego świata zapominamy o tym, co wartościowe. Kupujemy coraz to droższe prezenty. A przecież najbardziej wartościowe jest to, czego kupić się nie da…
A z rzeczy bardziej przyziemnych chciałabym dostać poduszkę – taką wygodną, że zasypia się na niej od razu po przyłożeniu głowy i budzi się wyspanym (nawet po nocy przerywanej tysiącem pobudek maluszka)".

reklama

SERDECZNIE GRATULUJEMY! :)

Ocena: Jeszcze nie ma ocen...

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją: