reklama

Staramy się, wspieramy i o życiu rozmawiamy!:)

reklama
O ile w ogoke wpadnie[emoji15]
Czesto jest tylko "spokojnie jest Pani mloda, ma Pani jeszcze czas na ciążę"...i tak leci pol roku, rok i coazy nadal brak.

Dokładnie. Moja ginka wychodzi z założenia, że skoro mam dwójkę, to trzecie to kwestia chwili. Jak widać nie taka „chwila” skoro zaraz będzie pół roku! [emoji24] i nic. A lata lecą. Czas ucieka. M. idzie jutro pytać w labo jak z badaniem nasienia.
 
Dlatego ja nie do konca wierzę lekarzom. Moj prywatny gin ogolnie jest super, podejscie do pacjentki ma bardzo dobre, wszystko zawsze pokazuje, tlumaczy, jest mega delikatny przy badaniach itp. Ale w 100% mu nie ufam, bo trochę mnie zawiodl tym ze nie chcial mi dac nic na zbicie Tsh...skoro wszedzie sie czyta i mowi o tym ze Tsh przy staraniach powinno byc poniżej 2 a ja mam ok 3,5. No i wez tu madry badz[emoji15]
 
Dlatego ja nie do konca wierzę lekarzom. Moj prywatny gin ogolnie jest super, podejscie do pacjentki ma bardzo dobre, wszystko zawsze pokazuje, tlumaczy, jest mega delikatny przy badaniach itp. Ale w 100% mu nie ufam, bo trochę mnie zawiodl tym ze nie chcial mi dac nic na zbicie Tsh...skoro wszedzie sie czyta i mowi o tym ze Tsh przy staraniach powinno byc poniżej 2 a ja mam ok 3,5. No i wez tu madry badz[emoji15]
I co umowilas się do endo w związku z wysokim TSH? [emoji4] Ile razy powtarzalaś badanie?
 
reklama
Trzymam za Ciebie kciuki. Teraz to już zleci. Jakieś objawy masz?

Nic. Miałam kilka dni kłucia podbrzusza. Kilka bólu jak na @. Ale nie chcę się doszukiwać jakiś oznak. Za wiele typowo ciążowych oznak miałam, z których nic nie wyszło, że teraz wolę już niczego się nie doszukiwać. Czekam i tyle. Wolę zająć głowę czym innym. Jutro te badania. M. muszę dopilnować z tym nasieniem, a w grudniu po @ chcę wpaść ze świeżym wynikami do ginki i zmusić ją, by zacząć działać coś. Pogadać może o monitoringu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry