Istnieją pewne sytuacje, kiedy karmienie piersią jest niewskazane. Przeszkody takie mogą być związane z Twoim zdrowiem lub ze zdrowiem Twojego dziecka.
Nie możesz karmić piersią, gdy cierpisz na ciężką chorobę, która uniemożliwia Ci opiekę nad dzieckiem Wśród tych chorób wymienić należy zaawansowaną niewydolność krążenia, ciężką chorobę psychiczną, czy zaawansowaną chorobę nowotworową.
Karmienie piersią uniemożliwiają również przyjmowane przez Ciebie toksyczne leki. Do leków przeciwwskazanych należą środki halucynogenne, leki przeciwnowotworowe, czy preparaty radioaktywne.
Dziecko nie może być karmione piersią, gdy cierpi na wrodzoną wadę metaboliczną. Taką wadą jest na przykład galaktozemia.
Inne sytuacje nie są przeciwwskazaniem do karmienia piersią, często jednak budzą temat do ożywionej dyskusji.
Gdy przyjmujesz leki:
Większość ogólnie stosowanych leków jest bezpieczna dla dziecka. Najlepsze są takie lekarstwa, które nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego do krwi matki, oraz wszystkie, które mogą być stosowane u niemowląt. W żadnym wypadku nie należy godzić się na przyjmowanie lekarstw ze wskazaniem, aby na czas ich zażywania przerwać karmienie. Powrót do karmienia piersią nie jest wcale taki prosty ! Istnieją również lekarstwa, które wywołują objawy uboczne u karmionych piersią dzieci, należy je więc zażywać tylko wtedy, gdy jest to niezbędne (na przykład leki przeciwpadaczkowe czy psychotropowe). W takich przypadkach należy rozważyć, na ile dalsze karmienie piersią jest możliwe.
Bywają także leki, które wpływają na zmniejszenie laktacji. Należy w tej sprawie skontaktować się z lekarzem.
Gdy jesteś chora:
Choroba infekcyjna matki jest wręcz wskazaniem do karmienia piersią, gdyż dziecko wraz z Twoim pokarmem dostaje przeciwciała, chroniące go przed zakażeniem lub wspomagające walkę małego organizmu z chorobą. Należy tylko udać się do właściwego lekarza, który zaleci leki możliwe do stosowania podczas laktacji.
Takie choroby, jak: żółtaczka zakaźna, wirusowe zapalenie wątroby typu B, czy cukrzyca - nie stanowią przeciwwskazania do karmienia piersią, należy jednak w tym względzie zasięgnąć porady lekarskiej.
Gdy masz kłopoty z piersiami:
Pęknięte, płaskie lub wklęsłe brodawki nie są przeszkodą w karmieniu. Podobnie zresztą jak zastój pokarmu, zapalenie piersi czy nawet ropień piersi. W każdej z tych sytuacji należy podjąć pewne kroki, aby umożliwić dziecku ssanie pokarmu.
Gdy Twoje dziecko jest wcześniakiem - noworodki z niskim ciężarem ciała nie mają dostatecznego odruchu ssania i połykania. Taki maluszek jest przeważnie za słaby, aby ssać pokarm bezpośrednio z piersi. Mleko podaje się wtedy sondą, a gdy dziecko potrafi już połykać, można to robić na przykład strzykawką. Gdy cały czas odciągasz pokarm i utrzymujesz produkcję mleka, już wkrótce będziesz mogła nakarmić maluszka bezpośrednio z piersi.
Gdy Twoje dziecko ma rozczep wargi i podniebienia - dziecko początkowo ma trudności z prawidłowym uchwyceniem brodawki, ale i w tym przypadku efektywne ssanie jest możliwe. Wiadomo, że dużo bezpieczniejsze i łatwiejsze jest dla dziecka ssanie piersi niż smoczka.
leader La Leche League, mgr psychologii Daria Żarczyńska
Tylko użytkownicy zarejestrowani na forum i zalogowani na stronie mogą wprowadzić swój komentarz. Zarejestruj się jeśli nie masz swojego konta na forum. Pamiętaj, że rejestracja na Forum BabyBoom jest darmowa i zajmie tylko chwilkę.
Jeśli masz już swoje konto na naszym Forum zaloguj się.
bejb
Nie no, pewnie, jak w skład tego Prenalenu wchodzi głównie czosnek, malina czy porzeczka, to akurat nie trzeba się niczego obawiać, bo to nie może zaszkodzić. Ale generalnie to w ciąży trzeba strasznie uważać ze wszystkim...
11/02/2010 17:20
lulka97
Dobrze, że uświadamia się w takich kwestiach matki. wątpliwości zawsze będą np. czy karmić jak się jest chorą? Ale najważniejsze, że wiemy jakie są podstawowe zasady. A na talkie małe przeziębienia polecam Prenalen, i też nie powinno być wątpliwości,że niektóre leki są bezpieczne a takie suplementy już na pewno.
9/02/2010 13:33
marysiam
Moje dziecko ma rozczep wargi. Próbowałam karmić piersią ale niunia się nie najadała i co tydzień traciła na wadze, musiałam jej ścigać pokarm ale to przestało wystarczac, z każdym dniem było tego pokarmu mniej. Może gdyby w szpitalu dali mi ja odrazu do karmienia to by sie nauczyła, niestety nie mogła być ze mna odrazu. Dopiero po tygodniu ja przystawili do mnie a tak to karmiona była dużym smokiem.Teraz musze karmić ja sztucznie, chociaż wcale tego nie chce.
27/07/2009 09:32
kolakinka
Ja nie moglam karmic bo na samym poczatku pojawiły sie kolki.Musiałam uwazac co jem i podawac malenstwu Bobotic przed karmieniem.
15/06/2009 14:15
Ula27
ja mam inny problem, mój synuś strasznie mnie gryzie aż do krwi, zaczęłam więc odciągać mleko i dawać mu z butelki, tyle tylko że nie wiem co sie stało, bo moje mleko ma lekko zielonkawy kolor. Czy któraś z was też miała coś takiego?? nie wiem dlaczego tak się dzieje i co z tym zrobić.
25/09/2008 15:21
, prudnik
od pewnego czasu lecze zapalenie naczyniowe oka lekarze podejzewaj sarkoidoze. leczenie ogulne nie przynosilo skutkow wiec w ostatecznosci okulista po konsultacji z ginekologiem postanowil mi podac enkorton doustnie. w tej chwili jestem na dawce20mg. chcialabym sie dowiedziec czy bede mogla karmic dziecko. bardzo mi na tym zalezy prubowalam zmiejszyc dawke ale zapalenie oka powraca. prosze o szybka odpowiedz
20/03/2008 15:33
, asia, łódź
Miałam powikłanie po cesarskim cięciu w postaci tzw "zespołu popunkcyjnego" w szpitalu z logiem "przyjazny dziecku" nawet przy wyraźnym zaleceniu lekarza DOKARMIAĆ dziecko, "wyedukowane" położne kazały przystawiać dziecko, chociaż byłam ładowana cały czas silnymi lekami przeciwbólowymi oraz GKS, które przechodzą do mleka matki i wcale nie należą do substancji wpływających pozytywnie na rozwój dziecka (co zresztą zostało już niejednokrotnie udowodnione w badaniach randomizowanych) Oczywiście "szpital przyjazny dziecku" wyższość karmienia „ naturalnym pokarmem" A gdzie zdrowy rozsądek i tak na prawdę dobro dziecka??
Nie mówiąc już o nauce przystawiania dziecka do piersi lub pomocy przy podtrzymaniu laktacji (no nie wiem może właśnie o to chodziło w momencie, gdy usłyszałam od położnej proszę dać dziecku smoczek nie mam czasu, żeby teraz dziecko nakarmić, niestety podawanie smoczka trwało kolejne 1,5 godziny) Uważam, że takie zachowanie jest nieetyczne ze strony pielęgniarek i położnych i zasłanianie się "dobrem dziecka" jest niestosowne
Na chwile obecną karmię córkę piersią już ponad 6 miesięcy, jestem pewna, że mój pokarm jest dla mnie najlepszy, ale czasami dla dobra dziecka trzeba wręcz DOMAGAĆ się, żeby nasze racje zostały wysłuchane.
Gdy urodzę drugie dziecko na pewno tym razem nie pozwolę na pewne, wręcz skandaliczne zachowania położnych, które powinny pomóc kobiecie w tym, żeby pozostała przy naturalnym karmieniu, a nie doprowadzić do tego, żeby pokarm zniknął, jak było w moim przypadku (z racji cały czas pojawiająch się stresowych sytuacji, typu dziecko płacze - położna odmawia dokarmienia dziecka, bo mleko matki jest najlepsze, przetrzymuje dziecko półtorej godziny, po czym orientuje się, że matka ze wskazań lekarskich nie powinna karmić i tak w kółko).
PS dobrze dobrane smoczki do butelek wcale nie prowadzą do porzucenia piersi przez dziecko, gdy nie ma mnie w domu zawsze ktoś podaje ściągnięty pokarm i tak było od 3 tygodnia po urodzeniu córki, jak to moja pani doktor stwierdziła „dziwne to jakieś Pani dziecko skoro chętni bierze pierś po butelce”, a może to jakaś dziwna ta służba zdrowia, która nigdzie nie widzi złotego środka tylko popada ze skrajności w skrajność.
22/02/2008 22:26
, rybka Gostynin
Lekarz chciał jak najlepiej dla pani dziecka, przecież ono jest najważniejsze. Ja moją małą karmię już 4 miesiące i chociaż bywało różniewiem, że moje mleko jest dla niej najlepsze, po nim nie będzie żadnej kolki (jeśli będę jadła to co powinnam) i co najważniejsze nie grozi jej złapanie ode mnie przeziębienia jeśli dostanie przeciwciała. Więc to nie jest nagonka, ale raczej propagowanie karmienia piersią. Wiele razy słyszy sie w reklamach: ...lepsze jest tylko mleko matki, więc wniosek jest prosty: mleko mamy jest najlepsze dla malucha.
P.S. ja w tak krótkim okresie schudłam 12 kg.
1/08/2007 22:49
Facebook,
Twitter,
RSSRotawirusy są główną przyczyną wszystkich biegunek u niemowląt i małych dzieci. Jak możesz z nimi walczyć? Sprawdź
(gości: 594, użytkowników: 217)