reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Pierwsze ruchy dziecka

Temat na forum 'Archiwum mam sierpniowych' rozpoczęty przez KasiaC, 18 Luty 2009.

  1. KasiaC

    KasiaC New Member

    Cześć dziewczyny,
    już na pewno niektóre z nas zbliżają się do tego momentu - mnie jeszcze daleko, bo to dopiero 13 tydzień.
    W poprzedniej ciąży pierwsze ruchy dziecka zaczęłam czuć dopiero w 23 tygodniu (lekarz powiedział, że mam tak ułożone łożysko, że tłumi je) i powiem szczerze miałam niedosyt, bo moja Ania była bardzo spokojna i jak naliczyłam 5-6 ruchów w ciągu dnia pod koniec ciąży, to niestety była norma w moim przypadku.
    Dlatego w tej ciąży już nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że tym razem dzidzia będzie bardziej ruchliwa.

    Dajcie znać, kiedy poczułyście pierwsze ruchy dziecka (w tej lub poprzedniej ciąży).
     
  2. Nutela

    Nutela New Member

    W poprzedniej ciąży ruchy synka poczułam w końcu 15 tyg. Całą ciąże mocno kopał.:-)
    W obecnej ciąży ruchy poczułam 4.02 tj. na początku 15 tyg.Narazie nie czuję ich mocnych,czuję jak się przekręca,albo kiedy w nocy przekręcam się z boku na bok to wtedy też daje o sobie znać:-D.
     
  3. reklama
  4. Emy

    Emy New Member

    ja moje szkraby czuję ale jeszcze niezbyt regularnie, przeważnie późnym wieczorem
    chyba jeszcze są malutkie i wszystko zależy jak się ułożą
     
  5. majazaura

    majazaura New Member

    w pierwszej ciazy czulam ruchy juz w 16tygodniu,ale byly one tak uciazliwe ze przejechanie 250km zajelo nam 2x tyle czasu niz normalnie jezdzimy, zatrzymywalismy sie na kazdej stacji benzynowej i czekalismy az maly sie uspokoi, od tamtej pory bylo tylko gorzej, maly wiercil sie caly czas, kopal, prostowal sie, wkladal nogi w zebra, z brzucha wystawaly gorki a my zgadywalismy jaka to czesc ciala,ale to na prawde nie bylo smiesne, niektore akrobacje bolaly jak niewiem co, jak sobie to przypomne to wcale mi sie nie spieszy do tego zeby czuc motylki fasolki, choc musze przyznac ze juz kilka razy cos sie w srodku wiercilo i raczej nie bylo to bulgotnie w kiszkach
     
  6. kaskax25

    kaskax25 mama wspaniałej trójki

    W pierwszej ciazy czulam w 18tyg, w drugiej w 16tym a teraz w 14ym ale to bardzo delikatne i rzadkie odczucie
     
  7. andariel

    andariel mama super dwójki :]

    majazaura no to szybciutko poczułaś! na razie jestem na etapie oczekiwania jakiegokolwiek ruchu (pewnie jednak jeszcze z miesiąc poczekam), teraz wydaje mi się to takie piękne i wzruszające... ale fakt, kopniak w żebra może być mało przyjemny;-)
     
  8. KasiaC

    KasiaC New Member

    Z doświadczeń koleżanek jak i z Waszych opisów wiem, że ruchliwe dziecko jest często powodem znacznego bólu i dyskomfortu. Ale i tak mam nadzieję, że mój obecny groszek da mi trochę popalić.
     
  9. Piwonia_2

    Piwonia_2 Moderator

    w pierwszej 19 tyg
    w drugiej w 16 tyg
    a w tej niewiem,czasami wydaje mi sie,ze czuje te dziwne muśniecia albo jak sie cos tam porusza,ale poczekam jeszcze dla pewności na te mocniejsze albo czestsze
     
  10. reklama
  11. mitemil

    mitemil spełniona żona i mama

    Jestem w 15 tyg. Jak położe rękę na podbrzusze, to czasami czuje lekkie falowanie. Ale zastanawiam się czy faktycznie czuje, czy bardziej chciałabym poczuć ;-)
    Lekarz mówi, że jak na pierwszą ciąże to troche za wcześnie :zawstydzona/y:
     
  12. majazaura

    majazaura New Member

    mitemil jeszcze wczoraj chcialam Ci odpisc, ze chyba za wczesnie zebys czula cos pod palcami, a tu wieczorem mialam taka sytuacje: leze sobie w lozeczku i powoli zasypiam a tu nagle czuje jak mi sie skora na dole brzucha naciaga,dotykam tego miejsca i jakbym miala twardego guza wielkosci sliwki ,nie bylo go widac ale pod palcami byl wyczuwalny, sprawdzam symetrycznie z drugiej strony ale tam nic nie wyczuwam, nagle guz zrobil fiku-miku i juz go nie bylo, jestem pewna ze to nie byl zaden skurcz ani stawianie sie macicy, po prostu w brzuszku rosnie mi maly rozrabiaka, ktory jeszcze nie raz mnie zaskoczy. Wiec jesli faktycznie cos czujesz i wiesz ze to nie jest burczenie w brzuchu wiec pewnie to fasolka daje znac o sobie
     

Poleć forum