weronika25nk
Fanka BB :)
Ja mam 4mm ubytku i też tyłozgięcie które niczemu nie przeszkadza![]()
Oczywiście Ciebie nie straszę, żebyś mnie źle nie zrozumiała kochana. Każdy lekarz zna swoją pacjentkę i jej sytuacje
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja mam 4mm ubytku i też tyłozgięcie które niczemu nie przeszkadza![]()
Ja mam 4mm ubytku i też tyłozgięcie które niczemu nie przeszkadza![]()
Ale od raZu mówię że jest to taki lekarz starszej daty i nie ma sprzętu nowoczesnego jak to teraz można spotkać w tych klinikach że sprzęt jest super nowoczesny on ma jakiś stary mega model ale wszystko na nim mi sprawdzał i mówił to samo co Ci z tych klink więc dla sprawdzenia samej owualcji to może i takim mi sprawdzićOkolice Piaseczna, także obwodnicą nie będzie tak daleko, dzięki :-)
Tak wiem że ubytek to inna sprawa ja pisałam o tyłozgięciuTyłozgięcie nie, ale ubytek już tak. mi lekarz mówi, ze może być tak, ze zarodek zagniezdzi się przy ubytku i wtedy ciąża będzie bardzo ryzykowna i być może nawet do usunięcia. Jeśli zagnieździ się w innym miejscu to będzie ok, ale i tak ciąża wyższego ryzyka i oczywiście będzie musiała być zakończona CC w 38 tyg by nie dopuścić do skurczy, bo blizna może się rozejść. Przynajmniej mój mi tak tłumaczy
Nie, gdyby mi lekarz nie powiedział o nim to bym nic na ten temat nie wiedziala. Mi powiedział żeby się nie przejmować że to brzmi strasznie ale nie jest straszneA czy ze względu na ubytek miałaś jakieś dolegliwości? Np nieprawidłowy śluz czy bóle brzucha?
Nie, gdyby mi lekarz nie powiedział o nim to bym nic na ten temat nie wiedziala. Mi powiedział żeby się nie przejmować że to brzmi strasznie ale nie jest straszne![]()
Nie załamuj się, ale wyluzuj [emoji8] rób test lub betę dopiero jak @ się spóźnia parę dniNo trudno....cos juz mnie szczela Pierdziele juz to wszystko co miesiac zalamka juz nie zrobie żadnych testów mam to gdzieś![]()
To ja nie miałam nic z tych rzeczy po prostu na kontroli mi lekarz uświadomił że coś takiego mam, ale też mówiłam mu że chcemy drugie dziecko z małą różnica wieku to nie straszył że z tym ciężko zajść czy mogą być mega problemy on nie widział przeciwskazan tylko mówił że można to naprawić przy drugiej cc a tak to się z tym nic nie robi. Ale właśnie czytam na necie że to moze dawać bardzo dużo znaków jakieś krwawienia między okresami bóle itd. pisze też coś o wtórnej niepłodności. Może ja już nie będę nic czytac bo już przy Hashimoto stwierdziłam że zanim zajde mina wieki a teraz to już wogole według neta to nigdy nie zajde ;PTo o tyle dobrzeja o ubytku dowiedziałam się rok po cc kiedy to miałam okropne bóle brzucha i dziwna wydzielinę. Wtedy ubytek miał 4 mm. Na dzień dzisiejszy jest 7mm ale już dolegliwości nie ma, ale kiedy miałam okropne bóle i ciągnącą się galaretkę z krwią to uwierz, ze strasznie się bałam i chciałam już nawet wybrać się na „naprawę” tego
Mam podobne zdanie, że do monitoringu raczej nie potrzeba najnowoczesniejszego sprzetu:-) , Myślę też, że lepiej trafić na lekarza który ma stary sprzęt ale się na nim zna i chce pomóc niż na takiego który ma super nowoczesny, ale wizyta u niego trwa 4 minuty, a na tym sprzęcie też nie do końca się zna...Ale od raZu mówię że jest to taki lekarz starszej daty i nie ma sprzętu nowoczesnego jak to teraz można spotkać w tych klinikach że sprzęt jest super nowoczesny on ma jakiś stary mega model ale wszystko na nim mi sprawdzał i mówił to samo co Ci z tych klink więc dla sprawdzenia samej owualcji to może i takim mi sprawdzić![]()
Ten lekarz na pewno bierze do siebie przypadki i nie olewa klienta wszystko powoli bez pośpiechu . Jak ja do niego zadzwoniłam pierwszy raz żeby umówić się na wizytę to on nie znając mnie wszystko mi przez telefon powiedział. Ale lubi też dużo opowiadać o sobie co mnie trochę irytowało bo o połowie rzeczy nie miałam pojęcia i przedłużał tym wizytte jak nie miał nikogo po mnie ;0 chyba szukał towarzystwaMam podobne zdanie, że do monitoringu raczej nie potrzeba najnowoczesniejszego sprzetu:-) , Myślę też, że lepiej trafić na lekarza który ma stary sprzęt ale się na nim zna i chce pomóc niż na takiego który ma super nowoczesny, ale wizyta u niego trwa 4 minuty, a na tym sprzęcie też nie do końca się zna...