Historia mlekiem pisana – prawdziwa historia.

Historia mlekiem pisana – prawdziwa historia.

materiał partnera (*)

reklama

Moja znajoma podzieliła się ze mną pewną historią, którą za jej zgodą mogę przekazywać dalej jako przykład determinacji w karmieniu mlekiem mamy. Tak wiele mówi się o karmieniu piersią, bliskości jaka tworzy się pomiędzy mamą a dzieckiem, cudowności wspólnie spędzonych chwil. Buduje się wtedy więź emocjonalną, na którą przeznaczamy pierwsze miesiące życia. Rzadziej jednak zastanawiamy się nad tym, ze poza więzią znaczenie ma jeszcze samo mleko.

Moja znajoma mimo podejmowanych prób nie zdołała karmić piersią. W szpitalu bardzo szybko podano dziecku butelkę z mlekiem i mimo przystawień do piersi dziecko w ogóle nie chciało podjąć wysiłku. Po chwili ssania kończyło się tylko na trzymaniu brodawki.

W tamtych czasach konsultantek laktacyjnych było jak na lekarstwo i po wyjściu ze szpitala trudniej było uzyskać wsparcie. Młoda mama była mamą po raz drugi. Karmienie piersią przy pierwszym dziecku było bardzo udane i przebiegało bez komplikacji. Zatem wiara we własne możliwości była i piersi też były idealnie przystosowane do karmienia.

Niestety po udanym karmieniu pierwszego dziecka piersią pozostały tylko wspomnienia. Jednak w tym wszystkim pozostała również wiara w moc kobiecego mleka! To właśnie mleko – jego właściwości - stały się motorem do dalszych działań i determinacji w codziennym pozyskiwaniu mleka dla rozwoju drugiego maluszka. Skoro pierwsza córka dostała tyle cennych, niepowtarzalnych w żadnym innym pokarmie składników, to druga córka nie mogła być na straconej pozycji.

To był właśnie ten moment kiedy w codziennym użyciu pojawił się laktator. Wybór padł na laktator elektryczny. Wydawało się, że nie będzie potrzebny, tymczasem tylko dzięki niemu możliwe było podanie mleka małej Zosi. To mleko stało się celem samym w sobie i wiara w jego moc pozwoliła utrzymać karmienie naturalne. Podziwiam mamę, która tak bardzo zaangażowała się w pozyskiwanie mleka. Po latach powiedziała, że to wymagało  tylko czasowej pracy i to wraz z właściwościami pierwszego pokarmu zmobilizowało ją do podjęcia wysiłku.

Tak, codzienne pozyskiwanie mleka w taki sposób jak w opisanej historii to jest wysiłek, ale ten wysiłek naprawdę się opłaca. Maluszek dostaje to co najlepsze, a jeśli w karmienie zaangażowani są również inni członkowie rodziny jak tata czy babcia, wówczas tworzy się dodatkowo okazja do budowania więzi również z pozostałymi bliskimi.

Kiedy maluszek nawiązuje kontakt/relacje z innymi osobami to też powód do ogromnej radości dla mamy. To oznaka, że malec się rozwija również na innych płaszczyznach – nie tylko dostaje wartościowe składniki, ale rozwija się emocjonalnie i społecznie. Dobry kontakt maluszka z rodziną to też często chwila mamy dla siebie, chociaż na filiżankę herbaty z koleżanką. Mleko mamy naprawdę ma moc -  moc w każdym tego słowa znaczeniu.

Na co warto zwrócić uwagę przy zakupie laktatora:

  • Rodzaj laktatora – może być ręczny lub elektryczny. Ten drugi zdecydowanie zwiększa komfort odciągania
  • Dwufazowość  – jeśli laktator posiada 2 fazy to oznacza, ze naśladuje naturalny rytm ssania dziecka
  • Możliwość doboru lejka do wielkości brodawki – to unikalna cecha, która sprawi m.in. ze odciąganie będzie komfortowe (bezbolesne) i skuteczne. Lejek jest zawsze w zestawie, jednak niektóre marki dają możliwość indywidualnego doboru
  • Warto sprawdzić, czy laktator jest kompatybilny ze sprzętem szpitalnym i jaki sprzęt jest w szpitalu.

Ocena: Jeszcze nie ma ocen...

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją: