reklama
Krem Sylveco - opinie rodziców

Krem Sylveco - opinie rodziców

Sylveco to hypoalergiczny krem pielęgnujący do twarzy i całego ciała, uzupełniający codzienną pielęgnację dziecka od pierwszego miesiąca życia. Przebadany dermatologicznie. Bezzapachowy. Wyjątkowo delikatny. Nawilża, przeciwdziała odparzeniom, działa łagodząco i regenerująco na skórę.

Jak Sylveco oceniają babyboomowi rodzice?

Katarzyna: Zachwyciła mnie przede wszystkim ta szata graficzna z przepięknymi sówkami, które skradły serce nie tylko mnie, ale także mojej córce.

A sam krem jest godny polecenia, bezzapachowy -  co jest ogromnym plusem, jeśli chodzi o pielęgnację małych dzieci; jest przy tym bardzo, ale to bardzo delikatny. Nie podrażnia, nie uczula, nie ściąga, świetnie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Jest to produkt dla osób, które cenią naturalną pielęgnację swoich pociech na najwyższym poziomie.

 

Małgorzata: Dlaczego ja  wcześniej nie znałam tego kremu? Zadawałam sobie to pytanie trzymając w ręku krem pielęgnacyjny dla dzieci do twarzy i ciała firmy Sylveco. Już po pierwszym użyciu kosmetyk ten bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Dzieci nie drapały się już po kąpieli jak zawsze, a ich skóra wyraźnie się wygładziła. Wszelkie podrażnienia i drobne krostki (szczególnie w zgięciach rąk i nóg) zniknęły ostatecznie po trzeciej aplikacji. Córki przestały mieć problemy z suchością skóry i wreszcie zaczęły spokojnie sypiać.

Naskórek pięknie się zregenerował.Obecnie jest doskonale nawilżony i po prostu zdrowy. Wielkim walorem tego kremu jest dla nas brak zapach, ponieważ ani ja, ani moje córki nie przepadamy za silnie pachnącymi kosmetykami - nawet jeśli są to naturalne aromaty. Konsystencję produktu również oceniam na plus - jest dosłownie "w sam raz", ani za gęsta, ani za rzadka. Doskonale i szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. W przypadku dzieci jest to naprawdę wielka zaleta.

Opakowanie jest bardzo estetyczne i miłe dla oka - idealne na prezent dla każdej mamy. Łatwo się otwiera i wygodnie można nabrać sobie odpowiednią porcję kremu. Z całą pewnością będziemy używać go na stałe, ponieważ okazał się niezwykle skuteczny. Biorąc pod uwagę jego naturalny skład jestem także pewna, że jest bezpieczny dla moich pociech. Jest bardzo wydajny i absolutnie wart swojej ceny.

Monika: Krem pielęgnujący do twarzy i ciała okazał się hitem pielęgnacji wymagającej skóry mojego dziecka. Przede wszystkim spełnił on moje podstawowe kryteria, a mianowicie trzy razy NIE - NIE podrażnił, NIE wysuszył i NIE spowodował odparzeń.

Ma prosty  i niezwykle naturalny skład, który jak się okazało jest tym czego wymaga dziecięca skóra. Niezwykłe bogactwo składników aktywnych jak np. oliwa z oliwek czy olej ze słodkich migdałów powodują, że skóra jest nawilżona, gładka,elastyczna i przyjemna w dotyku - wszystko to czego oczekują mamy.

Stosując krem długofalowo zauważyłam, że skóra jest po prostu doskonale odżywiona. Producent nas nie okłamał, hypoalergiczny krem to nie tylko pusta mrzonka bez pokrycia. Moja córka często reaguje wysypami na skórze po źle dobranych kosmetykach, tu ten problem nie wystąpił. Wielki plus za szybkość  wchłaniania.

Przy niesfornym roczniaku to bardzo ważne. Kremuję ciałko i po chwili mogę założyć już piżamę, bez obaw o tłuste i ciężkie do sprania plamy. Muszę się też do czegoś przyznać w sekrecie. Użyłam ten krem i na sobie. A z efektu jestem niezmiernie zadowolona. Moja skóra zareagowała bardzo dobrze (jest zdecydowanie bardziej nawilżona) a krem Sylveco okazał się bezapelacyjnym zwycięzcą w kategorii "Pielęgnacja rodzinna". I dla małego i dla dużego.

Piotr: Jak dla mnie rewelacja. Po pierwsze przez to, że krem można stosować zarówno u noworodków hak i starszych dzieci. Fajnie się rozprowadza i wchłania. Skóra porządnie nawilżona. Skład kremu: same naturalne składniki - jest to wielki plus - nie musimy dodatkowo dokładać chemii naszym dzieciom.

Zauważyłem także, że żona podbiera krem i smaruje twarz. Zapytałem:) Powiedziała, że znalazła w końcu krem dla siebie. Ma wrażliwą skórę i nie mogła stosować różnych kremów. Ucieszyłem się i ja-już wiem co żona dostanie na Mikołajki :) Dziękuję bardzo za możliwość testowania. Jak dla super krem dla całej rodzinki od maluszka do staruszka ;)

Patrycja: Krem hypoalergiczny Sylveco poza bardzo dobrym składem i przyjemnym wyglądem, które zachęciły mnie do jego przetestowania ukazał przede mną wiele innych zalet.

Przede wszystkim bardzo dobrze nawilża suchą skórę mojego dziecka, nie wywołuje podrażnień, wręcz przeciwnie, łagodzi wszelkie zaczerwienienia. Bardzo dobrze się wchłania, ale pozostawia na skórze delikatną,  jakby satynową powłokę, która sprawia, że skóra jest zabezpieczona przed nadmierną utratą wilgoci. Konsystencja kremu sprawia, że bardzo łatwo się go rozsmarowuję, aplikacja jest szybka i bezproblemowa, a to ważne przy małym dziecku.

Bezzapachowość produktu oceniam na plus, dzieci nie lubią intensywnych zapachów. Podsumowując bardzo polecam krem Sylveco, zwłaszcza mamom małych alergików, których skóra wymaga szczególnie troskliwej pielęgnacji, Po kilkunastu dniach używania kremu Sylveco skóra mojej córeczki stała się miękka, suche miejsca nawilżone, a podrażnienia ustąpiły. Bardzo pozytywnie wrażenia sprawią, że pozostanie u nas na dłużej i stanie się podstawą codziennej pielęgnacji.

Katarzyna: Smarowanie dziecka to w naszym domu odwieczny problem. Córka nie lubi tej czynności, bo zawsze zbyt długo trwa. Od kiedy używamy kremu dla dzieci do twarzy i ciała Sylveco jest znacznie lepiej.

Krem urzekł nas przede wszystkim błyskawicznym wchłanianiem się. Posmarowanie małej buzi i ciałka jest problematyczne jeśli trzeba zbyt długo wcierać kosmetyk. Z tym kremem nie ma takiego problemu, po balsamowaniu ciała od razu można ubrać dziecko, ponieważ nic się nie lepi. Skóra jest bardzo przyjemna w dotyku, miękka, nawilżona, ale jednocześnie dobrze natłuszczona. Dosłownie odrobina wystarczy i już zimno i wiatr nam nie straszne. Przy okazji córka ma krem, który nie tylko chroni, a również pielęgnuje jej buzię.

Jeśli chodzi o zapach, razem z mężem, oceniamy go jako neutralny. To kolejna cecha, za którą Sylveco dostaje plusa. Konsystencja świetna, niezbyt lejąca, ale też nie gęsta, z którą trzeba długo pracować. Szata graficzna zdecydowanie cieszy oko, a opakowanie jest poręczne. Wydaje mi się, że na gwincie słoika zbiera się trochę produktu. Być może to jakieś niedopatrzenie z naszej strony. Na szczęście łatwo wyczyścić to, co się zbiera. Podoba mi się, że krem jest w opakowaniu, z którego można produkt bez problemu wydostać do końca, nic się nie zmarnuje.

Krem dla dzieci na pewno przypadnie do gustu także rodzicom. Już kilkakrotnie mąż używał tego kosmetyku na przesuszone partie ciała i sprawdził się bardzo dobrze. Nie mieliśmy jeszcze okazji używać kremu do naszych twarzy, ale zapewne to uczynimy. Produkt jest uniwersalny, co nas bardzo cieszy. Z powodzeniem używamy go jako kremu po zmianie pieluchy. Służy jako balsam do całego ciała, ale też jako krem ochronny na spacery. Zajmuje mało miejsca. Możemy w razie potrzeby podbierać go dziecku. Podejrzewam, że zostanie już z nami na lata.

reklama

Niezbędniki w dziale rodzina