reklama
Zimowa wersja termoforów Medipartners

Zimowa wersja termoforów Medipartners

Jesień nas nie rozpieszczała, ale na pomoc naszym użytkowniczkom ruszyła firma Medipartners. Po raz kolejny okazało się, że Termofory z pestek wiśni firmy Medi Partners  są po prostu niezastąpione.

Okazało się, że są idealne, kiedy mają za zadanie rozgrzać, świetnie się spisują, jako zimne kompresy a w dodatku korzysta z nich cała rodzina. Również stosunek jakości do ceny bardzo ucieszył naszych rodziców.

Poznaj opinię naszych użytkowniczek

 

Anna    Termoforek dotarł do nas w samą porę w najgorszym okresie zachorowań moich dzieci, dlatego mogłam go natychmiast przetestować.

Dla mojej młodszej córci zastosowałam go na zbicie gorączki, a dla starszego synka na bolący brzuszek. Bardzo szybko termoforek schłodził się w zamrażarce do odpowiedniej temperatury. Pomógł nam w walce z gorączką a jego mały rozmiar nie przeszkadzał mi tylko okazał się bardzo praktyczny.

U starszego synka na ból brzuszka podgrzałam termoforek w piekarniku. Przyłożyłam do brzuszka i dzięki okrągłym pestkom mogłam wykonać masaż, który przyspieszył rozluźnienie brzuszka i powrót do zdrowia. Ja dla siebie mam duży termofor na gorącą wodę ale kilka dni temu zdarzyło mi się użyć ten malutki moich dzieci i spisał się doskonale. Dla męża wykonywałam masaż ciepłymi pestkami w okolicach odcinka lędźwiowego i szybko przyniósł ulgę. Teraz termoforek leży sobie na kaloryferku i czeka na jakiegoś zmarźlaczka gotowy aby go rozgrzać ;)

Monika   Pierwszy raz mam do czynienia z termoforem z pestek wiśni, jestem nim mega zachwycona, długo trzyma ciepło. Córka wróciła z dworu zmarznięta akurat tyle co zdążyłam termofor rozpakować, szybko do mikrofalówki zdążył powędrować.

Córka już po 5 minutach zadowolona po mieszkaniu biegała i o zimnych nóżkach szybko zapomniała.

Pech chciał że tego samego dnia syn wracając z psem, niefortunnie potknął się i lekko skręcił nogę termofor schłodzony przyniósł mu dużą ulgę i niewielka opuchlizna jaka była po 4 godzinkach zniknęła.

Przyszedł wymarzony weekend a ja po całym ciężkim tygodniu w pracy, nie miałam siły już zwlec się z fotela aby wziąć się za porządki. Zrobiłam sobie ciepłą kawę i pod plecy, siedząc wygodnie w fotelu, podłożyłam ciepły termofor. Po pół godziny czułam się jak po masażu , wstałam i wzięłam się za obowiązki.

Gorąco polecam każdemu. Inaczej sobie to wyobrażałam, ale oprócz właściwości rozgrzewających i chłodzących na również właściwości masujące jeśli położymy się na ciepłym termoforze. Warto mieć to niepozornie wyglądające cudo w domu.

Daria    Do testowania wybrałam termofor większy, przeznaczony dla dzieci starszych i dorosłych.Termofor ten to naprawdę super sprawa. Nic się nie wylewa, wszystko wokół nas jest suche, nie ma możliwości poparzenia się.

Do tej pory użyłam go tylko " na ciepło", ogrzewając go w kuchence mikrofalowej. Idealnie radzi sobie z bólami kręgosłupa i brzucha ( póki co tylko na tych częściach ciała przetestowałam).

Bardzo długo utrzymuje ciepło co jest jego ogromną zaletą. Z każdą kolejną minutą czujemy ulgę jaką nam przynosi.

Nie miałam jeszcze okazji wypróbować jego właściwości po schłodzeniu. Mam nadzieję, że spisze się równie dobrze. Termofor jest bardzo dobrze, starannie wykonany. Jest łatwy w obsłudze, bezpieczny,a zawarte w nim pestki wiśni mają cudowne właściwości uśmierzające ból. Zdecydowanie polecam na mniejsze i większe dolegliwości.


Kamila    Moja opinia o termoforze będzie w większej części pozytywna. Na początek mała wada - zbyt wolno się schładza, ale to jest do przeżycia. Właśnie taki schłodzony pomógł mi raz przy bólu głowy.

Najczęściej jednak używamy go do rozgrzania. Zauważyłam że moje dziecko musi mieć ciepło w stopy żeby zasnąć. Spanie w skarpetkach nie jest zdrowe a z ekologicznym termoforem owszem.

Tak więc w te chłodne dni jest w użytku codziennie a nawet kilka razy dziennie. Mnie w dzień pomagają ciepłe okłady na zatoki. Zaraz po wstaniu też szybko lecę do mikrofali żeby moje dzieciątko nie musiało marznąć rano. Jesteśmy zadowoleni z termoforu z pestek wiśni i na pewno polecimy go wszystkim mamom które cenią wygodę i ekologię.

Barbara    Dzięki termoforowi z pestkami wiśni MediPartners poznałam naturalny i skuteczny sposób na zlikwidowanie wielu niemiłych i uciążliwych dolegliwości.

Jestem mamą aktywnego malucha, który uwielbia spacery przy każdej pogodzie. Niestety czasami wracamy zmarznięci i termofor idealnie nas rozgrzewa. Na szczęście nie zachorowaliśmy, więc nie musieliśmy testować go  do obniżania gorączki.

Suchy termofor idealnie sprawdza się również  do schładzania opuchniętych nóg, czy przy masażu zmęczonego kręgosłupa. Warto podkreślić, że  jest on również bezpieczny dla alergików. Jestem bardzo zadowolona, że poznałam tak przydatny produkt,  z którego korzystała cała rodzina. Dodatkowym atutem jest niewygórowana cena. Polecam serdecznie.

Joanna Termofor okazał się bardzo przydatnym domowym gadżetem. Śmiać mi się chciało widząc zdziwioną minę męża kiedy kładłam mu rozgrzane małpki na bolący kręgosłup jednak sam przyznał, że uczucie było bardzo przyjemne i uśmierzające ból.

Synek gorączkujący przez wyrzynające się zęby również chętnie przytulał główkę do schłodzonego, kolorowego termoforu i udało mi się nawet przyłapać siostrę leżącą z termofor na brzuchu w takcie comiesięcznych, trudnych, kobiecych dni.

Jestem miło zaskoczona jego skutecznością i z czystym sumieniem mogę polecić go innym mamom i nie tylko :)

Małgorzata Termofory Medi Partners, świetnie się sprawdziły jako zimny okład na piersi, podczas nawału pokarmu..można powiedzieć, że wręcz uratował mi życie na oddziale położniczym.

Nie zajmował dużo miejsca, więc spokojnie mogłam zabrać go ze sobą, nie ma potrzeby zabawy z wodą - za zimna, za ciepła - zresztą kto przy noworodku, po cesarce miał do tego głowę.

Termofor z pestek wiśni wkładałam do lodówki oddziałowej, by po 30 min przyłożyć go do obolałych piersi, co dawało niesamowitą ulgę. Z czystym sercem polecam ten produkt przyszłym i obecnym mamą.

Termofory z pestek wiśni firmy Medi Partners to naturalny i skuteczny sposób na zlikwidowanie wielu niemiłych dolegliwości. Jesienią po ciepły termofor z radością sięgniecie jeśli dziecko zmarznie w czasie spaceru. A jeśli ma gorączkę termofor pozwoli mu się z nią uporać. Wystarczy go schłodzić w zamrażalniku i kompres gotowy.

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama