reklama
Latopic - kuracja przeciw AZS - opinie rodziców

Latopic - kuracja przeciw AZS - opinie rodziców

LATOPIC® to jedyne polskie szczepy bakterii przebadane na polskich dzieciach w alergii pokarmowej. 

Po trzymiesięcznym stosowaniu LATOPIC® zaobserwowano zmniejszenie rozległości i nasilenia zmian skórnych, zmniejszenie świądu i zaczerwienienia skóry, poprawę snu, a także szybszą tolerancję na białka mleka krowiego.

Szczepy zawarte w preparacie LATOPIC®  wykazują ponadto zdolność do fermentacji laktozy i galaktozy, co wskazuje na celowość ich przyjmowania  u osób, które nie tolerują tych cukrów. Skuteczność i bezpieczeństwo stosowania LATOPIC® potwierdzono w badaniach klinicznych.

Przez trzy miesiące rodzice dzieci cierpiących na AZS mieli możliwość przetestowania preparatu. Oto ich opinie:

Katarzyna

Stosowanie preparatu Latopic rozpoczęliśmy w momencie, gdy zmiany skórne u naszego, wtedy 9 miesięcznego synka, osiągnęły zenitu.
 Syn miał zaognione zmiany w zagięciach nóżek i rączek, pod pachami, a szyja i twarz była cała czerwona i sączył się z nich płyn. Było nieustające drapanie się do krwi, w szczególności po twarzy, szyi i za uszami, płacz, nieprzespane noce i ciągłe jeżdżenie po lekarzach. Zakładanie skarpetek na ręce, by nie rozdrapał się w nocy, lub spanie z nim i trzymanie rączek, by się nie podrapał. Cierpieliśmy razem z nim i bardzo bolało nas to, że mimo ciągłych starań nie potrafiliśmy mu pomóc. Lekarze kazali mi w okresie karmienia piersią nie spożywać żadnego nabiału, nie jadłam alergizujących pokarmów. Stosowaliśmy różne maści, kremy sterydy - rezultatu nie było. Po paru miesiącach odstawiliśmy małego od piersi, przeszedł na mleko apteczne, zmieniliśmy też maści na mniej inwazyjne.
Po powrocie ze szpitala, gdzie walczyliśmy z zakażeniem bakteryjnym, zmieniliśmy wcześniejsze probiotyki na Latopic.
Kuracja trwała 3 miesiące, przez ten czas unormował się czas wypróżniania i zauważyliśmy, że leczone zmiany nie pojawiają się ponownie. Od dwóch miesięcy jest lepiej. Zaognienia pojawiają się tylko na twarzy ( na jednym policzku?), troszeczkę na szyi, ale tylko krostki i czasem za uszami. Reszta ciałka jest zdrowa.  Mam też wrażenie, że skóra jest silniejsza, bo gdy syn drapie swędzące miejsce, skóra nie pęka już tak łatwo.

Mariola, mama 5,5 miesięcznego chłopczyka

W trzecim tygodniu życia u Huberta na twarzy pojawiła się wysypka. Początkowo były to małe krostki, czerwone.Po kilku dniach zmiany były na całej twarzy,suche, czerwone, a w pewnych miejscach sączące się.
Po otrzymaniu Latopicu zmiany na twarzy zaczęły poprawiać się, tzn.zanikały ,ale nie do końca. Oczywiście do tego dochodziła odpowiednia pielęgnacja twarzy kremami nawiilżającymi. W trzecim miesiącu na brzuszku wyszły czerwone,suche plamy. Cały czas Hubert pil Latopic. Plamy utrzymywały się tydzień i zeszły.
Na dana chwilę co jakiś czas na twarzy pojawiają się dwie czerwone plamki,ale wydaje nam się ,że to od rosnących ząbków i ślinienia się.
Dziecko pilo Latopic bardzo chętnie,nie było z jego przyjmowaniem żadnego problemu.

Katarzyna

Moja córeczka zaczęła chorować na AZS właściwie od pierwszych dni swojego życia. Miała czerwone policzki i robiło się coraz gorzej. Pod koniec drugiego miesiąca jej całe ciało było wysypana czerwonymi krostkami. Dziecko się drapało i nie mogło spać. Latopic zaczęłam stosować trzy miesiące temu i poprawa jest duża. Chrostki pojawiają się tylko sporadycznie a Amelia jest spokojniejsza i już się tak nie drapie. Za pół roku mam zamiar powtórzyć kurację i wierze ze niedługo skończy się nasza droga przez ta chorobę!

Dziękuję za możliwości wypróbowania Latopicu. Pozdrawiam

Przed i po kuracji

 

Monika

Witam serdecznie. Moja córeczka Zuzia miała problem z azs. Najbardziej widoczne zmiany miała na twarzy. Policzki były pokryte wysypką, która po dłuższym czasie zamieniała się na jedną wielką ranę. Bardzo ciężko było doprowadzić jej skórę do normalnego wyglądu. Po kuracji 3 miesięcznej produktem latopic Zuzia nie ma żadnych zmian skórnych i żadnych problemów z ulewaniem oraz rozwolnieniem. Zuzia ma teraz 11 miesięcy wszystkie problemy zniknęły. Bardzo jestem zadowolona z tej kuracji i naprawdę warto było te 3 miesiące poświęcić. Bardzo dziękujemy i pozdrawiamy.

Andrzej

Po trzech miesiącach stosowania preparatu mogę napisać, że ostateczne wrażenia ze stosowania Latopiku są bardzo dobre. Mojemu synkowi naprawdę to pomogło, nie pisze tego dlatego, że dostaliśmy Latopic do testów, ale po tych lekach które dostawał wcześniej, co jakiś czas powracały te same objawy: plamy - szczególnie na zgięciach kończyn. Po wprowadzeniu Latopicu już po kilku dniach było widać poprawę. Przyglądałem się bardzo uważnie czy nic się nie dzieje i na szczęście nie mam powodów do zmartwień. MOJE DZIECKO  piło bardzo chętnie latopic i ja jestem zadowolony, że Wojtusiowi nic na razie nie dolega.

Wiola

Po stosowaniu kuracji laptopic ogólne wrażenie są dobre, nie wiem czy to rzeczywiście efekt działania priobiotyku czy ogólnie alergia synka się cofnęła ale jest ok, wysypki nie ma, brzuszek ok, i cale szczęście uszka zdrowe bo z nimi najbardziej się męczyliśmy. Sposób podawania probiotyku, smak też ok.  Synek pił preparat chętnie i nie trzeba było nawet dodawać soku czy mleka.  Napewno mu nic nie zaszkodziło a prawdopodobnie pomogło. Więc polecam
Pozdrawiam
Mama Wiola z synkiem Fabiankiem

Justyna, mama 7 miesięcznej dziewczynki

Wielki plus i miłe zaskoczenie za to, że na każdy dzień kuracji jest przygotowana  oddzielna saszetka. Jedno opakowanie starcza na miesiąc. Forma bezsmakowego proszku którą można dosypać do mleka, ulubionego napoju powoduje, że dziecko z chęcią wypija lekarstwo.

Na efekty nie trzeba długo czekać już po tygodniu zmniejszyła się suchość skóry. Po prawie miesiącu zmniejszył się rumień i pęknięcia w zgięciach, teraz latopic rozrabiam z rana w małej ilości napoju i mała z chęcią, spragniona po nocy, wypija go, ma dzięki niemu piękną skórę! Dawno nie widziałam jej takiej pięknej różowiutkiej bez krwawych pęknięć, suchych plam. Bez wątpienia dla mnie numer jeden!

Karen, mama 10 miesięcznego chłopczyka

Bardzo dziękuję za możliwość testowania produktu latopic. U nas zadziałał i kupiliśmy kolejne opakowanie. Skóra jest ładniejsza i to znacznie, nie goją się tylko rany na łydkach ( ale tu nie pomaga nam nawet steryd). Ogólnie skóra jest w bardzo dobrym stanie, czasami pojawiają się pęknięcia na zgięciach i pod brodą ale jeszcze 4 miesiące temu cała skóra pokryta była sączącymi się ranami.

Smak preparatu synkowi nie odpowiadał dlatego mieszaliśmy mu go z zupką lub mlekiem ( jednak jak większa ilość była na łyżeczce to się krzywił ). Bez mieszania z mlekiem lub zupką nie chciał wypić.

Razem z Oktawianem dziękujemy za latopic.

Gosia, mama 7,5 miesięcznego chłopczyka

Mój synek ma obecnie 7,5 m-ca, z AZS oraz skazą białkową borykamy się od 2 m-ca życia. Na początku pojawiły sie niewielkie zmiany na policzkach, z czasem zaczęły obejmować rączki, nóżki, plecy. Bywały okresy bardzo cieżkie, skóra była łuszcząca, strasznie swędząca nie dająca mu spać w nocy. Budzil sie z 10 razy i więcej, musiałam opatulać go w otulaczek, żeby nie mial możliwości drapania się. Były tez zmiany z wysięgiem. Cały czas synek myty jest w emolientach. Smarowany jest balsamami kilka razy dziennie. W najgorszych etapach byl leczony niestety sterydami, maścią recepturowa z Hydrokortyzonem, a także Pulmifucortem oraz Advantanem. W tej chwili można powiedzieć ze AZS się trochę utaił, tzn są jeszcze zmiany na raczkach ale z tym co było kiedyś to nie ma porównania. Twarz jest gładziutka :)

Od miesiąca synek przyjmuje codziennie Latopic i jestem wręcz przekonana, ze to też baardzo pozytywnie wpłynęło na stan jego skóry! Bo po raz pierwszy stan jest tak zadowalający. Jeszcze tylko te rączki są zadrapane, ale nie są to juz rany jak kiedys to bywało, najbardziej drapie się przy zasypianiu, myślę, że jest to też trochę nawykowe drapanie.
Mam nadzieje, że z pomocą Latopicu z każdym dniem jego skóra będzie coraz ładniejsza.

Zdjęcia rączki przed i po kuracji.

Urszula

Witam. U nas Latopic się niestety nie sprawdzał, po kilku tygodniach przerwaliśmy stosowanie, gdyż było pogorszenie stanu skóry oraz problemy ze strony układu pokarmowego (częstsze ulewania).

Małgorzata

Jestem zadowolona z rezultatów jakie przyniósł Latopic. Zaobserwowałam poprawę kondycji skóry, szczególnie na twarzy oraz przedramionach. Od dłuższego czasu nie potrzeba żadnych mocnych maści typu steryd, wystarczą tylko zwykłe emolienty. Mam nadzieję, ze taki stan się utrzyma.

 

Więcej na forum Latopic w portalu babyboom.pl

*Literatura

 

Przeczytaj opinie o innych produktach przetestowanych przez mamy.

reklama

Niezbędniki w dziale rodzina