reklama

Termofor MediPartners

Termofor MediPartners

Nasza ocena: 

Mamy nadzieję, że korzystanie z termoforów z pestek wiśni  Medi Partners okazało się naturalnym i skutecznym sposobem na zlikwidowanie wielu niemiłych i uciążliwych dolegliwości, tak u maluszków, jak i u dorosłych.
Oto opinie testerek termoforów z pestek wiśni firmy Medi Partners. Okazuje się, że termofory mają wiele zastosowań z resztą przeczytajcie sami.

Recenzje testerów

Andżelika Białas

Zastanawiałam się, czy bawełniany woreczek wypełniony pestkami wiśni, może pomóc mi w moim problemie - zastojach pokarmowych. Wrzuciłam woreczek na 30 sekund do mikrofali i przyłożyłam ciepły kompres do piersi. Muszę przyznać, że spisał się rewelacyjnie. Wcześniej robiłam sobie ciepłe prysznice, ale była to czynność niezwykle uciążliwa. Pod wpływem ciepłego okładu czułam jak kanaliki wypełniają się pokarmem.

Mąż "wypożyczył" sobie termofor na bolący kręgosłup i żałował, że wcześniej na to nie wpadł. Ja używam kompresu na stawy, tylko wówczas wkładam na chwilę do zamrażalnika. W ciąży zaczęły się moje problemy ze stawami i nadal czasami uprzykrzają życie. Gorąco mogę polecić termofor do łagodzenia bólu. Na szczęście jeszcze nie mieliśmy okazji wypróbować go na naszej córeczce.

Beata Rejek

Termofory z pestek wiśni to super sprawa na większe lub mniejsze boleści. Nic się nie wylewa, dziecko się nie poparzy - poduszeczka utrzymuje przez dłuższy czas ciepło stopniowo je uwalniając. Pomogła mojemu Tymkowi na kolki, a mnie na bóle kręgosłupa, ból brzucha. Mąż stosuje na zimne nogi i jest zachwycony, jak przyjemnie i długo go ogrzewa:).

Na zimno stosowałam na ból głowy, stał się mniej dokuczliwy ponieważ czuje ulgę po przyłożeniu zmrożonego termoforu z pestek wiśni. Dodatkowo zachwycają kolorami i wzorami, co nie jest bez znaczenia dla mojego maluszka :) Jednym słowem są REWELACYJNE :)

Dorota Skiba

Termofor Medi Partners był to strzał w dziesiątkę. Właśnie teraz, gdy go najbardziej potrzebowałam, otrzymałam produkt do przetestowania. Najpierw wypróbowałam ten dla mnie, czyli dla matki dokładnie trzy tygodnie po porodzie. Dostałam mianowicie bolesnych kurczy macicy, że nic nie mogłam zrobić w domu, przy dziecku, nawet miałam kłopot z chodzeniem.

Użyłam termoforu na zimno, przykładając do brzucha i naprawdę pomogło! Po kilku dniach miałam problem z bolącymi piersiami. Przyłożyłam więc zimny termofor do piersi i od razu poczułam ulgę. Kilka razy zdarzyły się bóle brzuszka u mojego synka, więc również postanowiłam użyć termoforu, tym razem na ciepło. Włożyłam go małemu pod kocyk, po chwili uspokoił się i zasnął. Termofory są naprawdę pomocne i mogę polecić je każdej matce, która zmaga się z dolegliwościami, które nas spotkały.

Agnieszka Szajda

Termofory z pestek wiśni ucieszyły cała moją rodzinę, o dziwo najbardziej uradowany był mój mąż, który na co dzień uprawia różne dyscypliny sportu i zmaga się z urazami. Kiedyś do bolących miejsc przykładał owinięte w ściereczkę kostki lodu lub opakowania z mrożonkami, nie było to przyjemne, po chwili leciała z tego woda. Obecnie wkłada wieczorami w woreczku większy termofor i ochładza urazy w o niebo przyjemniejszy sposób. Ja z kolei próbowałam termoforu i ochładzanego i ogrzewanego (grzałam go również na grzejniku, nie tylko w mikrofali).

Świetnie sprawdził się przy moich migrenach oraz ogrzewając mnie, gdy któregoś dnia okropnie przemarzłam. Dzieci również lubiły się przy ich pomocy ogrzewać. Na szczęście nie musieliśmy walczyć z gorączką, ale wiem, że mniejszy termofor pasuje akurat na główki moich córek. Termofory są bardzo dobrze, starannie wykonane, z dbałością o szczegóły. Są ślicznie kolorowe, więc powinny spodobać się każdemu dziecku (moje córki oszalały na punkcie sówek). Są niezwykle użyteczne i na pewno posłużą nam jeszcze długo. Ich właściwości i łatwość obsługi przewyższyła moje oczekiwania. Jestem bardzo zadowolona, że mogliśmy ich wypróbować. Teraz już wiem, że z czystym sumieniem mogę je polecać innym, a myślę, że mogą być również świetnym pomysłem na prezent.

Justyna Sobótka

Witam jesteśmy zadowoleni z termoforów. Moje dziecko, gdy płakało w nocy - położyłam mu na brzuszek termofor. Myślałam, że to kolki lub boli brzuch - zostawiłam go tak i po chwili zasnął - więc pomogło. Ja używam termoforu częściej bo mam bóle pleców i brzucha. Czuję się zrelaksowana, ciepło mi i dodatkowo ból mija. Nawet nie zauważam kiedy zmienia się jego temperatura i przestaje być ciepły, bo tak mi dobrze. Cieszymy się, że mogliśmy wypróbować i polecamy.

Joanna Taudul

Witam. Na początku serdecznie dziękuję za przesłanie mi swojego produktu, który okazał się bardzo pomocny przy mojej najmłodszej córce. Podgrzanie termoforu w mikrofali jest bardzo szybkie, dzięki czemu jego użycie w celu zlikwidowania koleczki u dziecka było błyskawiczne. Naprawdę pomogło. Ciepło termoforu okazało się miłe i pomocne. Serdecznie dziękuję pozdrawiam Joanna.

Anna Romel

Bardzo dziękuję Medi Partners za ten wspaniały prezent! Jakże miłą niespodzianką było odebrać na poczcie tę przesyłkę - już na sam widok słodkich ptaszków zrobiło się lepiej, a co dopiero po użyciu! Termofor z pestek wiśni pomaga mi w codziennym masażu kręgosłupa, który w czasie ciąży daje o sobie boleśnie znać. Poza tym po krótkim schłodzeniu w zamrażarce przynosi wielką ulgę moim opuchniętym stopom, które po całym dniu wyglądają jak stopy hobbita:) Mam nadzieję, że mniejsza wersja dla dzieciaczków nie będzie mi potrzebna, ale wiem, że w razie czego mam pod ręką wspaniałą pomoc! Polecam wszystkim mamom termoforki Medi Partners, aby poczuć się lepiej i bezpieczniej!

Malwina Bałdyga

Jestem zachwycona termoforami <3 są wspaniałe, zaraz po tym jak dostałam termofory, męża złapała rwa kulszowa, to straszny ból, zwijał się z bólu zastrzyki pomagały, ale nie całkiem, wtedy przypomniało mi się o termoforach, nagrzałam większy w piekarniku i przykładałam mężowi na plecy, odczuwał wielką ulgę, termofory pomogły mu przejść przez najgorszy ból.

Za jakiś czas moja młodsza córka strzeliła szlifa :D na hulajnodze :P kolano obdarte, siniak, spuchło, więc kolejny raz termofor tym razem z zamrażarki :) Córka była zachwycona kolorowym termoforem, a ból wszelki przeszedł, opuchlizna też :) liczyła sowy :) niestety zdjęć nie ma :( nawet o tym nie pomyślałam :( teraz bardzo żałuję :( następnym razem będą zdjęcia ;) dziękuję za możliwość przetestowania termoforów, teraz na pewno przyjdzie kolej na mnie bo powoli zaczyna się ból kręgosłupa :( 6 miesiąc ;) Pozdrawiam :*

Aneta Machalska

Bardzo się cieszę, że zostałam wybrana do testowania termoforów z pestek wiśni Medi Partners. Nie wiedziałam wcześniej, że coś takiego istnieje. Termoforu tego większego używałam ja. Robiłam sobie z niego zimne okłady na piersi. Sprawdził się rewelacyjnie. Przynosił mi ulgę, ale nie był za zimny.

Jak byłam zmęczona to również kładłam go sobie na karki robiąc tym samym zimny okład. Bardzo przyjemnie chłodził. Termofor ten mniejszy stosowałam u synka. Maluszek ma teraz rozszerzaną dietę i czasami w nocy budzi się z płaczem i podkurcza nóżki. Widać, że chodzi o brzuszek. W takich momentach wrzucałam termofor na pół minuty (nie dłużej bo wydawał mi się wtedy zbyt gorący) do mikrofalówki i przykładałam synkowi do brzuszka. Zdarzyło mi się parę razy wykorzystać termofor po spacerze by ogrzać zziębnięte rączki synka. Termofory oceniam bardzo dobrze, można je wykorzystywać na wiele sposobów. Bardzo przydatna rzecz w każdym domu. Polecam.

Renata Chróstna

Termofor, nie dość, że miły dla oka to jeszcze, jak dla mnie, skuteczny. Sprawdził się u mnie przy zastoju pokarmu - nie dość, że ból ustąpił to jest to jeszcze sposób na fantastyczny na relaks. Sprawdził się również przy bólach brzucha - ciepły zadziałał kojąco. Oprócz kilku obić mojego synka, na które zastosowałam zimny okład, na szczęście nie miałam okazji sprawdzić na nim działania termoforu. Termofor to korzyść dla mamy i dziecka. Ogólnie polecam! :-)

Hanna Gucia

Dla mnie to super produkt, bardzo pomocny w połogu. Na cierpiący brzuszek maluszka też bardzo dobrze pomaga. Znalazłam też inne zastosowanie, dla starszego synka to idealna zabawka.

Potrafi bawić się termoforami przez bardzo długi czas, jest nimi zafascynowany. Dla mnie te termofory to coś, co każda mama powinna mieć, bo potrafią pomóc w wielu dolegliwościach mamy i maluszka, a przy tym są w 100% naturalne, więc mamy pewność, że nie zaszkodzą naszemu dziecku.

Martyna Wajcht

Sytuacje były dwie, gdzie termofor okazał się bardzo potrzebny. Jedna była na boleści związane z zapaleniem ucha u chrześniaczki, ciepły okład bardzo ulżył i rozgrzał wnętrze ucha co przyniosło ukojenie małemu dziecku.

Kolejna sytuacja to nawał pokarmu, z którym ciężko było sobie poradzić takie ciepłe okłady spowodowały, że piersi opróżniły się z mleka do tego stopnia , że poczułam ulgę i komfort podczas karmienia. Jestem bardzo z nich zadowolona.

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,00 z 5. Głosów: 3
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama