Poznaj inne nasze serwisy:
Strona 1 z 17 1211 Ostatni
1. do 10. z 166
  1. #1
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    12-2007
    Postów
    7
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Powikłania Po Łyżeczkowaniu?

    Straciliśmy naszą Kruszynę przedwczoraj. Jeszcze 12 godzin przed poronieniem, kiedy trafiłam do szpitala z dużym krwotokiem usg pokazało, że Maleństwo (Zaczęło właśnie 7 tydzień) ma się dobrze, serduszko biło tylko trochę wolniej jak na jego "wiek". Potem chyba standart. W nocy silne skórcze, dużo krwi. Czułam co sie dzieje i nie mogłam powstrzymać własnego organizmu... Potem pusta macica na usg.Nie zupełnie właściwie bo szczątków było sporo.

    Chciałam zapytać czy któraś z Was miała jakieś powikłania po zabiegu? Boję się, że źle mnie wyczyścili i że już nigdy nie będę mieć dzieci. Wiem,że krwawienie jest normalne ale czy bolał Was brzuch?Ja dostałam po zabiegu takiego zaparcia, że dopiero 30 god po nim przeszło. Teraz ilekroć mam pełny pęcherz lub jelita strasznie boli mnie brzuch, cały, mam jakieś skurcze nie wiadomo co. Jadę na nospie Lekarz potraktował nas okropnie. Nazwał naszą chęć zabrania tego co z Kruszynki zostało "kolejnym problemem" i nie wiedział "co z tym fantem zrobić". Nie udzielił mi też żadnych informacji przy wypisie a kontrola dopiero za 3 tyg. Nie dostałam leków, nie gorączkuję też więc to chyba dobrze.

    Potrzebujemy pogrzebu Niunia,wiecie? Perwszy mój odruch to było - zostawić je, spalić i uciec stamtąd zapominając jak najszybciej. Nie da się tak a Ono było już przez nas tak kochane, tak czekane... Teraz jeśli pochowam te szczątki będzie mi to przypominać,że ja jestem mamą, że mam dziecko. Tylko w niebie, tam gdzieś jest mój mały aniołek


  2. #2
    Entuzjast(k)a Avatar daga.p.
    Zarejestrowany
    12-2006
    Skąd
    Częstochowa
    Postów
    407
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Witaj.

    Przykro mi z powodu tego co Cię spotkało. U mnie dziś mija dokładnie rok od zabiegu. U nas było troszkę inaczej bo zabieg wykonywał mój gin więc niemiałam takich przebojów. Jednak po 4 dniach od zabiegu kazał przyjść do siebie prywatnie na USG czy napewno wszystko ładnie schodzi. I to Ci polecam - dla świętego spokoju idź na badania... Ja też się bałam, że coś nietak jest i niebędę mogła mieć dzieci... Niestety niemiałam albo prawie niemiałam bóli po łyżeczkowaniu... Co do tabletek to nic nieprzepisują. Zaraz po zabiegu dostaje się końską dawkę antybiotyku i to zapobiega zakażeniu... No spa działa rozkurczowo dlatego karzą brać w razie czego... Krawawienia miałam przez ok 2 tygodnie... Jedynym powikłaniem po zabiegu była torbiel w jajniku która zrobiła się po miesiącu. Podobno to normalne.

    Nasz aniołek też był planowany, kochany i oczekiwany przez całą rodzinę.

    Uściski.

  3. #3
    Początkująca(y) Avatar asia2
    Zarejestrowany
    11-2007
    Postów
    47
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Jezeli czujesz ze cos jest nie tak ,to moze lepiej idz do lekarza
    Byc moze te bole spowodowane sa oczyszczaniem sie organizmu,obkurczaniem sie macicy, mi lekarz mowil ze moze tak byc na poczatku.
    ale lepiej to sprawdzic.
    Mnie raczej nie bolalo po zabiegu, czasami tylko odczuwalam jakis niewielki bol,krwawilam tez krotko.
    Bedzie dobrze



  4. #4
    Maruda Mamy lutowe'08 Avatar Ika_s
    Zarejestrowany
    02-2007
    Postów
    698
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Mc_Dusiek- upłynęło bardzo mało czasu od zabiegu, ale nie martw się. Wszystko będzie dobrze, ale nie od razu. Teraz musisz odpocząć i dojść do siebie i jak piszą Dziewczyny, to nie będzie takie łatwe. Ja straciłam niunię w 8-9 t.c. w marcu tego roku. Minęło już więc 9 miesięcy od zabiegu i niestety dalej boli, bo też już pokochaliśmy Szkraba. Dla mnie nigdy nie zabiło Jego serduszko. Po zabiegu nie dostałam antybiotyku, ale nie bolało mocno. Leżałam , łykałam no-spę i czekałam aż minie krwawienie. Pierwsza @ punktualnie po 28 dniach. Druga chyba ponad lub około 36. Trzecia nie przyszła wcale. Obawy miałam takie same jak Ty, ból, żal i wszystko, co złe naraz. Ale piszę, żeby dać Ci nadzieję, że będzie dobrze. Ze mną dziś jest Marysia. Jeszcze w brzuszku, ale wszystko jest dobrze, udało się i wierzę, że teraz będziemy szczęśliwymi rodzicami dla naszej córci.
    Odpoczywaj teraz, potem porobisz przynajmniej te podstawowe badania i uda się na pewno. Trzymam mocno kciuki. Wszystkie tu musimy być silne, ale udaje się naprawdę i choć ból zostaje na zawsze, nadzieja nie umiera, a wiele naszych przypadków pokazuje, że wkrótce bedzie z Tobą Małe Życie i Twój Skarb...
    Ostatnio edytowane przez Ika_s : 18-12-2007 - 10:21



    Miłością jest przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić Ciebie płaczącą wtedy, kiedy całe moje ja pragnie odpocząć.
    M. Stroud

    ***

    Nie ma na całym świecie źródła tak głębokiej, silnej, nieśmiertenej MIŁOŚCI jak ta, która żyje w sercu matki.
    Felicja Hemans

  5. #5
    Mam nadzieję... Avatar anka<3
    Zarejestrowany
    01-2009
    Postów
    53
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Witam was! Ja na zabiegu byłam w ten piątek (13.02) :( też bardzo się boję czy nie będzie żadnych powikłań, czy będziemy mieli tą drugą szansę i czy się wszystko powiedzie:( Chciałam was zapytać jakie badania trzeba wykonać po takim zabiegu i jakie objawy przemawiają że jest coś nie tak?? Pozdrawiam was


  6. #6
    Fan(ka) Avatar slodziutka_e
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Tarnów
    Postów
    5 216
    Podziękowania / Polubienia
    Wpisów do bloga
    3

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Witaj Anka<3
    Przykro mi że i ty musisz przechodzić przez tak smutne wydarzenie w naszym życiu. Witam Cię w gronie Aniołkowych mam. Dla Twojego Aniołka zapalam (*)
    Rzadko zdarzają się powikłania po zabiegu. Zbyt duże krwawienie po zabiegu utrzymujące się długi czas.. lub zbyt silne bóle brzucha. Najlepiej za ok 2 tyg po zabiegu zrobić usg i sprawdzić czy wszystko ladnie zostało wyczyszczone i czy nie ma zrostów itp.


    Edytka & Wiesiu
    Rodzice Aniołków 27.02.2008.[*] 06.06.2008.[*][*] 17.12.2008.[*][*][*] 22.05.2009.[*][*][*][*]

  7. #7
    Fan(ka)
    Avatar Carri
    Zarejestrowany
    05-2008
    Skąd
    Żory
    Postów
    2 062
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Anka3 współczuje Ci straty ....Dla Twojego Aniołka (*) Napewno wszystko bedzie dobrze
    Juz jestes po zabiegu , takze trzymaj sie Zapewne do kontoli bedziesz musiała isc wtedy lekarz Ci powie co i jak , Na forum "badania po poronieniu" dowiesz sie jakie badania trzeba by było zrobic
    Tule Cie




    Daria (25 tydz.) - 11.O7.2008 (*)....pamiętamy



  8. #8
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2009
    Postów
    6
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Witajcie!
    Ja rowniez jestem po zabiegu lyzeczkowania (06.02),to byl nasz pierwszy Dzidzius...Ciaza obumarla w 8 tc.Po zabiegu krwawilam przez kilka dni, a nastepnie zaczelo sie brazowe plamienie.
    Tydzien temu we wtorek bylam u lekarza, ktory stwierdzil ze nie ma zadnych pozostalosci po zabiegu, ale poniewaz podczas badania bardzo bolaly mnie jajniki powiedzial ze to stan zapalny.
    Biore Naproxen czopki, i cyclonamine ale troche sie niepokoje bo plamienie wprawdzie bardzo delikatne i o jasniejszym kolorze ale wciaz jest...
    Zastanawiam sie czy to normalne...

  9. #9
    Zadomowiona(y) Avatar LauraOna
    Zarejestrowany
    01-2009
    Postów
    173
    Podziękowania / Polubienia

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Witam
    Ja straciłam moje maleństwo w 6- stym tygodniu ciąży (puste jajo płodowe-ciąża obumarła). Poszłam na USG zobaczyć mój skarb i zobaczyłam czarną dziurę.
    Jestem już po zabiegu wyłyżeczkowania macicy.Krwawiłam jeden dzień w szpitalu.Przez kilka dni nic nie krwawiłam i nagle po kilku dniach zaczęłam ponownie.Pewnie coś się dzieje.Taki mój los.Za 4 dni wizyta u lekarza to pewnie dowiem się co się dzieje.

  10. #10
    Fan(ka) Avatar slodziutka_e
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    Tarnów
    Postów
    5 216
    Podziękowania / Polubienia
    Wpisów do bloga
    3

    Domyślnie Odp: Powikłania Po łyżeczkowaniu?

    Witajcie.
    Po zabiegu krwawienie utrzymywać się moze do 14 dni a plamić możecie do miesiąca nawet jeśli nie będziecie się oszczędzać.. tzn podnosić coś ciężkiego, myć okna, nadwyrężać się i to jest normalne. A że po zabiegu się plamilo i później przestało po to by znów powrócić to całkiem normalne.
    Niepokojące wszystkie objawy to jakis nagły krwotok lub krew która ma "nieswój" zapach itp.
    Dlatego póki co z tego co opisujecie wszystko jest ok.
    Pierwszą miesiączke po zabiegu bo pewnie będziecie pytać w przyszłości dostaje się od 4 do 8 nawet 9 tyg od zabiegu i to też jest normalne! Hormony muszę się uregulować. Lecz w większości każda z nas dostaję ją jednak mniej więcej w dniu spodziewanej @ (@-oznacza okres)
    Dużo sił i wytrwałości życze.
    Witam na forum i wśród Aniołkowych mam.
    Dla Waszych kruszynek zapalam (*)


    Edytka & Wiesiu
    Rodzice Aniołków 27.02.2008.[*] 06.06.2008.[*][*] 17.12.2008.[*][*][*] 22.05.2009.[*][*][*][*]

Strona 1 z 17 1211 Ostatni

Podobne wątki

  1. Jakie się człowiek czuje fizycznie po łyżeczkowaniu?
    By chanako in forum Archiwum "poronienia"
    Odpowiedzi: 57
    Ostatni post: 30-07-2011, 09:10

Zasady pisania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
O nas
BabyBoom.pl to najstarsza polska strona o ciąży, dzieciach i rodzicach. Forum jest bezpiecznym miejscem rozmów ludzi, których łączą sprawy macierzyństwa i ojcostwa. Dołącz do nas - rejestracja jest darmowa i zajmie Ci tylko kilka chwil.
Dołącz do nas