Jeśli czytałaś od kilku dni tl pewnie trafiłaś na mój wpis że leżę właśnie od 26 tygodnia, bez pesara, bez szwu, tylko luteina magnez i nospa ale nospa raczej dla komfortu psychicznego bo skurczów nie mam przez te ilości magnezu. Teraz się zaczęły skurcze ale dobijam do końca 36tygodnia więc nawet wypadałoby żeby się zaczęły

Jak nie masz skurczów to spokojnie do wizyty doleżysz i wtedy lekarz zdecyduje co dalej. Krotka szyjka to nie wyrok, dużo z pań na forum doczekało terminu i ja też zamierzam

Pierwszy tydzień leżenia jest najgorszy