Teraz mniej więcej mija 10 lat odkąd tu weszłam. A zaczęło się tak: 5 września 2004 zrobiłam test, wyszły dwie kreski. Całe życie wywróciło mi się do góry nogami i nim się obejrzałam, wylądowałam w domu, na zwolnieniu, w czterech ścianach bez możliwości kontaktu z ludźmi. Gdyby nie internet - zwariowałabym na pewno. Ja, zdecydowanie aktywna osoba, nagle musiałam sama ze sobą spędzać całe dnie. Koszmarna sytuacja.

Zaczęłam od szukania informacji o wychowywaniu dzieci – przejrzałam chyba wszystkie dostępne fora, na jednym poznałam naszą Bestyję. Nie pamiętam momentu, w którym przeniosłam się na BB i czy znalazłam go w google, czy dowiedziałam się o nim na tym innym forum. Ale jak już tu weszłam, to całym sercem - dość szybko przestałam wchodzić na inne fora.

Co mnie urzekło?

Towarzystwo. Bardzo szybko złapałam kontakt z dziewczynami z mojego miesiąca. Było nas kilka leżących, zamkniętych w domu - miałyśmy mnóstwo czasu na pogaduszki. Dzięki BB zdecydowanie łatwiej przetrwałam to dość trudne oczekiwanie na pierworodnego. Nawiązałam mnóstwo nowych znajomości, których nigdy nie nawiązałabym bez forum. Najpiękniejsze jest to, że od 10 lat mam kontakt z innymi dziewczynami z forum. Brakuje mi może trochę tego, że kiedyś było o wiele mniej użytkowników - bez problemu ogarniało się całe forum, czytało się każdy wpis. Dziś ta kameralność pozostała w obrębie poszczególnych wątków, ale całe forum niesamowicie się rozrosło. I to jest dla mnie duża przyjemność, że mogłam przez te 10 lat patrzeć, jak zmienia się BB i forum, jak dorastają nasze dzieci.

reklama