reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Szpitale, połozne , lekarze TRÓJMIASTO

Temat na forum 'Poleć szpital, lekarza, położną' rozpoczęty przez Magda kawiak, 21 Grudzień 2004.

  1. luckymama

    luckymama New Member

    Cześć Asiuk i Halcia.
    Ja synka urodziłam w Gdyni w miejskim, ale juz tam nie ma porodówki. Teraz mam kłopot, ale jak tak zachwalacie Wejherowo, chyba wykorzystam podpowiedź co do Wejherowa, chociaż skłaniałam sie bardziej ku Puckowi. Pozdrawiam i gratuluje dzieci. :D
     
  2. asiuk

    asiuk październikowa mama 2006

    Hej Luckymama. ja mam cały czas dylemat Puck czy Wejherowo. Bo o Pucku naczytałam się samych dobrych opinii, a to wanna, a to znieczulenie bez problemu, no i to że rodzinny poród jest za darmo, a w Wejherowie trzeba dać 200zł. Ale wszyscy raczej radzą mi Wejherowo, bo niby tam mają lepszy sprzęt dla dzidzi jakby nie daj Boże coś było z nim nie tak. A na kiedy masz termin?
     
  3. reklama
  4. asiuk

    asiuk październikowa mama 2006

    Koleżanka rodziła w Swissmedzie w maju. Cholernie drogo 3 tyś zł, ale nie żąłuje i zrobiłaby tak jeszcze raz- tak mówi. W tym masz co prawda wszystko, do szpitala przychodzisz tylko z dokumentami, a wychodzisz z całą wyprawką dla dzidzi. Szczegółów nie znam.
     
  5. luckymama

    luckymama New Member

    asiuk na 28.12.2006 :laugh:
    I dokładnie o to samo chodzi. W Pucku nie ma neonatologii ratowniczej, w Wejherowie jest.
    Kolejny + dla Wejherowa to to że położne się lubią, czyli ryzyko zrobienia sobie na złość kosztem pacjętki odpada, a to też się zdarzało...
    Skąd jesteś?
     
  6. Radziaczek

    Radziaczek New Member

    Rodziłam na klinicznej i jestem baaaaardzo zadowolona! ;D porodówka wyremontowana nowoczesna i wygodna... opiekowały się mną trzy położne (nie miałam swojej)..Fantastyczną opiekę miałam dzięki oddziałowej pani Kowiel-fantastyczna położna... jeżeli chodzi o lekarza to polecam Dra Boćkowskiego. Bardzo dobry fachowiec( to nie tylko moja opinia jako pacjentki ale i jako studentki), ludzki, nie ma problemu żeby się z nim skontaktować nawet w weekend w środku nocy, a przy okazji wesoły... polecam! jedynym mankamentem był ddział położniczy..jakby się w czasie przenieść o jakieś 30-40 lat!!!  :( straszny szok po nowoczesnej porodówce!!! a przy okazji oddział neonatologii dzrzwi w dzrzwi- kolejny plus dla klinicznej..    :D
     
  7. asiuk

    asiuk październikowa mama 2006

    Jestem z Gdyni.
     
  8. Roni21

    Roni21 Spider's Web

    Ja zastanawiam sie nad porodem w Swissmedzie (mój lekarz tam pracuje), sama jestem chora wiec boje sie wpasc w czyjes inne rece a z drugiej strony kwota za porod jest przerazajaca :-[
     
  9. kasia_z

    kasia_z Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08

    Ja jestem już raczej zdecydowana na Swissmed :) Koleżanka tam ostatnio rodziła, miała poród z przygodami, ale mówi, że opieka rewelacyjna, dużo łatwiej znosić wszystko, kiedy jest obok kilka osób i widzisz, że są "dla ciebie", nie pędzą gdzieś przed siebie... Tam podobno w które ręce nie wpadniesz, to jest zawsze dobrze :)
     
  10. reklama
  11. Roni21

    Roni21 Spider's Web

    to chyba bedziemy w swissmedzie w jednym czasie jak widze ;) ja jeszcze zastanawiam sie nad zaspa, ale wolalabym nie...
     
  12. kasia_z

    kasia_z Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08

    Mi się baaardzo nie podoba nie informowanie pacjentów w państwowych szpitalach o niczym :mad:
    Po prostu siedzisz tam jak przedmiot, wszyscy to uważają za normalne, że trzeba latać po jakichś pokojach i się dowiadywać... jak się pytasz co właśnie podaje ci lekarz, to słyszysz że "lepiej nie pytać i nie wiedzieć".
    Brrr. Oczywiście można się nastawić na bycie asertywnym i krzyczenie na personel (zwykle działa) i domaganie się wszystkiego... ale przyjemniej chyba dostać to podane na tacy, bez stresu i w miłej atmosferze... Najśmieszniejsze, że to ci sami lekarze pracują w Swissmedzie co w szpitalach państwowych. Jakoś im się zmienia podejście z przekroczeniem progu szpitala, czy co? ::)
     

Poleć forum