justys0702
Fanka BB :)
W czwartek mam wizyte, to poczekaj do niej.Tu zupełnie nie o Twoje plamienie chodziło. Weź na spokojnie duphaston tak jak lekarz kazał, a jeżeli się martwisz to może jedz do lekarza, albo na ip
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
W czwartek mam wizyte, to poczekaj do niej.Tu zupełnie nie o Twoje plamienie chodziło. Weź na spokojnie duphaston tak jak lekarz kazał, a jeżeli się martwisz to może jedz do lekarza, albo na ip
Ale jakie mamy prawo oceniać jakie problemy sa warte rozmowy a jakie nie? Są osoby które nie wiedząc na czym stoją, albo martwiąc się skupiają się bardziej na sobie i ok za 2 tygodnie minie i będą podnosić na duchu innych. Tez jestem po leczeniu pod kątem niepłodności i jest to dla mnie błogosławieństwo że zaszłam w ciążę, ale zdaje sobie sprawę że to połowa sukcesu dopiero, wiec zacznę się w pełni cieszyć kiedy uznam za stosowne, a do tego czasu będę się niepokoić i jęczeć od czasu do czasu trudno.Oj Gie er nie wklejaj mnie w swoją kłótnie bo widocznie nie rozumiesz o co mi w moim poście chodziło.
Jeśli dziewczyna plami, krwawi, boli ja brzuch, wymiotuje jak kot... zawsze dostanie ode mnie dobre słowo. Będą ja wspierać jak tylko potrafię. Bo od tego tu jesteśmy.
Nie rozumiem natomiast kobiet które wchodzą na wątek tylko po to żeby sobie ponarzekać na ciążę.
Ja rozumiem raz na jakis czas, w chwili zwatpienia, napiszą ze czegoś się boją albo mają złe przeczucia... ale nie przez cały dzień! W tym wszystkim zapominają o innych dziewczynach bo wciąż koncentrują się tylko na sobie i swoich domniemanych problemach.
Kiedy to czytam, zawsze przed oczami mam te dziewczyny które tracą ciążę, nie mogą w nią zajść, rodzą chore dzieci, bądź umierające. Na tym forum takich historii jest multum, zresztą Nessi potwierdzi.
Widzę po prostu druga stronę... to takie straszne?
Stąd proszę o więcej pokory.
To naprawde takie trudne cieszyć się ciąża, jeśli juz jest?
Nie toleruje jęczydup.
Najpierw jęczy bo nie może zajść w ciążę, potem jęczy bo jest w ciąży, a na samym końcu jęczy bo urodziła i jest trudno.
Do mnie to są toksyczni ludzie...
Wylewaja z siebie zła energię na innych.
I z takimi osobami na bb walczę.
Czasami takimi ludzmi trzeba potrzasnac żeby w końcu zrozumieli jakimi wielkimi szczesciarzami są. Może wtedy zaczną wypuszczac w świat trochę więcej światła.
W poprzedniej ciąży robiłam takie głupoty, że mąż coś mówił o tym, że powinien założyć notesik i zapisywaćDziewczyny każda napisała co chciała i skończmy z tymi aferami<br /><br />Gdzieś czytałam, że mózg kobiety zmienia się podczas ciąży. Właśnie tego doświadczyłam...siedzę i się zastanawiam czemu nie najadłam się śniadanie. co się okazało, zostawiłam je w kuchni i nie zjadłam
Zaczynam się bać o siebie
Hahahaha
[emoji23][emoji23][emoji23]